Szok! Honey zmaga się z nowotworem

3-R1 3-R1

Gwiazdy zmagają się z różnymi chorobami. Honey zamieściła właśnie na swoim blogu notkę, w której poinformowała, że ostatnio czuje się nieco gorzej:

Po trzech tygodniach chorowania, wyzdrowiałam na kilka dni, a dzisiaj rano ponownie obudziłam się z potwornym bólem zatok, głowy i leje mi się z nosa jak z kranu?

Pod postem rozgorzała dyskusja. Jeden z fanów zagadnął o trudny temat:

Dlaczego od bardzo dawna w internecie krążą plotki, że kiedy byłaś mniejsza, chorowałaś na nowotwór? To prawda?

Odpowiedź Skarbek była szokująca:

TAK, TO PRAWDA, DALEJ CHORUJĘ, ALE BIORĘ LEKI, KTÓRE POWSTRZYMUJĄ ROZWÓJ CHORYCH KOMÓREK, MÓJ ORGANIZM JEST USTABILIZOWANY NA CHWILĘ OBECNĄ, SZCZERZE MÓWIĄC NIGDY O TYM NIE PISAŁAM, ANI NIE MÓWIŁAM

MIESZKAM SAMA

JAK JESTEM ZŁA TO MAM OCHOTĘ KOGOŚ ROZSZARPAĆ, ALBO ROZSZARPAĆ SIEBIE KRZYCZĄC I PŁACZĄC NA PRZEMIAN

Życzymy powrotu do pełni zdrowia.

Szok! Honey zmaga się z nowotworem

Szok! Honey zmaga się z nowotworem

Szok! Honey zmaga się z nowotworem

Szok! Honey zmaga się z nowotworem

Szok! Honey zmaga się z nowotworem

   
119 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

nowotwor to niekoniecznie rak. Rak to nowotwor zlosliwy. Kazdy rak jest nowotworem ale nie kazdy nowotwor jest rakiem.

[b]gość, 06-03-14, 00:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 23:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a):[/b]Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa[/quote]Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.[/quote]Nie, nie możesz powiedzieć, że jesteś zdrowa. Żeby można było nazwać kogoś wyleczonym z nowotworu, w jego organizmie nie może być ani jednej komórki nowotworowej tego klonu, a nie ma takiej metody która by to sprawdziła. Dlatego w medycynie jest przyjęte pojęcie choroby nowotworowej, która może mieć okresy remisji, nawrotów, ale jest nieuleczalna, zostaje na całe życie[/quote]Jestem zdrowa i koniec! Dopóty nie ma w moim organizmie aktywnych komórek nowotworowych, dopóki będę nazywać się zdrową. Medycyna, medycyną, ale nikt nie będzie mówił ‘jestem chory’ lub ‘w remisji’po kilkunastu latach od wyleczenia, gdy zupełnie nic mu nie dolega.[/quote]Tak, jestes zdrowa ale pamietajmy komorki rakowe nadal sa w organizmie, tak samo kazdy z nas moze miec takie komorki ale one sa w stanie tzw spoczynku, a twoje juz sie gdzies tam budzily i dlatego prawdopodobienstwo wystapienia jakiegokolwiek raka jest wieksze u Ciebie…

[b]gość, 06-03-14, 23:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-03-14, 00:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 23:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a):[/b]Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa[/quote]Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.[/quote]Nie, nie możesz powiedzieć, że jesteś zdrowa. Żeby można było nazwać kogoś wyleczonym z nowotworu, w jego organizmie nie może być ani jednej komórki nowotworowej tego klonu, a nie ma takiej metody która by to sprawdziła. Dlatego w medycynie jest przyjęte pojęcie choroby nowotworowej, która może mieć okresy remisji, nawrotów, ale jest nieuleczalna, zostaje na całe życie[/quote]Jestem zdrowa i koniec! Dopóty nie ma w moim organizmie aktywnych komórek nowotworowych, dopóki będę nazywać się zdrową. Medycyna, medycyną, ale nikt nie będzie mówił ‘jestem chory’ lub ‘w remisji’po kilkunastu latach od wyleczenia, gdy zupełnie nic mu nie dolega.[/quote]Tak, jestes zdrowa ale pamietajmy komorki rakowe nadal sa w organizmie, tak samo kazdy z nas moze miec takie komorki ale one sa w stanie tzw spoczynku, a twoje juz sie gdzies tam budzily i dlatego prawdopodobienstwo wystapienia jakiegokolwiek raka jest wieksze u Ciebie…[/quote]Dzięki za oświecenie…

Dlaczego w Polsce tak trudno o skuteczne leczenie? Ponieważ leczy się mało skutecznymi metodami tradycyjnymi: chemioterapią i radioterapią. W krajach Europy Zachodniej, głównie Niemczech, oraz w Stanach Zjednoczonych, Japonii powszechne są również inne metody wspomagające leczenie onkologiczne – terapia hipertermii ogólnoustrojowej. Powinniśmy dążyć do rozpowszechniania nowych metod i wprowadzania ich do Polski.www.hipertermia-warszawa.pl

NIE WTYD WAM GNOJE ZA UBLIZANIE CHOREJ( LUB TEZ ZDROWEJ) DZIEWCZYNIE???!!!! LUDZIE TROCHE SZACUNKU!!!! CO ZA SZCZURY!! OBY WAS NIC TAKIEGO NIE SPOTKALO!!!

[b]gość, 06-03-14, 19:51 napisał(a):[/b]gość05-03-14, 23:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 gość, 05-03-14, 19:53 napisał(a): gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a): gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a): Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ! choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.Nie, nie możesz powiedzieć, że jesteś zdrowa. Żeby można było nazwać kogoś wyleczonym z nowotworu, w jego organizmie nie może być ani jednej komórki nowotworowej tego klonu, a nie ma takiej metody która by to sprawdziła. Dlatego w medycynie jest przyjęte pojęcie choroby nowotworowej, która może mieć okresy remisji, nawrotów, ale jest nieuleczalna, zostaje na całe życieA ty co wszystkie rozumy zjadłaś, że się mądrzysz? CHOROBA NOWOTWOROWA JEST W 100% WYLECZALNA I NIE JEST TO CHOROBA NA CAŁE ŻYCIE. RYZYKO WYSTĄPIENIA CHOROBY NOWOTWOROWEJ PO 10 LATACH OD WYLECZENIA JEST TAKIE SAMO JAK U OSOBY KTÓRA NIGDY NIE CHOROWAŁA!

honoratko kochana ty moja, przestan juz się błaźnić i komentować ten artykuł. każdy wie jaka jesteś na prawdę:) wsiura z dolnośląska!

Moze ktos ze zgorzelca powiedziec jak to bylo naprawde z jej udzialem w “mam marzenie”? Dostala za to aparat do cykania fotek na bloga i sfabrykowala zaswiadczenie o chorobie a teraz sciemnia czy jak?

cyt”moze to jakos skomentuje zamiast chowac glowe w piasek? a fakt ze usunela wszystko z bloga dziala na jej niekorzysc…” BARDZO DOBRZE ZROBIŁA OSUWAJĄC TEN WPIS !!!. Myślę , ze od razu pozałowała tego , ze to napisała , zrobiła to na pewno a spontanie, ot tak po prostu. Ale doskonale wiedziała z czym to się wiąże , dlatego to usunęła i dlatego milczała na ten temat tyle lat.Fantastyczna i silna dziewczyna, tyle osiągnęła dźwigając na sobie takie piętno. Zawsze lubiłam jej muzykę ale teraz to PODZIWIAM SAMĄ HONORATĘ

gość05-03-14, 23:07, cytuj Oceń ten komentarz: oceń na plus0 oceń na minus0 gość, 05-03-14, 19:53 napisał(a): gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a): gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a): Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ! choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.Nie, nie możesz powiedzieć, że jesteś zdrowa. Żeby można było nazwać kogoś wyleczonym z nowotworu, w jego organizmie nie może być ani jednej komórki nowotworowej tego klonu, a nie ma takiej metody która by to sprawdziła. Dlatego w medycynie jest przyjęte pojęcie choroby nowotworowej, która może mieć okresy remisji, nawrotów, ale jest nieuleczalna, zostaje na całe życieale głupoty !!! Poczytaj choćby wikipedię. A komórki rakowe można wykryć. Ech szkoda nawet wyjaśniać.

[b]gość, 06-03-14, 16:54 napisał(a):[/b]cyt”moze to jakos skomentuje zamiast chowac glowe w piasek? a fakt ze usunela wszystko z bloga dziala na jej niekorzysc…” BARDZO DOBRZE ZROBIŁA OSUWAJĄC TEN WPIS !!!. Myślę , ze od razu pozałowała tego , ze to napisała , zrobiła to na pewno a spontanie, ot tak po prostu. Ale doskonale wiedziała z czym to się wiąże , dlatego to usunęła i dlatego milczała na ten temat tyle lat.Fantastyczna i silna dziewczyna, tyle osiągnęła dźwigając na sobie takie piętno. Zawsze lubiłam jej muzykę ale teraz to PODZIWIAM SAMĄ HONORATĘhehe matka lub sama honej sie ustprawiedliwia, a to dobre!

moze to jakos skomentuje zamiast chowac glowe w piasek? a fakt ze usunela wszystko z bloga dziala na jej niekorzysc…

Słońce całe życie przed Tobą jesteś jeszcze taka młodziutka zdrówka Honorciu!!!

Podziwiam ją, że nigdy o tym nie wspominała. Od dawna podobał mi się jej głos, nigdy nie rozumiałam czemu dziewczyny akurat wybitnie na nią wylewają tyle jadu. Dla mnie jest fajną, sympatyczną dziewczyną, a teraz w ogóle urosła w moich oczach. Życzę jej spełnienia marzeń.

Honorata była na stronie fundacji Mam Marzenie(czy coś w tym guście). Takie fundacje sprawdzają czy dziecko rzeczywiście jest chore. Tak więc, to może być prawda. Poza tym, wiadomość o tym, że miała białaczkę była znana od dawna.

[b]gość, 05-03-14, 23:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 21:05 napisał(a):[/b]na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.Haha to samo pomyślałam xD straszne jest ;p[/quote]kolejna pusta idiotka… troche szacunku do ludzi z zespolem Downa- serca maja wieksze od waszych= to na pewno!! zycze wam wlasnie takiego wspanialego dziecka w przyszlosci (niezlosliwie) moze wtedy zrozumiecie jakie te wasze komentarze puste i glupie!!!!

boze nikt tu nie obraza ludzi chorych na zespol downa po prostu wyrozniaja sie oni i ta dziewczna tak wyglada na zdjeciu ;_;

[b]gość, 06-03-14, 00:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 23:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 21:05 napisał(a):[/b]na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.Haha to samo pomyślałam xD straszne jest ;p[/quote]kolejna pusta idiotka… troche szacunku do ludzi z zespolem Downa- serca maja wieksze od waszych= to na pewno!! zycze wam wlasnie takiego wspanialego dziecka w przyszlosci (niezlosliwie) moze wtedy zrozumiecie jakie te wasze komentarze puste i glupie!!!![/quote]ręcę opadają, głupota i chamstwo ludzki nie znają granic..

cyt” jak można wstawiać takie zdjęcie?”SKOŃCZENIE IDIOCI TA FOTKA BYŁA WSTAWIONA DLA “POLEWKI”- jak to gdzieś ujęła , JAKBYŚCIE NAPRAWDĘ ZNALI HONORATĘ TO WIEDZIELIBYŚCIE JAKA TO WSPANIAŁA I Z POTĘŻNYM DYSTANSEM DO SIEBIE DZIEWCZYNA. A WY NIEUDACZNIKI OCENIACIE I OPISUJECIE COŚ CO GDZIEŚ USŁYSZELIŚCIE DODAJĄC SWOJE NIESPRAWDZONE I WYIMAGINOWANE 5 GROSZY.HONORATA JESTEŚ NA PRAWDĘ SILNĄ I NIEPODWAŻALNIE MĄDRĄ DZIEWCZYNĄ , NIE DZIWIĘ SIĘ ŻE MOJA CÓRKA JEST ZAUROCZONA TOBĄ, TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI DZIEWCZYNO

[b]gość, 05-03-14, 23:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a):[/b]Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa[/quote]Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.[/quote]Nie, nie możesz powiedzieć, że jesteś zdrowa. Żeby można było nazwać kogoś wyleczonym z nowotworu, w jego organizmie nie może być ani jednej komórki nowotworowej tego klonu, a nie ma takiej metody która by to sprawdziła. Dlatego w medycynie jest przyjęte pojęcie choroby nowotworowej, która może mieć okresy remisji, nawrotów, ale jest nieuleczalna, zostaje na całe życie[/quote]Jestem zdrowa i koniec! Dopóty nie ma w moim organizmie aktywnych komórek nowotworowych, dopóki będę nazywać się zdrową. Medycyna, medycyną, ale nikt nie będzie mówił ‘jestem chory’ lub ‘w remisji’po kilkunastu latach od wyleczenia, gdy zupełnie nic mu nie dolega.

[b]gość, 05-03-14, 21:48 napisał(a):[/b]dobre, dobre! z dnia na dzień zdrowieje z białaczki a teraz łyka cudowną tabletkę i nowotworu nie ma, może palić i robić sobie tatuaże gdzie popadnie! aha, no i latac po mieście żeby zrobić sobie super fotki a potem chorować i marudzić że coś nie tak jest z odpornością…aleś ty głupia…

[b]gość, 05-03-14, 21:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 21:05 napisał(a):[/b]na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.jesteś obrzydliwym wulgarnym dziewuszyskiem.[/quote]dzieci z zespolem downa sa niesamowite i ty im do piet nie dorastasz… wiec zamknij te niemila gebe…

[b]gość, 05-03-14, 19:48 napisał(a):[/b]Kolejna debilka co sie lansuje na raku.I teraz wszyscy mamy jej współczuć ?Wal sie Honeymyślę, że właśnie przez takie komentarze ludzi o IQ kartona ona nic nie mówiła na ten temat niepytana

[b]gość, 05-03-14, 19:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a):[/b]Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa[/quote]Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.[/quote]Nie, nie możesz powiedzieć, że jesteś zdrowa. Żeby można było nazwać kogoś wyleczonym z nowotworu, w jego organizmie nie może być ani jednej komórki nowotworowej tego klonu, a nie ma takiej metody która by to sprawdziła. Dlatego w medycynie jest przyjęte pojęcie choroby nowotworowej, która może mieć okresy remisji, nawrotów, ale jest nieuleczalna, zostaje na całe życie

cyt ” na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.”TY NIEOKRZESANA I ZAKOMPLEKSIONA DZIEWCZYNO !!! TĄ FOTKĘ HONKA WRZUCIŁA DLA JAJ , DZIEWCZYNA MA CHOLERNY DYSTANS DO SIEBIE. TY DO PIĘT JEJ NIE DOSRASTSZ

jak można wstawiać takie zdjęcie?

dobre, dobre! z dnia na dzień zdrowieje z białaczki a teraz łyka cudowną tabletkę i nowotworu nie ma, może palić i robić sobie tatuaże gdzie popadnie! aha, no i latac po mieście żeby zrobić sobie super fotki a potem chorować i marudzić że coś nie tak jest z odpornością…

[b]gość, 05-03-14, 21:05 napisał(a):[/b]na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.Haha to samo pomyślałam xD straszne jest ;p

na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.

[b]gość, 05-03-14, 21:05 napisał(a):[/b]na przedostatnim zdjeciu wyglada jak z downem masakra.jesteś obrzydliwym wulgarnym dziewuszyskiem.

[b]gość, 05-03-14, 19:48 napisał(a):[/b]Kolejna debilka co sie lansuje na raku.I teraz wszyscy mamy jej współczuć ?Wal sie Honey w internecie od jakiegos czasu sa plotki, ze ona jest chora, a ze ktos zapytal czy to prawda to miala zignorowac komentarz ? Albo odpisac, ze nie chce lansowac sie na raku, a moze skłąmac ? To juz w Polsce celebryci nie moga miec nawet raka bo ludzie będa sie czepiac….

śledzę jej ‘karierę’ 5 rokbyłam czytelniczką jej blogajakieś 3-4 lata temu głośno było o tym, że korzysta na tym [finansowo] że ma (ponoć) białaczke , ale ona nigdy nic nie pisała o tej chorobie publicznie. dziewczyna chce wzbudzić litość bo zrobiło się cicho o wiejskej dziewoi z dolnośląska ;))to zwykła krętaczka niegdyś emo która wiedziała gdzie się zakręcić

[b]gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a):[/b]Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa

[b]gość, 05-03-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 19:32 napisał(a):[/b]Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!choroba nowotworowa jest na całe życie. To, że jest w remisji nie oznacza, że jest zdrowa[/quote]Nie demonizuj. Jeśli nie mam nawrotu przez 15, 20 lat lub nawet krócej, to mogę powiedzieć, że jestem zdrowa, a to, że istnieje prawdopodobieństwo wznowy wie każdy chory.

Kolejna debilka co sie lansuje na raku.I teraz wszyscy mamy jej współczuć ?Wal sie Honey

akcja PR działa! nie zdziwiłabym się, gdyby sama sobie dodała takie komentarze żeby podsycić akcję (anonimowo oczywiście) a potem zalogować się i oficjalnie oznajmić nowiny… a na koniec pokasować wszystko i uparcie milczeć oraz udawać że nic się nie stało. wybaczcie, ale cudowne leki na raka nie istnieją, że łykasz tabletkę i jesteś bezpieczny a nowotwór to nie tylko raki i choroby złośliwe, ale łagodne zmiany, które nie dają przerzutów. Amen!

ja tez sie zmagam. nie kazdy nowotwor to wyrok. Trzeba normalnie zyc i czerpac radosc z kazdej chwili 🙂

[b]gość, 05-03-14, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 17:58 napisał(a):[/b]taak, na pewno osoba która ma białaczkę i był moment, że bała się o własne życiu paliłaby fajki.A co Ty wiesz o ludziach, którzy chorowali na białaczkę? Myślisz, że zaraz po chorobie rzucają w kąt wszystko co złe?[/quote]dokadnie, tacy ludzie chcą czerpać z życia ile sie da. sama chorowałam więc wiem jak to jest.

Ona chorowała ponoć kiedyś, a teraz ma chorobę chyba w fazie remisji i to już dobrych kilka lat, więc jest duża szansa, że choroba nie da wznowy… i trochę głupie jest robienie z tego wielkiej afery, to tak jakbyście napisali o Durczoku, że dalej walczy z rakiem…

[b]gość, 05-03-14, 16:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 16:03 napisał(a):[/b]Ona kiedyś chorowala jak byla dzieckiem miala bialaczke ale lżejsza postać,ale to chyba żaden wstyd i powód do wielkiej tajemnicy? zresztą po co kasowała te komentarze? wygląda to tak jakby miała coś do ukrycia[/quote]To takie bezmyślne kokietowanie mediów, zwracanie na siebie uwagi, co jest żenujące. Polscy celebryci specjalizują się w tym, w tym kraju o zgrozo! co drugi sugeruje, że ma raka… i cieszy się, że kundelki i obcasiki sie rozpisują. To jest mega słabe i totalnie odbiera powagę temu o jak strasznej chorobie tu piszemy. Cóż, wstyd drodzy celebryci.

Pisanie, że się choruje w chwili kiedy jest się w fazie remisji to szczyt żenady… Honoratko, nie KRACZ!

[b]gość, 05-03-14, 11:03 napisał(a):[/b]pitu pitu, jakby naprawde chorowala na nowotwor to musialaby bardzo uwazac zeby nie chorowac (nawet przeziebienia sa grozne) a nie latac po dworze z golym tylkiem i potem marudzic ze znowu katar, znowu kaszel… aha no i robienie tatuazy po leczeniu i chorowaniu to glupota!!!!!Chorowała kiedyś, teraz jest w remisji. Ręcę opadają jak czyta się wasze wypociny na temat chorób nowotworowych. Przeziębienia są groźne podczas chemioterapii lub radioterapii, bo wtedy ma się maksymalnie niską odporność. Po kilku latach od wyleczenia jest ona jak u każdego innego. Tatuaż nie zaszkodzi. To, że człowiek nie wygląda jak w fazie terminalnej, nie oznacza, że jest zdrowy. Jakiś samozwańczy onkolog niżej napisał, że nowotwór=niezłośliwa zmiana. Otóż to nieprawda. Jeśli chcecie błyszczeć wiedzą na pewne tematy to polecam wcześniejsze sprawdzenie u wiarygodnego źródła, bo się ośmieszacie. A dla Honey szacunek, że nie próbowała promować się na swojej chorobie i dużo zdrowia. Skończcie po niej jeździć i wymyślać idiotyczne teorie spiskowe jakoby naciągała ludzi na kasę, bo to żenujące. Pamiętajcie, że dziś siedzicie sobie przed kompami i piszecie głupie komentarze na jej temat, a jutro może spotkać to samo was lub waszych bliskich, bo choroba nie wybiera. Z bogiem.

[b]gość, 05-03-14, 17:58 napisał(a):[/b]taak, na pewno osoba która ma białaczkę i był moment, że bała się o własne życiu paliłaby fajki.A co Ty wiesz o ludziach, którzy chorowali na białaczkę? Myślisz, że zaraz po chorobie rzucają w kąt wszystko co złe?

[b]gość, 05-03-14, 16:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-03-14, 16:03 napisał(a):[/b]Ona kiedyś chorowala jak byla dzieckiem miala bialaczke ale lżejsza postać,ale to chyba żaden wstyd i powód do wielkiej tajemnicy? zresztą po co kasowała te komentarze? wygląda to tak jakby miała coś do ukrycia[/quote]a może ona nie chce o tym myśleć, wspominać, bo to jest bolesny temat? może samo myślenie o tym powoduje strach o życie? pomyślałaś o tym, wszechwiedząca?

[b]gość, 05-03-14, 13:57 napisał(a):[/b]DO GOŚCIA KTÓRY WYMĄDRZA SIĘ O WYMAZACH Z GARDŁA, ŻE ICH SIĘ NIE ROBI: ale za przeproszeniem pitolisz glupoty… poza fizjologiczną florą bakteryjną w nosie i gardle, robi się wymazy aby wykluczyć obecność bakterii, które powodować mogą infekcje oraz posiewy na specjalnych podłożach bo nie wszystkie urosną tak o po prostu… diagnostyka może trwać do około tygodnia (są takie oporne bakterie, które bardzo nie lubią wychodzić z miejsc które skolonizowały ;)), ale warto bo tylko wtedy można precyzyjnie dobrać antybiotyk!!!wybacz, ale to “pitolisz głupoty” bo w praktyce nie robi się wymazów z gardła bo nie ma sensu. Można zrobić wymaz z migdałka, to jest pewnie to, o czym myślisz. Możesz mi wierzyć, bo jestem lekarzem, więc znam temat z bliska. Pozdrawiam

Moze ktos ze zgorzelca powie nam jak bylo naprawde? A nie tylko piszecie ze “jestem ze zgorzelca wiem jak bylo, wcale nie chorowala” czyli ze co? Udowodniono jakos ze to bylo klamstwo czy jak?

[b]gość, 05-03-14, 17:26 napisał(a):[/b]ona miala bialaczke. i dla niej istnieja cudowne leki, ktore hamuja rozwoj chorych komorek, a co z reszta ludzi?za duzo osob dowiedzialo sie o tym cyrku, to i sie przyznac musiala, poza tym wydaje m isie ze jej popularnosc leci na leb na szyje i pewnie niedlugo powie cos wiecej na temat swojej ‘choroby’jak osoba z bialaczka moze sie zastanawiac czemu ma taka slaba odpornosc i td itp ( honejjj robila to za kazdym razem kiedy byla niby chora, czyli za kazdym razem kiedy miala wystepowac na zywo)wszyscy w zgorzelcu wiedza jak bylo naprawde z historia jej choroby. ”choroby”, przepraszam.człowieku…ehhh, te cudowne leki o których piszesz, to zapewne chemioterapia podtrzymująca, którą stosuje się jeszcze długo po uzyskaniu remisji

taak, na pewno osoba która ma białaczkę i był moment, że bała się o własne życiu paliłaby fajki.

nigdy o tym nie mowila a I tak duzo ludzi o tym wiedzialo nie wiem skad

ona miala bialaczke. i dla niej istnieja cudowne leki, ktore hamuja rozwoj chorych komorek, a co z reszta ludzi?za duzo osob dowiedzialo sie o tym cyrku, to i sie przyznac musiala, poza tym wydaje m isie ze jej popularnosc leci na leb na szyje i pewnie niedlugo powie cos wiecej na temat swojej ‘choroby’jak osoba z bialaczka moze sie zastanawiac czemu ma taka slaba odpornosc i td itp ( honejjj robila to za kazdym razem kiedy byla niby chora, czyli za kazdym razem kiedy miala wystepowac na zywo)wszyscy w zgorzelcu wiedza jak bylo naprawde z historia jej choroby. ”choroby”, przepraszam.