Tak “Oszust z Tindera” zmienił twarz żeby nikt go nie poznał. Jest nagranie

Simon Leviev fot. Instagram Simon Leviev fot. Instagram

“Oszust z Tindera” to jeden z wielu filmowych hitów Netfliksa. Nie wszyscy jednak wiedzą, że historia opowiedziane w produkcji wydarzyła się naprawdę. Tak wygląda tytułowy oszust.

“Oszust z Tindera” poruszył widzów

Historia tytułowego oszusta z popularnej aplikacji randkowej okazała się być wielkim hitem.  Trwający dwie godziny “The Tinder Swindler” miał premierę na platformie Netflix na początku 2022 roku i z miejsca stał się przebojem, o którym jeszcze długo dyskutowano. Historia opowiada o Simonie Levievie, który wykorzystuje platformę randkową Tinder do wyłudzania pieniędzy.

Ofiary oszusta były manipulowane emocjonalnie – Simon okłamywał swoje ofiary, udając bogatego syna rosyjsko-izraelskiego potentata diamentów, by potem wyłudzać od nich ogromne sumy pieniędzy.

“Oszust z Tindera” wywołał wielką burzę

Produkcja w reżyserii Felicity Morris niemal natychmiast wywołała ogromne dyskusje na całym świecie. Oberwało się samemu Tinderowi – za dopuszczenie do takiej sytuacji, jednocześnie zaczynając wielką dyskusję wokół bezpieczeństwa kobiet w sieci, oraz walki z oszustwami matrymonialnymi. Jednym z głośnych rezultatów całej afery był fakt, że Tinder na stałe odebrał Levievowi możliwość używania platformy.

Rozpoczęła się także wielka zbiórka funduszy – ofiary wyłudzeń zbierały pieniądze w celu spłaty długów spowodowanych manipulacją ze strony tinderowego oszusta.

Oszust z Tindera zamierza pozwać Netfliksa za dokument o nim

Jak poinformował ostatnio portal TMZ – w swoim nowym, ekskluzywnym materiale skontaktował się z Simonem Levievem, który twierdzi, że został poszkodowany przez produkcję inspirowaną jego życiem. Teraz zapowiedział wejście na drogę sądową – zamierza walczyć o swoje dobre imię z Netfliksem – światowym gigantem branży filmowej. Na nagraniu widzimy go w nowym wydaniu – do tej pory niemal zawsze widzieliśmy go w okularach, jakby chciał ukryć swoje oczy przed światem.

Nie brakuje oburzenia ze strony opinii publicznej – zarzucane są mu kłamstwa i arogancja.

Jeśli potrzebujesz prawników z trzech krajów, aby utworzyć swój zespół obrońców, to już wiesz, że jesteś winny… potrzebujesz tylko międzynarodowej luki prawnej – zarzuca mu jeden z internautów.

Simon Leviev fot. Instagram
Simon Leviev fot. Instagram
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

zginely dokumenty ksiegowe