Też zauważyliście ten mankament Honoraty Skarbek? (Insta)

1-64-R1 1-64-R1

Pamiętacie początki kariery Honey? Słodziutka nastolatka w modnych butach i sukienkach, z mocnym głosem. Szybko zrobiła furorę.

Teraz nie ma już Honey. Jest za to Honorata Skarbek (22 l.) – piękna kobieta z doświadczeniem scenicznym i ugruntowaną pozycją na rynku muzycznym. Honorata szuka jednak jeszcze jednego – swojego stylu. Wiele osób uważa, że artystka kopiuje Kylie Jenner. Czy może na coś narzekać?

Piosenkarka pokazała właśnie na swoim Instagramie foto w krótkiej i bardzo obcisłej sukience. Opis jest nieco zaskakujący:

Łyda spora, bo swoje w życiu przetańczyła.

Widzicie tu jakąś “sporą łydę”?

&nbsp

Łyda spora, bo swoje w życiu przetańczyła.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Honorata Skarbek (@honkabiedronka)

Też zauważyliście ten mankament Honoraty Skarbek? (Insta)

   
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jest ładna zgrabna a nogi ma trochę kołkowate , ale ogólnie nie jest żle!!!

[b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Tez mam ten sam problem. Ja akurat trenowalam pilke nozna i dlatego tak mam.. Marza mi sie smukle i szczuplutkie lydki:( takze nie jestes jedyna!!!!:)

No tak, masz krotkie girki i co w zwiazku z tym?:)))

[b]gość, 24-11-15, 07:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Tez mam ten sam problem. Ja akurat trenowalam pilke nozna i dlatego tak mam.. Marza mi sie smukle i szczuplutkie lydki:( takze nie jestes jedyna!!!!:)[/quote]A mnei tam sie marzy solidnie wycwiczony, wyrazny miesien lydki. Sama mam takie chude lydy, nie znosze ich a ciezko sie u mnie buduje mase

ja tez mam spore umięśnione łydki bo biegam ! 🙂 są super !

a ja mam piękne wielkie lydy jak Szwarceneger. I w szpilce nie wyglądają za dobrze w płaskim chyba jeszcze gorzej.Ale mam silne piękne mocne nogi.zaniosa mnie wszędzie.:) lubię moje wielkie łydki.

[b]gość, 23-11-15, 14:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Nie da się wyciąć mięśnia…[/quote]masz tak wielki kompleks dot. łydek a ubierasz legginsy? ciekawe. równie dobrze możesz chodzić w mini, tak samo je widać.[/quote]Napisałam “czarne legginsy”. Umiesz czytać? Czarny kolor dość dobrze maskuje to i owo, łydka wydaje się być nieco szczuplejsza a że cała noga ma jeden kolor (czarny – tak dla jasności) to wygląda na dłuższą. Jeszcze coś chcesz wiedzieć? Coś jeszcze wydaje ci się być ciekawe? Że mogę założyć mini to wiem, ale dziękuję za pozwolenie.[/quote]hmmm… to dlaczego GRUBE dziewczyny w czarnych legginsach wcale nie wyglądają szczuplej? nie każdemu czany pasuje i nie każdego wyszczupla. i nie spinaj się tak bo ci żyłka pęknie… na łydce 😛

Jakos mnie lekko irytuje to jej wyginanie sie do zdjec, wyjatkowo nienaturalnie. Ale dziewczyna ladna

Mocnym głosem?

[b]gość, 23-11-15, 14:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Nie da się wyciąć mięśnia…[/quote]Po co takie osoby jak ty się w ogóle udzielają? Oczywiście, że się da. Nie rozumiem tylko czemu miał służyć twój komentarz i po co się udzielasz jeśli ewidentnie nie znasz się na rzeczy. Na każdy temat bez jego znajomości masz zawsze coś powiedzenia? “W realu” takie osoby jak ty omijam szerokim łukiem, bo dużo paplają i zawsze bez sensu.

Noo super mala nie jest 🙂

Coś jej piersi zmalały….

[b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała!

[b]gość, 23-11-15, 14:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Nie da się wyciąć mięśnia…[/quote]masz tak wielki kompleks dot. łydek a ubierasz legginsy? ciekawe. równie dobrze możesz chodzić w mini, tak samo je widać.

Chyba olbrzymia gruba brzydoto

Tez tak mam z tymi łydkami jak dziewczyny nizej :\'( cos okropnego!!! Poczytajcie sb o biegach maratończyków i spalaniu mięśni, probowalam tego ale trzeba to robic na prawde dlugo zeby bylo widac efekty, a nikt nie ma na to czasu 🙁

[b]gość, 23-11-15, 14:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Nie da się wyciąć mięśnia…[/quote]masz tak wielki kompleks dot. łydek a ubierasz legginsy? ciekawe. równie dobrze możesz chodzić w mini, tak samo je widać.[/quote]Napisałam “czarne legginsy”. Umiesz czytać? Czarny kolor dość dobrze maskuje to i owo, łydka wydaje się być nieco szczuplejsza a że cała noga ma jeden kolor (czarny – tak dla jasności) to wygląda na dłuższą. Jeszcze coś chcesz wiedzieć? Coś jeszcze wydaje ci się być ciekawe? Że mogę założyć mini to wiem, ale dziękuję za pozwolenie.

[b]gość, 23-11-15, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 14:05 napisał(a):[/b]Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!No jakbym o sobie czytała![/quote]Nie da się wyciąć mięśnia…

Śmiać mi się z niej chce. Niby tak ćwiczy, a na blogu pisze, że przytyła. Do zdjęć brzuch wciągnięty. Po co oszukiwać ludzi??? Teraz lata po specjalistach i się bada. Ale ona ma takie geny po prostu. Zawsze była i będzie pulchna. Życie…

[b]gość, 23-11-15, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-11-15, 12:42 napisał(a):[/b]Pusta kretynka, chyba najgłupsza z tego całego celebryckiego szamba. Idolka też na poziomie.zgadzam się w 100%, jest beznadziejną egoistką jedyne co ma głowie to wygląd siłownia i dieta…. Beznadziejna osoba… Kto to promuje??[/quote]Siłownia, dieta i tapeta, a i tak jest brzydka jak noc i masywna

[b]gość, 23-11-15, 14:02 napisał(a):[/b]mam ten sam problem, łydki jak u biegaczki, ćwiczenia nie pomagają, wrecz jest jeszcze gorzej :< i co z tym robić?Nic z tym nie zrobisz.

mam ten sam problem, łydki jak u biegaczki, ćwiczenia nie pomagają, wrecz jest jeszcze gorzej :< i co z tym robić?

to nie są lydki ani tancerki ani biegaczki,. i jakos trudno mi uwierzyc w to, ze ten artykul nie jest sponsorowazny…..

Moje łydki są jeszcze gorsze… Cała sylwetka wydaje się być przez to masywna, od lat nie pokazuję nóg przez to – ciągle chodzę w czarnych leginsach albo spodniach, unikam wesel i miejsc, gdzie trzeba eksponować nogi. Od lat ćwiczyłam przed lustrem jak stawać aby na zdjęciu je jak najmniej eksponować. Jak już mi zabraknie cierpliwości to sobie zrobię operację, nie wiem czy to kwestia odessania tłuszczu czy wycięcia kawałka mięśnia. Nigdy butów do kolan nie mogę kupić i wyglądam po prostu na 10 kg cięższą przez te toporne łydki, nogi się wydają krótsze i ogólnie jest to mój przenajwiększy kompleks. Jestem przeciwniczką operacji ale jest to jedyna rzecz odnośnie mojego wyglądu, jaką bym chciała poprawić tak na poważnie. Oczywiście wad u siebie widzę więcej ale tamte akceptuję. Tych łyd nigdy nie zaakceptuję… Współczuję wszystkim dziewczynom z podobnym problemem!

Przecież to nie są łydki tancerki. Tancerki mają duże, ale wyrzeźbione i umięśnione łydki, a nie zwyczajnie grube, jak Honey. Strasznie irytująca dziewucha.

[b]gość, 23-11-15, 13:34 napisał(a):[/b]Kylie Jenner dla ubogich.Dla bardzo ubogi. Taka Kylie jenner wsiura ze Smrodowa, paskudne bazarowe dziewcze

Kylie Jenner dla ubogich.

Łydki to najmniejszy jej problem ona wygląda jak prostytutka z twarzą ogra Shreka

[b]gość, 23-11-15, 12:42 napisał(a):[/b]Pusta kretynka, chyba najgłupsza z tego całego celebryckiego szamba. Idolka też na poziomie.zgadzam się w 100%, jest beznadziejną egoistką jedyne co ma głowie to wygląd siłownia i dieta…. Beznadziejna osoba… Kto to promuje??

[b]gość, 23-11-15, 12:39 napisał(a):[/b]prowokacja kolejnej idiotki by ktoś komplementowal i tyle A kto skompletuje grubą masywna gire i paskudna gębę? 😀

Widzimy, ma rację. Bardzo pulchne, niezgrabne łydki – kompletnie nie pasują do reszty jej figury.

bez urazy ale szczupłej nie ma i ma racje

Ladna dziewczyna, szkoda tylko, ze zachowuje sie jak dwunastolatka.

łydka jak łydka, lepsza taka niż całkiem pozbaiowna mięśni. bardziej zastawia mnie coraz większe podobieństwo Honey do jednej z Kardashianek.

prowokacja kolejnej idiotki by ktoś komplementowal i tyle

Pusta kretynka, chyba najgłupsza z tego całego celebryckiego szamba. Idolka też na poziomie.