To przez niego rozpadło się małżeństwo Kardashianów
Kris Jenner w swojej książce wspominała o romansach, ale teraz dopiero udało się ustalić, kim jest mężczyzna, przez którego rozpadło się małżeństwo z Robertem Kardashianem, ojcem czworga jej dzieci.
Kris nazywa go Ryan, ale amerykańskie portale plotkarskie już ustaliły, że chodzi o Todda Watermana, który sam potwierdził przypuszczenia, opowiadając o romansie z matką Kim Kardashian. Portal RadarOnline dotarł do jego konta na Facebooku i rozpowszechnił zdjęcie, jakie Todd udostępnił
Todd udzielił wywiadu magazynowi Star, w którym mówi:
– To było skandaliczne. Spotykaliśmy się przez półtora roku.
On miał wówczas zaledwie 24 lata, Kris – 34.
W swoich wspomnieniach matka Kim tak oto opisuje pierwsze spotkanie:
– Grałem w piłkę nożną i trenowałem z drużyną, L.A. Heat, dla obecnie nieistniejącej ligi. Tak się spotkaliśmy.
Nikt wcześniej nigdy nie poświęcił mi tyle uwagi. W jednej chwili robiłam babeczki dla przyjaciół czy urządzałam rodzinnego grilla, a w następnej byłam w samym środku szaleńczego romansu – wyznaje Kris. – Odwoziłam Kourtney, Kimberly i Khloe do szkoły i gnałam do Ryana.
Romans zakończył się na krótko zanim poznała swojego obecnego męża, Bruce’a Jennera.
To Robert zażądał rozwodu, gdy dowiedział się o niewierności żony. A przecież nie była to jej pierwsza zdrada. Ok. pięć lat wcześniej Kris miała też romans z innym mężczyzną. Media podejrzewają, że to on jest biologicznym ojcem Khloe, która przyszła na świat w 1984 roku.
Szkoda mi tej Khloe, matka jej nigdy nie powie prawdy
khloe nigdy nie dowie się kto jest jej prawdziwym ojcem a to ze jest od innego ojca to wszyscy wiedza nie trzeba czytac to widać golym okiem
gość, 16-01-12, 02:35 napisał(a):gość, 15-01-12, 20:37 napisał(a):Ojciec wygląda na dobrego człowieka..niestety miał pecha, że ożenił się z taką dziwką..Jej ojciec bronił w sądzie O.j.Simpsona, który z zimną krwią zatłuk własną żonę, przyjaź przyjaźnią… ale jakieś granice są, a Robet K przyjaciela wybronił, chociaż zdecydowanie nie był on tego wart. Jak widac, każdy ma swoje za uszami, dobrali się jak w korcu maku.A, że matka dziwka, cóż nie daleko pada jabłko od jabłoni, Kim taka sama…taka praca prawnika, każdemu należny sie obrona
Khloe podobna do tego goscia… Moze to on jest jej prawdziwym ojcem…
przeokropna rodzina jaka matka takie córki
gość, 16-01-12, 18:32 napisał(a):Ojciec wygląda na dobrego człowieka..niestety miał pecha, że ożenił się z taką dziwką..Jej ojciec bronił w sądzie O.j.Simpsona, który z zimną krwią zatłuk własną żonę, przyjaź przyjaźnią… ale jakieś granice są, a Robet K przyjaciela wybronił, chociaż zdecydowanie nie był on tego wart. Jak widac, każdy ma swoje za uszami, dobrali się jak w korcu maku.A, że matka dziwka, cóż nie daleko pada jabłko od jabłoni, Kim taka sama…taka praca prawnika, każdemu należny sie obronaSORRY, ALE TO SĄD GO UNIEWINNIŁ, A NIE KARDASHIAN..WIDOCZNIE NIE BYŁO DOWODÓW A czasem nie został uniewinniony przez decyzję ławy przysięgłych ? Wiem , że ostateczna decyzja należy do sędziego ale w amerykańskich sądach wielką rolę odgrywa także ława.każdemu należy się obrona, mówisz. pewnie masz rację ale są jeszcze znajomości, łapówy, niejasne zapisy prawne, wspołzależności i asynchroniczność informacji. poczekaj aż będziesz się z kimś sądzisz to zobaczysz gdzie się kończy brak dowodów a zaczyna ich tuszowanie, ukrywanie i podrabianie.
gość, 16-01-12, 10:46 napisał(a):gość, 16-01-12, 02:35 napisał(a):gość, 15-01-12, 20:37 napisał(a):Ojciec wygląda na dobrego człowieka..niestety miał pecha, że ożenił się z taką dziwką..Jej ojciec bronił w sądzie O.j.Simpsona, który z zimną krwią zatłuk własną żonę, przyjaź przyjaźnią… ale jakieś granice są, a Robet K przyjaciela wybronił, chociaż zdecydowanie nie był on tego wart. Jak widac, każdy ma swoje za uszami, dobrali się jak w korcu maku.A, że matka dziwka, cóż nie daleko pada jabłko od jabłoni, Kim taka sama…taka praca prawnika, każdemu należny sie obrona SORRY, ALE TO SĄD GO UNIEWINNIŁ, A NIE KARDASHIAN..WIDOCZNIE NIE BYŁO DOWODÓW
Ojciec wygląda na dobrego człowieka..niestety miał pecha, że ożenił się z taką dziwką..Jej ojciec bronił w sądzie O.j.Simpsona, który z zimną krwią zatłuk własną żonę, przyjaź przyjaźnią… ale jakieś granice są, a Robet K przyjaciela wybronił, chociaż zdecydowanie nie był on tego wart. Jak widac, każdy ma swoje za uszami, dobrali się jak w korcu maku.A, że matka dziwka, cóż nie daleko pada jabłko od jabłoni, Kim taka sama…taka praca prawnika, każdemu należny sie obronaSORRY, ALE TO SĄD GO UNIEWINNIŁ, A NIE KARDASHIAN..WIDOCZNIE NIE BYŁO DOWODÓW A czasem nie został uniewinniony przez decyzję ławy przysięgłych ? Wiem , że ostateczna decyzja należy do sędziego ale w amerykańskich sądach wielką rolę odgrywa także ława.
Trzeba być idiotką żeby opisywać swoje romanse w autobiografii i jeszcze się tym szczycić.
gość, 15-01-12, 20:37 napisał(a):Ojciec wygląda na dobrego człowieka..niestety miał pecha, że ożenił się z taką dziwką..Jej ojciec bronił w sądzie O.j.Simpsona, który z zimną krwią zatłuk własną żonę, przyjaź przyjaźnią… ale jakieś granice są, a Robet K przyjaciela wybronił, chociaż zdecydowanie nie był on tego wart. Jak widac, każdy ma swoje za uszami, dobrali się jak w korcu maku.A, że matka dziwka, cóż nie daleko pada jabłko od jabłoni, Kim taka sama…
Moglibyście pokazać zdjęcie tego rzekomego ojca Khloe, a nie jakiegoś Todda
gość, 15-01-12, 18:13 napisał(a):gość, 15-01-12, 16:14 napisał(a):jak można takie coś promować? To są ludzie bez jakichkolwiek zasad etycznych, morałów. Robert Kardashian był prawnikiem, człowiekiem na jakimś powiedzmy poziomie. Ale ta jego była żona? Pusto w głowie, nie cofnie się przed niczym by móc cieszyć się życiem – ani zdradzaniem męża ani sprzedawaniem prywatności swojej roziny. Niedobrze mi sie robi jak na nią patrzę. ludzie dla kasy zrobią wszystko i chociaż tobie robi się niedobrze to jednak ludzie to kupują a ich konta puchną-sex zawsze się sprzedaje-ZAWSZEtu nie chodzi o sex tylko o glupote, to ona sprzedaje sie najlepiej, sex jest na ktoryms miejscu, glupota natomiast – sukces gwarantowany gdy robisz z siebie posmiewisko
To już gruba przesada,na pierwszej stronie Kozaczka….jest chyba z 6 czy 7 artykułów o tej pie….iętej rodzince!Na litość boską,czy wy poupadaliście na głowę?Kogo to interesuje???????!!!!!!!!
Niezła maja matke zadnemu chłopu nie zycze takiej lali.
nie zadne latynoski one pochodza z armenii.
Ojciec wygląda na dobrego człowieka..niestety miał pecha, że ożenił się z taką dziwką..
gość, 15-01-12, 18:11 napisał(a):jak były małe to typowe latynoski póżniej kasa i operacje je wybieliły One nie są latynoskami, tylko białymi, ich ojciec z pochodzenia był Ormianinem,dlatego mają ciemniejszą karnację, ale to nadal biała rasa
Teraz wychodzi w kogo wcieliła się Kim, jaka matka taka córka
to jak MODA NA SUKCES
Kolejne potwierdzenie na medialną prostytucję, która regularnie uprawia ta kobieta. Musi być jurna, tylu facetów już ją zaspokajało:)))
jak można takie coś promować? To są ludzie bez jakichkolwiek zasad etycznych, morałów. Robert Kardashian był prawnikiem, człowiekiem na jakimś powiedzmy poziomie. Ale ta jego była żona? Pusto w głowie, nie cofnie się przed niczym by móc cieszyć się życiem – ani zdradzaniem męża ani sprzedawaniem prywatności swojej roziny. Niedobrze mi sie robi jak na nią patrzę.
na pewno jest córką roberta! za bardzo jest do niego podobna i do swojego brata… to jest już żenujące i nudne
jak były małe to typowe latynoski póżniej kasa i operacje je wybieliły
gość, 15-01-12, 16:14 napisał(a):jak można takie coś promować? To są ludzie bez jakichkolwiek zasad etycznych, morałów. Robert Kardashian był prawnikiem, człowiekiem na jakimś powiedzmy poziomie. Ale ta jego była żona? Pusto w głowie, nie cofnie się przed niczym by móc cieszyć się życiem – ani zdradzaniem męża ani sprzedawaniem prywatności swojej roziny. Niedobrze mi sie robi jak na nią patrzę. ludzie dla kasy zrobią wszystko i chociaż tobie robi się niedobrze to jednak ludzie to kupują a ich konta puchną-sex zawsze się sprzedaje-ZAWSZE
jaka matka taka Kim
chora i to strasznieee…co zrobia kolejnym razem, kiedy wszystko sie juz sprzeda?
chora rodzina, nie powinan sie rozmnażać
gość, 15-01-12, 13:10 napisał(a):Zauważyliście, że już co drugi artykuł jest o Kardashian’ach? To żenujące. dokłdnie-mam juz tego dosc
A co tam rozwód, ślub, zdrada e tam kolejność czy ilość się u nich nie liczy…
Zauważyliście, że już co drugi artykuł jest o Kardashian’ach? To żenujące.
Wiecie co ja o tym myślę? Że to żałosne i niepotrzebne odkopywać takie rzeczy po latach. To ich sprawa rodzinna i powinni to załatwić między sobą. Smutne, że nawet takim problemem (a nie ma się tu czym chwalić) muszą zarabiać na siebie, zero jakiejkolwiek prywatności. Niedługo, przepraszam za dosadność, ale może napisze książkę pani szanowna mama Kardashianka o tym, ile razy uczęszczała w toalecie w danym dniu?! Ile można, naprawdę nie rozumiem jak oni mogą tak rozpowszechniać coś, co nie jest nawet jakimś powodem do dumy, potem narzekają, że są pokrzywdzeni przez media, a sami ułatwiają tym mediom pracę.
gość, 15-01-12, 12:00 napisał(a):Mnie dziwi i przeraża, że oni tak łatwo o tym opowiadają. Oszukiwali, grali na uczuciach innych ludzi, dla chwili przyjemności rozwalili rodzinę i teraz bez cienia wstydu i bez wyrzutów sumienia idą z tym do prasy… Szok. zgadzam sie.
jak to mowia – jaka matka taka corka
i to jest właśnie ojciec Klohe haha
opanuj sie kozaczku, ile mozna jechac kardashianow? to juz jest nudne
Aktualnie naliczyłem 6 niusów o Kardaszianach na stronie. A czemu nie 12 ? Nie wiem. Ludzie-zera, co lubią się zeszmacić dla 3 dolarów robią oszałamiającą karierę. Podziękujmy Kozakowi za te 6 niusów i prośmy, aby było ich jutro najmniej 14, My też chcemy dorównać do poziomu Kardaszian, parodii, tandety, zeszmacenia i poziomu ZERO. Pomóż Kozaczku !
To nie przez tego gościa rozpadło się małżeństwo Kris tylko przez fakt, że nie umiała trzymać nóg razem. Pamiętam jak w którymś odcinku płakała nad grobem męża i zastanawiałam się, dlaczego. Czy z powodu wyrzutów sumienia, czy na pokaz. I teraz jestem już pewna, że takie osoby jak Ona nie mają pełnej świadomości tego, jaką krzywdę i komu wyrządziły, bo zamiast serc i mózgów mają kalkulatory. Smutne.
maz byl bardzo dobrym czlowiekiem. Zawsze wnosil wszystko do rodziny, a ta s***wszystkko spie*******
oj tak.. jest taka sama puszczalska jak jej ukochana córunia
Dokładnie tak Gościu niżej (12.00) Myślę tak samo
Mnie dziwi i przeraża, że oni tak łatwo o tym opowiadają. Oszukiwali, grali na uczuciach innych ludzi, dla chwili przyjemności rozwalili rodzinę i teraz bez cienia wstydu i bez wyrzutów sumienia idą z tym do prasy… Szok.
Niezła mamusia
no i dziwić się że córka na taką samą zdzirę wyrosła xD
Może po prostu nie czuła się kochana przy mężu…
ich matka to dziw ka i tyle. Jak można swojego męża kilkakrotnie zdradzać ?