Tom Cruise miał wypadek na motocyklu

2416 2416

Tom Cruise o mały włos, a mógłby stracić życie.

Wczorajszego popołudnia aktor wybrał się na przejażdżkę swoim motocyklem DUCATI. Jak podają naoczni świadkowie, gwiazdor musiał nagle zahamować, żeby uniknął uderzenia w samochód.

Niestety zbyt nagły skręt spowodował, że pojazd wywrócił się i prześliznął kilkanaście metrów. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Cruise odmówił pojechania do szpitala. Twierdził, że nic mu nie jest i ma tylko kilka zadrapań i siniaków.

 
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

“Cruise odmówił pojechania do szpitala” – gratuluje znajomości gramatyki języka polskiego kozaku!!!

lubie go…

Fajny z niego facet, on jest scjentologiem, ja katoliczką, a Madonna kabalistką, no i co?????

Zabił się na śmierć? Nie. To szkoda!

ffortaleza08-03-10, 12:16, Ocena: 0 +/- cytuj | zobacz moje komentarze i profilPokaż komentarzbracia scjentolodzy napewno udzielili pierwszej pomocy i wystawili za to ogromny rachunek 😉 Dobrze napisane .

ffortaleza, 08-03-10, 12:16 napisał(a):bracia scjentolodzy napewno udzielili pierwszej pomocy i wystawili za to ogromny rachunek ;)hahah racja

szkoda mi go

bracia scjentolodzy napewno udzielili pierwszej pomocy i wystawili za to ogromny rachunek 😉

gość, 08-03-10, 10:52 napisał(a):no normalnie mission impossible :PAle dobrze że mu nic sie na szczęście nie stało :)Na mission śmigał Triumphem ,tak dla jasności 😉

no normalnie mission impossible :PAle dobrze że mu nic sie na szczęście nie stało 🙂

To dobrze,że jest cały i zdrowy

szkoda mi go on calkowicie jakby rozum stracil opetany moze jest:D zycze powrotu do zdrowa zarowno fizycznego jak i psychicznego:)

On odmówił dlatego, że jest scientologiem.

dobrze,ze nic sie nie stalo