Tragedia Roba Kardashiana! Prośby Blac Chyny nic nie przyniosły?
Rob Kardashian (29 l.) od wielu miesięcy starał się wrócić do swojej naturalnej sylwetki.
Zobacz też: Syn Black Chyny, King Cairo, ciągle przeklina! Rob Kardashian tego nie wytrzymał
Zachęcała go do tego Blac Chyna, która namawiała go do ćwiczeń i regularnej diety.
Niestety, jak wynika z najnowszych informacji, syn Kris Jenner ponownie przytył, a jego waga oscyluje wokół tej, którą miał przed odchudzaniem!
Co więcej, celebryta ma również problem z cukrzycą, która również przeszkadza mu w pozbyciu się dodatkowych kilogramów.
Znajomy Roba powiedział w jednym z wywiadów, że:
Rob przechodzi właśnie bardzo trudny czas w traceniu na wadze.
Zobacz też: JAK SCHUDNĄĆ BEZ EFEKTU JOJO? OTO 6 NAJCZĘŚCIEJ POPEŁNIANYCH BŁĘDÓW
Oraz:
Przybrał praktycznie wszystkie kilogramy, które udało mu się zrzucić!
Problem ze zdrowiem brata Kim Kardashian narósł do tego stopnia, że zajęła się tym nawet jego matka.
Niestety, jak twierdzi informator:
Rob walczy z cukrzycą za pomocą insuliny i w kwestii leczenia przestrzega tego, co mówi mu lekarz. Mimo to przestał regularnie ćwiczyć i wrócił do jedzenia niezdrowej żywności.
Zobacz też: Rob Kardashian flirtuje z innymi kobietami? Blac Chyna jest wściekła!
Pytanie zatem, czy Robert rzeczywiście chce powrócić do swojej sylwetki, czy już kompletnie przestał się tym przejmować?



[b]gość, 27-08-16, 12:51 napisał(a):[/b]Sama zmagam się ze stanami depresyjnymi, wcześniej mialam tez depresję, była proba samobójcza… tak wyszlam z depresji, tak dzieki temu ze znalazlam cel w zyciu i mam ukochanego męża i rodzinę ktorej nigdy bym nie mogla zostawic. Teraz uklada mi sie wszystko swietnie, zawodowo, prywatnie, poznaje duzo dobrych, zyczliwych mi ludzi i powinnam być szczęśliwa, tak? A jednak mam dni kiedy nie mogę spać,mam glupie myśli, nie mam sily by zyc. Latwo jest powiedziec, wes sie w garsc ale trudniej jest sie w ta garsc wziasc. Kazdy dzien jest walka o szczescie,o zycie… najważniejsze by znalesc radość w sobie, pokochac siebie,wierzyc w siebie i zyc w danym momencie, korzystac z zycia i samemu dexydowac o swoim nastawieniuNie oczekuj wspolczucia i zrozumienia na kozaczku od gimbazy i prostakow,zawsze napisza cos zeby zdolowac jeszcze bardziej,sprawia im frajde deptanie innych.
strasznie mi dziwi, że ludzie z wyższych sfer pozwalają sobie na coś takiego, co przecież już kij z unieszczęśliwieniem ale naraża ich na współistniejące choroby wcześniej. Pani Goździkowa kupi sobie i qgreen na necie i schudnie 10 kilo, a te matrony i królowie pierwszych stron gazet to już nie mogą siię na to zdobyć…
[b]gość, 27-08-16, 12:51 napisał(a):[/b]Sama zmagam się ze stanami depresyjnymi, wcześniej mialam tez depresję, była proba samobójcza… tak wyszlam z depresji, tak dzieki temu ze znalazlam cel w zyciu i mam ukochanego męża i rodzinę ktorej nigdy bym nie mogla zostawic. Teraz uklada mi sie wszystko swietnie, zawodowo, prywatnie, poznaje duzo dobrych, zyczliwych mi ludzi i powinnam być szczęśliwa, tak? A jednak mam dni kiedy nie mogę spać,mam glupie myśli, nie mam sily by zyc. Latwo jest powiedziec, wes sie w garsc ale trudniej jest sie w ta garsc wziasc. Kazdy dzien jest walka o szczescie,o zycie… najważniejsze by znalesc radość w sobie, pokochac siebie,wierzyc w siebie i zyc w danym momencie, korzystac z zycia i samemu dexydowac o swoim nastawieniuZnalezc jak juz prostaku
[b]gość, 27-08-16, 01:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 21:08 napisał(a):[/b]Jasne, powiedz człowiekowi w depresji, że ma się przestać rozczulać nad sobą i wziąć się w garść!!!! No po prostu genialne!!! Uleczasz ludzi jednym zdaniem! No geniusz po prostu! Niesamowite!Żenada….Taka jest prawda. Ludzie w depresji zawsze “magicznie” z niej wychodza, jak znajda w swoim zyciu cel i przestana sie nad soba rozczulac i wezma sie w garsc. Taka jest prawda. Najgorsze co mozna zrobic to rozczulac sie nad czlowiekiem w depresji, bo on nie wyjdzie z dolu wtedy. Wezmie od Ciebie cala energie, wyssie wrecz. A i tak nic mu to nie pomoze. Czlowiek w depresji to czlowiek ktory nie ma celu w zyciu. Dopoki nie ma celu, dopoki nie wezmie sie w garsc, to uzalanie sie nad nim, wpedza go w jeszcze wiekszy dol.[/quote]Powiem Ci prosto z mostu- pierd* farmazony bo nie masz pojęcia o tej chorobie. Mam wśród swojego otoczenia kilka chorych osób, które od lat z tym walczą i uwierz że ci ludzie mają w życiu cele. Więc zrób coś dobrego dla ludzkości i skończ te brednie bo to jest po prostu żałosne, pozdrawiam serdecznie i życzę z całego serca byś nigdy nie zachorował/a, ani nikt z twoich bliskich… I miej Szacunek do chorych ludzi, nie wypowiadaj się o czym,o czym nie masz pojęcia[/quote]Dokładnie, nie użalanie a taka właśnie obojętność na tą osobę jeszcze bardziej pogłebia stan depresyjny. I jak tu nie mieć depresji, jak ktoś z takim zaściankowym myśleniem dzieli się swoim “złotymi myślami”. Albo mało w życiu doświadczyłaś, albo masz po prostu klapki na oczach aby dostrzec jak duża chorobą jest depresja.
[b]gość, 26-08-16, 21:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 21:08 napisał(a):[/b]Jasne, powiedz człowiekowi w depresji, że ma się przestać rozczulać nad sobą i wziąć się w garść!!!! No po prostu genialne!!! Uleczasz ludzi jednym zdaniem! No geniusz po prostu! Niesamowite!Żenada….Taka jest prawda. Ludzie w depresji zawsze “magicznie” z niej wychodza, jak znajda w swoim zyciu cel i przestana sie nad soba rozczulac i wezma sie w garsc. Taka jest prawda. Najgorsze co mozna zrobic to rozczulac sie nad czlowiekiem w depresji, bo on nie wyjdzie z dolu wtedy. Wezmie od Ciebie cala energie, wyssie wrecz. A i tak nic mu to nie pomoze. Czlowiek w depresji to czlowiek ktory nie ma celu w zyciu. Dopoki nie ma celu, dopoki nie wezmie sie w garsc, to uzalanie sie nad nim, wpedza go w jeszcze wiekszy dol.[/quote] Powiem Ci prosto z mostu- pierd* farmazony bo nie masz pojęcia o tej chorobie. Mam wśród swojego otoczenia kilka chorych osób, które od lat z tym walczą i uwierz że ci ludzie mają w życiu cele. Więc zrób coś dobrego dla ludzkości i skończ te brednie bo to jest po prostu żałosne, pozdrawiam serdecznie i życzę z całego serca byś nigdy nie zachorował/a, ani nikt z twoich bliskich… I miej Szacunek do chorych ludzi, nie wypowiadaj się o czym,o czym nie masz pojęcia
[b]gość, 27-08-16, 12:51 napisał(a):[/b]Sama zmagam się ze stanami depresyjnymi, wcześniej mialam tez depresję, była proba samobójcza… tak wyszlam z depresji, tak dzieki temu ze znalazlam cel w zyciu i mam ukochanego męża i rodzinę ktorej nigdy bym nie mogla zostawic. Teraz uklada mi sie wszystko swietnie, zawodowo, prywatnie, poznaje duzo dobrych, zyczliwych mi ludzi i powinnam być szczęśliwa, tak? A jednak mam dni kiedy nie mogę spać,mam glupie myśli, nie mam sily by zyc. Latwo jest powiedziec, wes sie w garsc ale trudniej jest sie w ta garsc wziasc. Kazdy dzien jest walka o szczescie,o zycie… najważniejsze by znalesc radość w sobie, pokochac siebie,wierzyc w siebie i zyc w danym momencie, korzystac z zycia i samemu dexydowac o swoim nastawieniuNudne masz zycie stad ta depresja i te stany ktore wracaja maz, rodzinaa, dom i praca? Nuda.
[b]gość, 26-08-16, 21:24 napisał(a):[/b]Pamietam jaki byl przystojny kiedys. Biedny Rob nie radzj sobie . :(Biedny?!!! Tyle kasy za nic! Jego siostry przynajmniej cos robia w zyciu! maja sklep z ciuchami, wlasna marke Kardashian beauty, reklamuja rozne produkty. A on?? Nic ze swoim zyciem nie robi! Stad ta niby depresja. Jak czlowiek nie ma celu w zyciu to potem zatapia sie w sobie, bo nie ma celu, jego zycie nie idzie do przodu, ale stoi w miejscu.
Sama zmagam się ze stanami depresyjnymi, wcześniej mialam tez depresję, była proba samobójcza… tak wyszlam z depresji, tak dzieki temu ze znalazlam cel w zyciu i mam ukochanego męża i rodzinę ktorej nigdy bym nie mogla zostawic. Teraz uklada mi sie wszystko swietnie, zawodowo, prywatnie, poznaje duzo dobrych, zyczliwych mi ludzi i powinnam być szczęśliwa, tak? A jednak mam dni kiedy nie mogę spać,mam glupie myśli, nie mam sily by zyc. Latwo jest powiedziec, wes sie w garsc ale trudniej jest sie w ta garsc wziasc. Kazdy dzien jest walka o szczescie,o zycie… najważniejsze by znalesc radość w sobie, pokochac siebie,wierzyc w siebie i zyc w danym momencie, korzystac z zycia i samemu dexydowac o swoim nastawieniu
[b]gość, 26-08-16, 21:08 napisał(a):[/b]Jasne, powiedz człowiekowi w depresji, że ma się przestać rozczulać nad sobą i wziąć się w garść!!!! No po prostu genialne!!! Uleczasz ludzi jednym zdaniem! No geniusz po prostu! Niesamowite!Żenada….Taka jest prawda. Ludzie w depresji zawsze “magicznie” z niej wychodza, jak znajda w swoim zyciu cel i przestana sie nad soba rozczulac i wezma sie w garsc. Taka jest prawda. Najgorsze co mozna zrobic to rozczulac sie nad czlowiekiem w depresji, bo on nie wyjdzie z dolu wtedy. Wezmie od Ciebie cala energie, wyssie wrecz. A i tak nic mu to nie pomoze. Czlowiek w depresji to czlowiek ktory nie ma celu w zyciu. Dopoki nie ma celu, dopoki nie wezmie sie w garsc, to uzalanie sie nad nim, wpedza go w jeszcze wiekszy dol.
Pamietam jaki byl przystojny kiedys. Biedny Rob nie radzj sobie . 🙁
nie lubie Kardashians
[b]gość, 26-08-16, 20:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 15:55 napisał(a):[/b]W sumie nie musi w życiu martwić sie o nic i nie potrafi zadbać o siebie… Przykre.Jeśli tak piszesz znaczy to, że nie znasz istoty depresji[/quote]Mazgaju, rozczulajacy sie nad soba! Depresja jest wtedy jak juz nie kontaktujesz i jest Ci obojetne, czy wydalisz na lozku czy pojdziesz do toalety. Depresja to zupelny stan zobojetnienia. Ale… Dorosly czlowiek, ktory poddaje sie swoim emocjom… Nie nalezy sie nad nim litowac, bo on wlasnie tego oczekuje! Sam sie nad soba uzala. Bo depresja, to zastoj w rozwoju. Jak czlowiek nie ma zadnych zainteresowan, celu w zyciu, to zaczyna sie w jego psychice robic dziura. Zycie nie ma celu. Ale to wina wylacznie rzekomo chorego! Jak czlowiek nie wezmie sie w garsc, to nikt mu nie pomoze. Trzeba sie wziasc w garsc, a nie rozczulac![/quote]Jasne, powiedz człowiekowi w depresji, że ma się przestać rozczulać nad sobą i wziąć się w garść!!!! No po prostu genialne!!! Uleczasz ludzi jednym zdaniem! No geniusz po prostu! Niesamowite!Żenada….
[b]gość, 26-08-16, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 15:55 napisał(a):[/b]W sumie nie musi w życiu martwić sie o nic i nie potrafi zadbać o siebie… Przykre.Jeśli tak piszesz znaczy to, że nie znasz istoty depresji[/quote]Mazgaju, rozczulajacy sie nad soba! Depresja jest wtedy jak juz nie kontaktujesz i jest Ci obojetne, czy wydalisz na lozku czy pojdziesz do toalety. Depresja to zupelny stan zobojetnienia. Ale… Dorosly czlowiek, ktory poddaje sie swoim emocjom… Nie nalezy sie nad nim litowac, bo on wlasnie tego oczekuje! Sam sie nad soba uzala. Bo depresja, to zastoj w rozwoju. Jak czlowiek nie ma zadnych zainteresowan, celu w zyciu, to zaczyna sie w jego psychice robic dziura. Zycie nie ma celu. Ale to wina wylacznie rzekomo chorego! Jak czlowiek nie wezmie sie w garsc, to nikt mu nie pomoze. Trzeba sie wziasc w garsc, a nie rozczulac!
Przestrzega wszystko co mówi mu lekarz i je fast-foody, to się kupy nie trzyma, kto to piszę! gimbaza?
a wystarczyłoby że posłuchałby Khloe, razem mogliby ćwiczyć, ona tak superowo schudła
[b]gość, 26-08-16, 15:55 napisał(a):[/b]W sumie nie musi w życiu martwić sie o nic i nie potrafi zadbać o siebie… Przykre.Jeśli tak piszesz znaczy to, że nie znasz istoty depresji
[b]gość, 26-08-16, 18:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 26-08-16, 18:20 napisał(a):[/b]Wydaje mi się że on jest normalny z całej rodziny Wydaje mi się że ta szybka waga jest pokazaniem że on ma całą rodzinkę gdzieś. Wydaje mi się że on by chciał żyć bez kamerGdyby nie kamery to za co bybzyl ? Bez kamer by chcial zyc peenie, ale kase od rodziny ciagnac to juz spoko[/quote]widac po prostu ze on sobie nie radzi z tym wszystkim … oni sa caly czas oceniani wytykani palcami nazywani kurestwem itp …ja bym niwe dala rady ani robic takich rzeczy ani znosic takiego hejtu …to jest straszne …oni wszyscy cos cpaja na bank
Niech sie Odessa jak siostry
[b]gość, 26-08-16, 18:20 napisał(a):[/b]Wydaje mi się że on jest normalny z całej rodziny Wydaje mi się że ta szybka waga jest pokazaniem że on ma całą rodzinkę gdzieś. Wydaje mi się że on by chciał żyć bez kamerGdyby nie kamery to za co bybzyl ? Bez kamer by chcial zyc peenie, ale kase od rodziny ciagnac to juz spoko
Nie rozumiem… ma czas, siedzi głównie w domu. Nie dość, że mu kucharz w domu gotuje to może mieć siłownie w domu … i nie korzysta z tego.
Wydaje mi się że on jest normalny z całej rodziny Wydaje mi się że ta szybka waga jest pokazaniem że on ma całą rodzinkę gdzieś. Wydaje mi się że on by chciał żyć bez kamer
To facet, oni w większości nie mają takiego samozaparcia żeby schudnąć, szczególnie tacy ktorzy lubią zrec.
W sumie nie musi w życiu martwić sie o nic i nie potrafi zadbać o siebie… Przykre.
a kto z jego rodziny ( z Blac włącznie ) ma ”naturalną” czy też normalną sylwetkę ? Chyba tylko Kendall, nie piszcie ,że cała reszta z tymi odwłokami jest szczzupła.. Kourt jeszcze jest spoko ale miała robiony biust
niech sie zoperuje jak siostry, stac go
Robert kilka lat temu wyglądał naprawdę świetnie. Jest przystojny, wydaje sie sympatyczny. Na jego wygląd składa sie zapewne wiele czynników, zwłaszcza stres związany ze sławą promowana przez te zadufane w sobie siostry na czele z matką. Przepłacić zdrowiem tylko po to, by tabloidy o nim pisały… Szkoda takich ludzi.
[b]gość, 26-08-16, 15:02 napisał(a):[/b]a kto z jego rodziny ( z Blac włącznie ) ma ”naturalną” czy też normalną sylwetkę ? Chyba tylko Kendall, nie piszcie ,że cała reszta z tymi odwłokami jest szczzupła.. Kourt jeszcze jest spoko ale miała robiony biustNo jak to kto. Najlepsza laska Caitlin