Tragiczny wypadek muzyka. Polski perkusista nie żyje

1920x1080-58-R1 1920x1080-58-R1

Nie żyje Grzegorz Grzyb. Znany i ceniony polski perkusista zginął w wypadku samochodowym na ulicach Warszawy. Muzyk został przewieziony do szpitala, jednak nie udało się go uratować. Informację o śmierci potwierdziła Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji:

Agnieszka Woźniak-Starak walczy o życie na Mazurach


Zgłoszenie o wypadku dostaliśmy ok. godziny 9:20. Dotyczyło zderzenia rowerzysty z samochodem osobowym na ul. Modlińskiej, w kierunku Legionowa. Rowerzysta został zabrany do szpitala jeszcze przed przyjazdem funkcjonariuszy. Mamy informację, że mężczyzna zmarł w szpitalu

– relacjonuje Bieniak.

Oficjalny komunikat na Fanpagu Stargardzkie Towarzystwo Cyklistów poinformowało:


Z bólem i głębokim żalem chcemy powiadomić, że dzisiaj podczas porannego treningu na ulicach Warszawy został potrącony przez samochód i zmarł w szpitalu nasz kolega, przyjaciel członek STC Stargard Grzegorz Grzyb. Wspaniały perkusista wielu czołowych zespołów polskiej estrady. Łączymy się w bólu z rodziną Grzesia.

Agnieszka Szulim SZCZERZE o życiu z młodszym mężem-milionerem!

Grzegorz Grzyb był cenionym perkusistą. Pracował między innymi z Tymonem Tymiańskiem, Leszkiem Możdżerem, Zbigniewem Hołdysem, czy Edytą Górniak. Współtworzył z Filipem Sojką i Krzysztofem Misiakiem zespół o nazwie 3 Jezz Solidiers.


YouTube Video

 
15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 23-07-18, 21:25 napisał(a):Z chodnika wyganiają rowerzystów piesi (mimo że jedzie się powoli,bokiem)…na ulicy wjeżdzają w nas samochody….wyganiają na ścieżki rowerowe,ale tych prawie nigdzie nie ma.Problem jest w tym że ludzie żyją nienawiścią i czepiają się każdego,tym żyją.Rodzina przechodzi piekło,szkoda młodego człowieka….tak łatwo stracić życie a jest tylko jedno :-(akurat w warszawie sciezek jest sporo. co z tego, skoro zdarza sie, ze rowerzysci i tak wola ulice, niz sciezke? (konkret – zwirki i wigury)

gość, 23-07-18, 23:16 napisał(a):Może w kierunku centrum. W kierunku na Jabłonną jest pusto, czyli w tym w którym zdarzył się wypadek.

Z chodnika wyganiają rowerzystów piesi (mimo że jedzie się powoli,bokiem)…na ulicy wjeżdzają w nas samochody….wyganiają na ścieżki rowerowe,ale tych prawie nigdzie nie ma.Problem jest w tym że ludzie żyją nienawiścią i czepiają się każdego,tym żyją.Rodzina przechodzi piekło,szkoda młodego człowieka….tak łatwo stracić życie a jest tylko jedno 🙁

gość, 23-07-18, 20:00 napisał(a):Ciekawe z jaką prędkością jechało to BMW bo sądzę że znacznie powyżej 50km/h bo inaczej facet by miał szanse przeżyć. I potem ludzie się dziwią że rowerzyści jeżdżą chodnikami. Dziś na Towarowej samochód mnie minął w odległości 30 cm mimo że Towarowa pusta to ciężko mu było zmienić pas :|0 9 na modlinskiej, w tygodniu, to predzej 20 niz 50, nawet w wakacje…

A ja wole juz jak rowerzysci jezdza po chodniku biz po ulicy, gdzie jedzie taki 10km/h krol drogi a za nim sznur samochodow… tego cclowieka szkoda choc nigdy o nim nie slszalam.

spokój jego duszy r.i.p. (*)(*)(*)

Ciekawe z jaką prędkością jechało to BMW bo sądzę że znacznie powyżej 50km/h bo inaczej facet by miał szanse przeżyć. I potem ludzie się dziwią że rowerzyści jeżdżą chodnikami. Dziś na Towarowej samochód mnie minął w odległości 30 cm mimo że Towarowa pusta to ciężko mu było zmienić pas 😐

Tak jest w calej Polsce idziesz prawidłowo pasami na zielonym swietle, a bezmozgi w autach nie czekaja jak przejdziesz tylko ruszaja i niemal po kostkach przejeżdżaja. Polscy kierowcy sa najgorsi. Dzicz.

Tak w Wwie jezdzi wiocha, jak jest zielone światło dla pieszych to przejeżdżają po kostkach, jak ci wypadnie tel.to się nie odwracaj i nie podnoś!!! KONDOLENCJE

życzę rodzinie zmarłego żeby jakoś się pozbierała w tych trudnych dla siebie chwilach. Szczere kondolencje

niestety mialam okazje widziec to dzisiaj przejazdem rano. parka jechala czarna, calkiem ladna beemka.. przykre, ze teraz wchodze sie odmóżdzyc a czytam takie rzeczy i widze ten zgnieciony, mietowy rower

Śmierdzi???? Śmierdzi mi wasze dziennikarstwo

Wisi mi to kalafiorem

niestety mialam okazje widziec to dzisiaj przejazdem rano. parka jechala czarna, calkiem ladna beemka.. przykre, ze teraz wchodze sie odmóżdzyc a czytam takie rzeczy i widze ten zgnieciony, mietowy rower

Śmierci a nie śmierdzi…