Tylko u nas! Burza po słowach Roxie o Dodzie. Tak skomentowała jej sylwetkę
Roxie Węgiel, jedna z najpopularniejszych młodych artystek w Polsce ponownie znalazła się w centrum uwagi medialnej po swoim komentarzu na temat sylwetki Dody. W rozmowie z portalem Kozaczek.pl podczas Polsat Hit Festival 2026 opowiedziała o intensywnym dniu, treningach i swojej trosce o zdrowie i formę fizyczną.
Codzienna rutyna i treningi
Roxie Węgiel podczas Polsat Hit Festival 2026 pokazała, że jej sukces sceniczny nie bierze się z przypadku. Młoda artystka przyznała, że każdy występ wymaga od niej ogromnego wysiłku. W rozmowie z portalem Kozaczek.pl opowiadała, jak ważna jest dla niej codzienna rutyna, która łączy treningi siłowe z ćwiczeniami wokalnymi.
Podkreślała, że sport stał się dla niej sposobem na utrzymanie formy, ale również na poprawę samopoczucia i pewności siebie. Artystka zaznaczyła, że treningi nie są dla niej jedynie obowiązkiem estetycznym, to przede wszystkim dbanie o zdrowie i sprawność fizyczną.
Ja w tym roku jestem praktycznie co drugi dzień na siłowni. Nie będę ukrywać, że głównie ćwiczę po prostu d*pę, ale też oczywiście brzuch. Trening z obciążeniem i fajnie to wygląda. Na pewno kreatyna mi też pomaga zbudować masę mięśniową, białko. Z takich tipów, to mogę tyle powiedzieć: nie robię nic nadzwyczajnego, po prostu dużo ruchu, dużo tej siłowni i też trening z obciążeniem. Fajnie to wygląda i dobrze się czuję. Czuję się po prostu tak zdrowo. Czuję się, że wyglądam zdrowo. I też dużo komplementów dostaję, także to widać. Słuchajcie, trening się opłaca.
Roxie Węgiel w rozmowie z Kozaczek.pl podkreśliła, że jej codzienna rutyna treningowa nie jest jedynie modnym dodatkiem do kariery, ale ważnym elementem stylu życia, który pomaga jej utrzymać energię i dobre samopoczucie. Artystka wyznała, że każdy dzień wypełniony jest próbami wokalnymi, występami i obowiązkami medialnymi, a regularne ćwiczenia pozwalają jej zachować równowagę między pracą, a zdrowiem.
Zaznaczyła, że odpowiednio dobrana aktywność fizyczna jest dla niej sposobem na utrzymanie formy i pewności siebie, a nie wyłącznie na wygląd zewnętrzny. Jej celem nie jest przesadna sylwetka kulturystyczna, a raczej smukła, wysportowana forma:
Nie, ja właśnie nie chcę iść w stronę kulturystki na pewno. Absolutnie. Raczej zależy mi na smukłej sylwetce, ale takiej wysportowanej. To jest mój cel. Po prostu żeby ciągle być w formie, żeby widać było te mięśnie, żeby one były zarysowane, ale też bez przesady. Też nie chcę wyglądać właśnie jak kulturystka.
Komentarz Roxie Węgiel o sylwetce Dody
W rozmowie nie mogło zabraknąć tematu jednej z najbardziej rozpoznawalnych sylwetek w polskim show-biznesie, czyli Dody. Jej wygląd od lat budzi podziw fanów i jest uznawany za wzór formy fizycznej wśród polskich artystek. Roxie Węgiel podeszła do tego tematu z pełnym dystansem, podkreślając, że choć ma swoje wzorce i inspiracje nie porównuje się do nikogo, bo każdy człowiek i każda sylwetka są inne.
Artystka zaznaczyła, że w świecie mediów łatwo popaść w pułapkę niezdrowych porównań, dlatego stara się koncentrować na własnym rozwoju i zdrowiu, a nie tylko na wyglądzie. Roxie wyjaśniła również, że dla niej kluczowe jest poczucie równowagi i harmonii między formą, zdrowiem i kondycją psychiczną.
Treningi, które wykonuje na co dzień, mają pomagać jej w utrzymaniu sprawności, energii i pewności siebie, a nie wyłącznie w dopasowaniu do standardów wyznaczanych przez media. To podejście pokazuje dojrzałość młodej artystki i jej świadomość, że prawdziwe piękno to efekt pracy nad ciałem i umysłem, a nie ślepe naśladowanie innych.
Nie, uważam, że ona ma świetną sylwetkę. Myślę, że, wiesz, ile gustów, tyle ludzi, tyle opinii. Ale uważam, że Doda świetnie wygląda i naprawdę widziałam ostatnio ją na Narodowym. No to ciało robi wrażenie.
Roxie podkreśliła przy tym, że najważniejsze jest dobre samopoczucie i zdrowie, a nie wyłącznie wygląd zewnętrzny:
To zawsze jest balans m.in. forma, zdrowie, kondycja. Nie chodzi o przesadę, a o to, żeby czuć się dobrze w swoim ciele i pokazywać, że trening naprawdę się opłaca.
Wielka miłość Roxie
W wywiadzie Roxie Węgiel opowiedziała również o swoim życiu prywatnym i relacji z mężem Kevinem, podkreślając, że stabilność emocjonalna i wsparcie w związku są dla niej niezwykle istotne. Artystka zaznaczyła, że szczęście w życiu prywatnym daje jej spokój i poczucie bezpieczeństwa, co jednocześnie wpływa na jej kreatywność i zaangażowanie w muzykę.
Przyznała, że związek z Kevinem pozwala jej balansować między intensywną karierą, próbami i koncertami, a życiem osobistym, w którym mogą wspólnie dzielić codzienne radości i trudności.
Czy uważam, że moje życie się zmieniło, po dwóch latach? Na lepsze, tak szczerze. Ja się czuję mega bezpiecznie przy moim mężu. On jest moją taką oazą spokoju. W ogóle moja płyta, która wychodzi już 19 czerwca, tam jest dużo o tej miłości, więc myślę, że dużo będzie mogła zdradzić. I naprawdę uważam, że jak się kogoś kocha, czujesz, że to jest ta osoba, to nie ma co tracić czasu. Po prostu trzeba w to iść. Ja naprawdę jestem najszczęśliwsza z Kevinem. Marzenie to jest wspólna starość. No i już w sumie 4 lata jesteśmy razem.
Po rozmowie o swoim życiu prywatnym i związkach, Roxie Węgiel poruszyła również temat działalności charytatywnej i znaczenia angażowania się w pomoc innym. Młoda artystka podkreśliła, że uwielbia wspierać inicjatywy, które niosą realną pomoc potrzebującym, i docenia ludzi, którzy wykorzystują swoją popularność, aby coś zmienić.
W rozmowie przyznała, że obserwowanie działań innych inspiruje ją do aktywnego udziału i wsparcia projektów społecznych, które mają duży wpływ na życie dzieci i młodzieży. Nie zabrakło także słów uznania dla Łatwoganga i jego akcji charytatywnej, którą Roxie aktywnie wspiera:
Ja teraz po prostu supportuję wszystko co on robi. Łatwogang naprawdę zyskał w moich oczach bardzo dużo, bo wcześniej się znaliśmy, ale też tak, nie miałam za bardzo opinii wyrobionej na jego temat. Ale teraz po tej akcji mówię: Wow, naprawdę wielkie serce. Uważa, że czasami taka osoba, która da początek jakiejś inicjatywie, jest potrzebna. Często właśnie ten impuls osoby, która ma jakieś zasięgi, jest ważny. I fajnie, że też w tej akcji właśnie Łatwoganga wszyscy się tak zjednoczyli.



