Tylko u nas! Pajączkowska nagadała na uczestniczki! Dominika Rybak nie zostawiła tak tego!
Finał programu “Królowa przetrwania” jeszcze przed nami, a w mediach nie cichną głosy na temat najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek. Do prawdziwych gwiazd tego sezonu należy Dominika Rybak. Influencerka nie bała się konfrontować z innymi celebrytkami co przyniosło jej uznanie części widzów. Teraz w rozmowie z Kozaczkiem odniosła się do sensacji przekazywanych przez Karolinę Pajączkowską. Tak wypunktowała dziennikarkę.
Napięcia w “Królowej przetrwania”
“Królowa przetrwania” to reality show, w którym celebrytki i influencerki trafiają do trudnych warunków z dala od luksusu. Uczestniczki wykonują zadania wymagające współpracy, odporności psychicznej i sprawności fizycznej. Program łączy elementy survivalu, konfliktów interpersonalnych i życia pod stałą obserwacją kamer, pokazując emocje, rywalizację oraz relacje między bohaterkami. Takiej edycji jak obecnie jednak nie widzieliśmy.
Wśród uczestniczek znalazło się wiele ciekawych postaci, które nie mają zamiaru przymilać się do innych, by dobrze wypaść przed kamerami. Do najlepiej rozpoznawalnych gwiazd należą m.in.: Ilona Felicjańska, Natalisa, Ania Sowińska, Karolina Pajączkowska czy Dominika Rybak. Szczególnie dwie z ostatnich wymienionych nie darzą się ciepłymi emocjami.
Najbardziej widoczne to było w ostatnim odcinku reality show, w którym uczestniczki czytały nieprzychylne komentarze na swój temat. Między celebrytkami wybuchł prawdziwy konflikt. Nie brakowało wzajemnych zarzutów, wulgaryzmów czy podnoszenia głosu. Sprawą zajęła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, ale na tym nie koniec.
Dominika Rybak w rozmowie z Kozaczkiem wypunktowała ostatnie wypowiedzi Karoliny Pajączkowskiej. Jak naprawdę wyglądała głośna afera z alkoholem na planie programu?

Kolejne afery po “Królowej przetrwania”
Oczywiście konflikty między uczestnikami to coś, co od samego początku przyciąga widzów TVN, ale skala afer, jakie wyniknęły tym razem, jest ogromna. KRRiT wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie zarzutów promowania agresji, publicznego upokarzania uczestniczek i celowego podsycanie konfliktów dla zwiększenia oglądalności przez produkcję.
Co więcej, nie cichną sensacje wokół Karoliny Pajączkowskiej, która była zamieszana w większość programowych konfliktów. Dziennikarka po emisji kilku odcinków zaczęła udzielać wywiadów i pojawiać się w podcastach, gdzie opisywała kulisy powstawania telewizyjnego show. Często niepochlebnie opowiadała o zachowaniu uczestniczek oraz produkcji, która według niej miała m.in.: poić je alkoholem.
Wypowiedzi wzbudziły sensację, a podczas niedawnej konfrontacji mieliśmy okazję zapytać o nie Dominikę Rybak. Influencerka bez wahania wypunktowała kłamstwa dziennikarki.
Dominika Rybak wyjaśnia Karolinę Pajączkowską
Media miały okazję ponownie zobaczyć uczestniczki najnowszej edycji “Królowej przetrwania” podczas konferencji prasowej przed finałem. Po kolejnych sensacjach i faktach, jakie wyszły na jaw w dotychczasowych odcinkach, nie brakowało zainteresowanie głównie relacjami między celebrytkami. Dominika Rybak przyznała nam, że od samego początku nie pałała sympatią do Karoliny Pajączkowskiej.
Raczej tak mam, że filtruję ludzi szybko. Wystarczy mi zamienić z kimś parę słów. Rzadko mam tak, że bym się z kimś na początku nie lubiła, miała o kimś złe zdanie, a potem myliłam się. Z reguły moja intuicja od początku podpowiada mi to co później będę o tej osobie uważać. […] W tym przypadku od początku uważałam, że coś tam nie gra i się nie zdziwiłam – tłumaczyła.
Odniosła się także do stwierdzeń dziennikarki, jakoby uczestniczki programu miały cały czas być pod wpływem alkoholu. Dominika Rybak nie zaprzecza temu, że na planie można było korzystać z napojów wysokoprocentowych, ale nie wszystkie gwiazdy korzystały z tego “przywileju”. Karolina Pajączkowska miała jednak należeć do tej mniejszości.
W programie był alkohol dostępny dla kogoś kto chciał. Jak ktoś chciał się napić, to mógł się napić. To było na zasadzie, że siadałyśmy sobie wieczorem przy kolacji i była butelka wina. Można było sobie nalać. Karoliny wydźwięk słów brzmi tak jakbyśmy były upijane przez produkcję, to jest cholerna abstrakcja. Nie było sytuacji, że ktoś ci otworzył mo*dę i wlewał do gardła. Nie! Nie chodziłyśmy pod wpływem w ciągu dnia. Nie mogłyśmy chodzić, ponieważ były zadania, challenge do wykonania. To by było głupie, gdzie produkcja dba o nasze bezpieczeństwo. Przecież mogłaby się stać komuś krzywda. […] Z osób pijących było z pięć osób. […] Dużo osób było, które powiedziały “nie” od początku i nikt nas nie zmuszał. Poza tym Karolina była jedną z tych niewielu osób, które piły – wyjaśniała w rozmowie z Kozaczkiem.
Przed nami kolejne odcinki “Królowej przetrwania”, które z pewnością nie zejdą z poziomu sensacji. O uczestniczkach obecnej edycji jest szczególnie głośno nawet po powrocie z dżungli.
Całą rozmowę z Dominiką Rybak zobaczysz poniżej:




Jakoś to inne panie wyglądały jak na kacu a najbardziej Monia….