Karolina Pajączkowska przegrała proces z Adamczykiem. “Sąd postanowił mnie uciszyć!”
Karolina Pajączkowska usłyszała wyrok w sprawie o pomówienie Michała Adamczyka, byłego dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Sąd wydał decyzję niekorzystną dla dziennikarki, jednak ta nie zamierza się poddać. Pajączkowska zapowiedziała już, że nie zgadza się z wyrokiem i będzie dalej walczyć o swoje na drodze sądowej.
Karolina Pajączkowska – kariera
Karolina Pajączkowska to polska dziennikarka telewizyjna i prezenterka. Karierę zaczynała w lokalnych mediach i jako modelka, a w 2011 zdobyła tytuł Miss Studentek. Początkowo pracowała dla TVN24 BiS. W 2019 roku jednak przeszła do TVP Info, gdzie prowadziła programy takie jak: „Wstaje Dzień”, czy „Poranek Info”.
Niespodziewanie w 2023 r. rozstała się z Telewizją Polską, po zmianach w kierownictwie stacji, a następnie ruszyła z własnym programem w sieci, zatytułowanym “Pajączkowska Show”. W 2026 r. dała się poznać również widzom jako uczestniczka pełnego emocji i kontrowersji show „Królowa przetrwania”.
Zobacz więcej: Karolina Pajączkowska przeżyła koszmar za granicą. “Obudziłam się, gdy siedział obok i mnie dotykał”
Afera mobbingowa Karoliny Pajączkowskiej
Przypomnijmy, że w mediach jakiś czas temu było głośno na temat Karoliny za sprawą konfliktu z byłym pracodawcą. Była dziennikarka TVP, wówczas zarzuciła Michałowi Adamczykowi, który był dyrektorem TAI mobbing, szantaż i poniżanie, twierdząc, że posiada na to dowody. Michał Adamczyk natomiast zaprzeczył oskarżeniom i skierował sprawę do sądu, zarzucając dziennikarce pomówienia.
Okazuje się jednak, że Karolina Pajączkowska została uznana przez sąd za winną przez pomówienia wobec Michała Adamczyka. Z ustaleń sądu miało wynikać, że oskarżenia były bezpodstawne i mogły uderzyć w zawodową wiarygodność Adamczyka. W związku z tym sąd nałożył na nią grzywnę w wysokości 5 tys. zł oraz obowiązek zwrotu kosztów procesu ponad 4 tys. zł.
W odpowiedzi na zapytania. Wyrok nie jest prawomocny, a ja przez moją pracę za granicą nie odebrałam powiadomienia. Razem z moim pełnomocnikiem odwołujemy się od niego. Sąd nie miał żadnych podstaw, żeby uznać mnie za winną, a ta decyzja to zwykły slapp — pisała Pajączkowska w serwisie X.
Zobacz więcej: Tylko u nas! “Wiedziałam, że wojna wybuchnie”. Karolina Pajączkowska o wojnie w Iranie
Pajączkowska zapowiada dalszą walkę po przegranej z Adamczykiem
Karolina Pajączkowska jednak na tym nie poprzestała. Na Instastories dziennikarka zapowiedziała, że będzie walczyć o swoje i zamierza odwołać się od wyroku. Zasugerowała również, że decyzja sądu miała na celu jej uciszenie.
Wczoraj zrozumiałam, że walka o sprawiedliwość jest trudniejsza, niż mi się wydawało. Pomimo dowodów świadczących na moją korzyść, sąd postanowił mnie uciszyć. Sędzia uznał, że nagrywanie spotkań służbowych przez szefa, pozbawianie dyżurów, szantaż i obniżenie mojej pensji o 70% nie są mobbingiem. Będę walczyć dalej. W czerwcu kolejna rozprawa – pisała Pajączkowska.
Zobacz więcej: Tylko u nas! To dlatego wyrzucili Pajączkowską z TVP. Skandal, ale to nie jest koniec
Szanowni Państwo,
— Karolina Pajączkowska (@kpajaczkowska) May 8, 2026
W odpowiedzi na zapytania. Wyrok nie jest prawomocny, a ja przez moją pracę za granicą nie odebrałam powiadomienia. Razem z moim pełnomocnikiem odwołujemy się od niego. Sąd nie miał żadnych podstaw żeby uznać mnie za winną, a ta decyzja to zwykły slapp.




