Ujawniono nowe taśmy księżnej Diany! Król Karol “chciał córkę… zamiast księcia Harry’ego”
Minęło 26 lat od tragicznej śmierci księżnej Diany, ale ta wciąż wzbudza wiele emocji. Teraz Wielką Brytanią zatrzęsły informacje, zawarte we właśnie ujawnionych taśmach. Księżna Diana ma w nich wyjawiać kolejne sekrety, wcześniej nie słyszane publicznie wyznania, w tym te, w których twierdzi, że król Karol powiedział, że był „rozczarowany” narodzinami księcia Harry’ego, ponieważ „chciał mieć dziewczynkę”.
TAK wyglądała zapasowa sukienka księżnej Diany
Rzeczone taśmy trwają 7 godzin i zostały nagrane przez Dianę w latach 90. dla jej biografa Andrew Mortona, który później opublikował bestsellerową książkę “Diana: Her True Story”.
Ich fragmenty mają zostać wyemitowane w nowym filmie dokumentalnym i zostały wyemitowane zaledwie dzień po rocznicy śmierci Diany w wypadku samochodowym w Paryżu.
Księżna Diana i kolejne szokujące wyznania
Księżna Diana twierdzi w nagraniu, że Karol powiedział jej macosze Raine Spencer, podczas chrztu księcia Harry’ego w 1984 roku, „Jesteśmy bardzo rozczarowani, chcieliśmy dziewczynkę”. Księżna Diana wyjawia również swoją nienawiść do macochy, którą jej ojciec poślubił w 1976 roku, po odejściu jej matki Frances.
Księżna Walii Kate w tej samej tiarze, co księżna Walii Diana
Na chrzcie Harry’ego Karol podszedł do mamusi [macochy] i powiedział: Jesteśmy bardzo rozczarowani, chcieliśmy dziewczynkę, a mamusia mu powiedziała, że powinien zdać sobie sprawę, że ma szczęście, że ma normalne dziecko.
Byłaby ruda Henrietta,a tak mamy marudzącego Harrego,że zapasowy,że drugi:)
No chyba jednak szczęścia nie miał…
W każdej rodzinie są prywatne sytuacje, gdy ktoś coś chlapnie albo powie nietaktownego. Ale to są sytuacje prywatne, rządzące się swoimi prawami. No bo jeśli nawet w cztery oczy nie można szczerze czegoś powiedzieć, co się czuje … A Diana, wyciągająca przeciwko Karolowi coś, przy czym nawet jej nie było, przypomina bardzo Meghan, z jej wojną o to, kto co dokładnie powiedział i co miał na myśli, gdy przy śniadaniu w swoim mieszkaniu żonie w cztery oczy powiedział. No, ale Dianę kochamy, więc nie mamy jej za złe wywlekania plotek z trzeciej ręki (chyba jej to macocha powtórzyła, a skoro nie lubiły się, to skąd wiadomo, że to prawda?). A Meghan nas wkurza, więc nie popieramy wojny o odcień skóry synka.