Ujawniono przyczynę śmierci Emily Mitchell, influencerki, która była w piątej ciąży
Emily Mitchell, influencerka i autorka bloga “The Hidden Way”, zmarła trzy dni przed Bożym Narodzeniem. Kobieta spodziewała się piątego dziecka, które miała urodzić przez cesarskie cięcie. Ujawniono przyczynę jej śmierci.
Nie żyje 36-letnia influencerka. Była w ciąży z piątym dzieckiem
Przyczyna śmierci Emily Mitchell
Emily Mitchell pochodziła z Rhode Island i była autorką bloga „The Hidden Way”. Pozostawiła męża Josepha i czwórkę dzieci: Finn, Islę, Edena i Lunę. Wszystkie przyszły na świat za pomocą cesarskiego cięcia.
Jej mąż za pośrednictwem serwisu GoFundMe, ujawnił, że przyczyną śmierci Emily była zatorowość płucna. Była w ciąży z synem, który miał mieć na imię Joey.
Dzieci i ja jesteśmy bardzo wdzięczni za okazaną miłość i wsparcie po nagłej śmierci naszej ukochanej Emily i małego Joeya – czytamy na stronie.
Influencerka oskarżona o zamordowanie własnej matki ze szczególnym okrucieństwem
Zatorowość płucna jest główną przyczyną zgonów związanych z ciążą w krajach rozwiniętych. Jej objawy to nagła duszność, kaszel, wilgotna skóra, nadmierne pocenie się i przyspieszone bicie serca.
Hejka, ostatnio na onet mówili o babce, która zrzuciła powyżej 10 kilo w dwa miesiące korzystając z diety Anusi (najlepiej wyszukać w google). Jadła jakieś produkty z niskim IG, błonnik, stewię i coś tam jeszcze. Jeżeli ktokolwiek z postujących tutaj ma doświadczenie z tą dietą – bardzo proszę o swoje odczucia. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam.
Gardzę ludźmi, którzy klepią dzieci, jak maszyna, jedno po drugim, bez większej refleksji i zastanowienia. Jak i dlaczego ktoś na własne życzenie sprowadza się do roli maszynki rozpłodowej i inkubatora, który tylko potrafi wypluwać z siebie dzieci? Mimo wszystko żal mi ich. Zbędna śmierć, dzieci bez matki…
Kobiety powinny trocje bardziej szanowac swoje ciala a macice traktowac jako narzad dajacy MOZLIWOSC robienia dzieci. Niektore mysla, ze robienie dzieci to jedyne o co w zyciu chodzi. Ciaza niesie ryzyko zatorow, bo ciaza uciska na zyly, spowalnia przeplyw krwi i moga robic sie lokalne zatory. A jak sie oderwa to plyna sobie dalej az zapchaja glowne naczynie i tyle. Szkoda koboety bo byla mloda wiec tym bardzoej nie rozumiem na ch..j byl jej kolejny dziecior. I jesscze ta planowala PIATA cesarka…
Zatorowość płucna. Straszne. Mnie wyciągnęli ale blisko było.
Cztery cesarki?! To tak można? Czytałam, że dwie są bezpieczne a później ryzyko powikłań gwałtownie rośnie. Coś się zmieniło w zaleceniach?