Ujawniono przyczynę śmierci Marzeny Kipiel-Sztuki! To koniec spekulacji

Marzena Kipiel-Sztuka dała się poznać jako Halinka w serialu “Świat według Kiepskich”, za którą pokochały ją miliony widzów. Niestety zabawna rola żony Ferdka Kiepskiego w komediowym sitcomie miała niewiele wspólnego z prawdziwym życiem aktorki, której los zdecydowanie nie oszczędzał – pochowała aż czterech partnerów, nie doczekała się dzieci i zmarła samotnie 9 czerwca 2024 roku.

W czwartek 13 czerwca w Legnicy odbył się pogrzeb aktorki. Organizacją uroczystości zajęło się hospicjum, w którym Marzena spędziła ostatnie tygodnie życia.

Tłumy żegnają Kipiel-Sztukę (ZDJĘCIA Z POGRZEBU)

W trakcie pogrzebu ujawniono przyczynę śmierci Marzeny Kipiel-Sztuki. Zabił ją nowotwór

Od początku nie było pewności, na co dokładnie zmarła aktorka. Podejrzewano, że na jej śmierć mogła wpłynąć depresja, na którą od wielu lat chorowała, jednak tą teorię zdementowała Renata Pałys, która razem z Marzeną grała w serialu “Świat według Kiepskich”:

To nie była nagła śmierć. Marzena od jakiegoś czasu poważnie chorowała, ale nie chciała, żeby o tym mówić. Po prostu przegrała z bardzo poważną chorobą. Nie zmarła z powodu choroby płuc. Miała inną, przewlekłą chorobę. Chorowała od dawna – mówiła w rozmowie z “Super Expressem”

Joanna Kurowska ujawnia prawdę o Marzenie Kipiel-Sztuce: „Czuła się samotnie poza planem”

Ostatecznie prawdziwy powód śmierci Kipiel-Sztuki ujawniła jedna z osób uczestnicząca w pogrzebie. W trakcie swojego przemówienia zdradziła, że aktorka zmagała się z nowotworem płuc:

Marzena myślała, że umrze na raka płuc. Całe życie jarała te swoje cieniasy. Późno się dowiedziała o nowotworze.

 

pasekkozak

Marzena Kipiel-Sztuka miała 58 lat
Marzena Kipiel-Sztuka miała 58 lat
Marzena Kipiel-Sztuka nie żyje
Marzena Kipiel-Sztuka nie żyje
scena z: Marzena Kipiel-Sztuka
SK: Polska 2002, Festiwal Dobrego Humoru 2002
fot. Mikulski/AKPA
scena z: Marzena Kipiel-Sztuka, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
scena z: Marzena Kipiel-Sztuka, SK:, , fot. Baranowski/AKPA
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

każdrego czeka na szczęscie to samo