Warnke zdradza kulisy nowego filmu Vegi: Miałam ogromny STRES

d-R1 d-R1

Katarzyna Warnke nie boi się odważnych metamorfoz. Pozwoliła oszpecić się dla roli w Kobietach Mafii, a jej fryzura na zapałkę była szeroko komentowana przez media. Aktorka w rozmowie z Kozaczkiem opowiedziała między innymi o emocjach, jakie towarzyszyły jej na planie drugiej części filmu Vegi.

Gwiazdy w SYLWESTROWYCH kreacjach zachwyciły na ściance (ZDJĘCIA)

Warke zdradziła, czego możemy spodziewać się po filmie Kobiety mafii 2:

Myślę, że emocji będzie dużo, ze względu na to, że te wątki się rozwijają międzynarodowo. Jest bardzo dużo wyjazdów, dużo zagranicznych zdjęć. Moja postać gra niestety głównie w Polsce, ale stety mam bardzo kolorową historię. Trafiam do więzienia, a potem przechodzę taki proces powrotu do rzeczywistości. To będzie twarde lądowanie. Ale po drodze stanie się też miłość.

Artystka przyznała, że dzięki reżyserowi otworzyła się:

Dzięki Patrykowi Vedze, który potrafił mnie nakręcić, zachęcić i wyzwolić w tych zachowaniach. Byłam pewna, że balansuje na granicy takiej farsy. Miałam nadzieję, że utrzymam się w komedii i że te dramatyczne sceny pozwolą uwiarygodnić tę postać i tak się stało. Natomiast miałam ogromny stres. Teraz mam nie mniejszy, ale wydaje mi się, że to znowu będzie prześmieszna postać. Jest specyficznie inteligentna, ale wciąż z naciskiem na inteligentna, ponieważ poradzi sobie w trudnych sytuacjach i mam nadzieję, że nie przekroczy granicy dobrego smaku. Patryk zmontował już film, mówi, że jest bardzo dobrze. Wierzę mu do pewnego stopnia, ale muszę się sama przekonać.

Katarzyna Warnke przytyła? OTO najnowsze zdjęcia gwiazdy ze ścianki

Czekacie na nowy film Vegi? Myślicie, że Warnke znów zachwyci?

   
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co to za jedna ta wypłowiała ..żadna..?

Urode to ma dobra, tylko brwi za bardzo wyskubane.

Ale to gówno się lansuje! A gdzie zgubiła swego ogiera?

Z urody podobna do nikogo. Żeby nie szokujące fryzury i role, to mało kto zwróciłby na nią uwagę, więc jakoś musiała zaistnieć.

Who cares?

Uwielbiam jego filmy !!!!!!!

filmy Vegi to już dno…wstyd chodzić na to do kina :/

Widziałam ostatnio “Botoks”. Jezu, jakie to było złe… 🙁