Ostatnio w świecie polskich dziennikarzy doszło do niepokojącej fali pożarów.

Spłonęły posiadłości m.in.: Szymona Majewskiego i Karoliny Korwin-Piotrowskiej. Żywioł dotknął również gwiazdy zza oceanu.

Ostatnio pisaliśmy o takim samym wypadku w domu Ashley Greene, w wyniku którego zginął jeden z jej psów (więcej tutaj). Pożar pozostawił swój ślad aż w czterech sąsiednich lokalach.

Organy ścigania wszczęły śledztwo, które wykluczyło umyślne podpalenie. Pożar wybuchł, gdy Greene zapaliła świeczki i pozostawiła je bez nadzoru. Płomień dotknął kanapy i tak zaczął się rozprzestrzeniać.

Jak już wcześniej wspominaliśmy, aktorka, jej chłopak i brat byli w tym czasie w mieszkaniu, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.

&nbsp

Wiemy, dlaczego spłonęło mieszkanie Ashley Greene

Wiemy, dlaczego spłonęło mieszkanie Ashley Greene

Wiemy, dlaczego spłonęło mieszkanie Ashley Greene

Wiemy, dlaczego spłonęło mieszkanie Ashley Greene