Wojna o prezenty ślubne Kim Kardashian
Kim Kardashian udowodniła, że ma wielkie serce i podarowała organizacji charytatywnej Dream Foundation kwotę dwukrotnie przewyższającą wartość jej ślubnych prezentów. Kris Humphries natomiast, były mąż celebrytki nie jest aż tak hojny, a ponadto przywiązał się do kosztownych podarunków.
Zgodnie z tym, co w wywiadzie dla tmz.com powiedział najlepszy przyjaciel Kim, Jonathan Cheban, Humphries do tej pory nie zaproponował, że odda wartą 5 tys. dolarów kartę podarunkową Yves Saint Laurent, którą otrzymał w prezencie ślubnym właśnie od Chebana.
Wcześniej Cheban nie miał nic przeciwko, aby Humphries zatrzymał prezent. Jednak gdy niewdzięczny mąż skrytykował Kim za to, że postanowiła zachować pamiątki ślubne, a w zamian przekazać 200 tys. dolarów na fundację dla ciężko chorych dorosłych, Cheban wystąpił w obronie swojej przyjaciółki i stwierdził, że Humphries jest zwykłym hipokrytą.
Osoba z otoczenia Humphriesa odpiera te ataki.
– Kris naprawdę chciał oddać prezenty i zachować się fair w stosunku do gości weselnych, którzy wydali przecież sporo pieniędzy. Podziwia Kim za wspieranie fundacji, ale uważa, że powinna po prostu zwrócić prezenty.
Brazylijska telenowela?
Gemmei, 08-03-12, 17:45 napisał(a):Kim ma tyle kasy, że hi*ok*yz*ą byłoby nie oddanie prezentów gościom. Równie dobrze na fundacje może wyłożyć z własnej kieszeni, a skoro tego nie robi to tylko świadczy o tym, jaka jest skąpa.Tak to jest jak Gammei chce szybciej napisac swoje “mądrości” niż pomyśli, albo przeczyta… W newsie wyraxnie napisane, jest, że z własnej kieszeni wpłaciła na konto fundacji pieniądze i to w sumie dwukrotnie przewyższającej wartość zatrzymanych podarunków…
tutaj MUSI BYC PROGRAM DO SPRAWDZANIA PISOWNI, BO NIE DA SIE TYCH WSZYSTKICH BLEDOW CZYTAC
Gemmei.. Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ona zatrzymala sobie prezenty ślubne, a wpłaciła pieniądze na fundacje z własnej kieszeni i to 2 razy większe. Prezenty zostawiła sobie bo może jej się podobają… :/ No w końcu sama wybierała..
To jest wstrętna dziwka.
gość, 08-03-12, 21:46 napisał(a):gość, 08-03-12, 19:26 napisał(a):Gemmei.. Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ona zatrzymala sobie prezenty ślubne, a wpłaciła pieniądze na fundacje z własnej kieszeni i to 2 razy większe. Prezenty zostawiła sobie bo może jej się podobają… :/</iNo w końcu sama wybierała
gość, 08-03-12, 19:26 napisał(a):Gemmei.. Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ona zatrzymala sobie prezenty ślubne, a wpłaciła pieniądze na fundacje z własnej kieszeni i to 2 razy większe. Prezenty zostawiła sobie bo może jej się podobają… :/</iNo w końcu sama wybierała ;>
Kardashhianka ma więcej kasy to moze być bardziej chojna
To trochę dziwne, aby zwracać prezenty. Nie wypada
Ona wygląda jak mała owłosiona gruba gorylica.
Tak to jest jak dziwka zagra na czyiś uczuciach, zarobi na tym, okaże drobny gest i wychodzi z twarzą! Niech oddaje co nie jej, pazerna!
Gemmei.. Umiesz czytać ze zrozumieniem? Ona zatrzymala sobie prezenty ślubne, a wpłaciła pieniądze na fundacje z własnej kieszeni i to 2 razy większe. Prezenty zostawiła sobie bo może jej się podobają… :/
Kim ma tyle kasy, że hi*ok*yz*ą byłoby nie oddanie prezentów gościom. Równie dobrze na fundacje może wyłożyć z własnej kieszeni, a skoro tego nie robi to tylko świadczy o tym, jaka jest skąpa.
Kris h******tą… A to niespodzianka -zupełne przeciwieństwo jego uczciwej żony, no tak podobno to przeciwieństwa się przyciągają
Mozna ja lubić bądź nienawidzień ale nie zaprzeczycie ,że jest piękna kobietą!A co do jej byłego męża powiem krótko DRAMAT! koles to pół mózg na całego szkoda marnować czasu na takiego kretyna!
Cwaniara! Jak odda na cele charytatywne to poprawi sobie wizerunek i ODPISZE OD PODATKU! A gdyby poporstu go zróciła to nic z tego nie ma
Nie cierpie kiedy muszę iść na czyjeś wesele (nie przepadam za tego typu imprezami) a po jakimś czasie okazuje się że jest rozwód. Czuję się wtedy trochę oszukana jako gość. No ale tam to jest inna planeta
co to za burak?!?!?!!? jak on wygląda…. bosh…….
Wow…smieszne media zyja dluzej ich rozstaniem,niz ich zycie malzenskie trwalo….i jak tu nie wierzyc w chwyt marketingowy ;/
co ja pacze?
Prezentów się nie oddaję to nie elegaancie już by sobie to podarowali
Na biednych nie trafiło, ale na głupich i owszem. Żadnych zasad, zero manier, zero przyzwoitości. Uprawiają sobie rynsztok za grubą kasę. Dla mnie to jest celebrycki margines, coś jak u nas Woliński i Tyszka, absolutne dno moralne i intelektualne.
Kim K. The Best!!!!!!!!!!!!!!!!!
niesamowicie ciekawy nius