Woźniak-Starak reaguje na słowa Dody. Tak jej powiedziała: “oficjalnie jesteś…”
Iskra sprzed lat znów zapłonęła. Wystarczyło kilka słów w wywiadzie, by wywołać natychmiastową i bardzo ostrą reakcję. Tym razem Agnieszka Woźniak-Starak nie gryzła się w język i jej odpowiedź na słowa Dody była krótka, ale wyjątkowo dosadna.
Głośny konflikt sprzed lat wraca z nową siłą
Nie mogło zabraknąć również jednego z najbardziej drażliwych tematów — relacji Dody i Agnieszki Woźniak-Starak. Ponad dekadę temu między kobietami doszło do głośnej szarpaniny w toalecie, która przez długi czas była szeroko komentowana i odbiła się echem w całym show-biznesie.
Sprawa miała swój finał w sądzie i przez lata wydawało się, że została już definitywnie zamknięta. W marcu 2016 roku sąd pierwszej instancji skazał Dorotę Rabczewską na prace społeczne, jednak kilka miesięcy później Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i umorzył postępowanie. Choć mogłoby się wydawać, że wszystko zostało już powiedziane, to jednak najnowszy wywiad artystki ponownie rozgrzał emocje i sprawił, że temat wrócił na pierwsze strony.
Doda ujawnia kulisy zdarzenia
W rozmowie Doda zdecydowała się wrócić do tamtych wydarzeń i ujawnić szczegóły, którenie wybrzmiały wcześniej wystarczająco mocno. Artystka opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły jej w tamtym momencie, oraz o słowach, które miały paść tuż przed incydentem w toalecie. Jak podkreśliła, to właśnie one miały być dla niej granicą nie do przekroczenia.
(Wściekłość i emocje – przyp. red.) były wymierzone w Agnieszkę Szulim, bo poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że “z twoimi rodzicami to dopiero początek”. No to sorry, ale nie. Chciałabym, żeby to było w Amazonie (serialu dokumentalnym Dody – przyp. red.), ale to wycięli. Mimo że było to w moich zeznaniach, na sprawie, wśród świadków — wycięli to.
Doda zaznaczyła, że fragment ten miał pojawić się w jej serialu dokumentalnym, jednak ostatecznie został usunięty, mimo że był częścią jej zeznań i pojawiał się w materiałach dowodowych. To właśnie te słowa stały się punktem zapalnym całej sytuacji.
Mocna reakcja Woźniak-Starak
Na te rewelacje natychmiast zareagowała Agnieszka Woźniak-Starak. Dziennikarka nie pozostawiła miejsca na domysły i w krótkim komentarzu odniosła się do słów artystki. Opublikowała screen nagłówka artykułu i dodała własną, bardzo dosadną opinię:
.Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie.
Słowa te błyskawicznie obiegły internet i wywołały ogromne poruszenie. W odpowiedzi na zarzuty Doda również zabrała głos, podkreślając, że jej stanowisko nie zmieniło się od lat:
Moje słowa są zbędne. Wystarczy przeczytać akta sprzed 10 lat.
Artystka dołączyła także fragmenty dokumentów sądowych z 2016 roku, w których znajdują się zapisy potwierdzające jej wersję wydarzeń:
Agnieszka powiedziała, że z moimi rodzicami to dopiero początek. Chodziło jej o to, że jeszcze bardziej będzie ich obrażać w programie.
Cała sytuacja pokazuje, że mimo upływu lat emocje wciąż są bardzo żywe, a konflikt, który wydawał się zamknięty, znów nabiera tempa i przyciąga uwagę opinii publicznej.




