Wstrząsające szczegóły na temat śmierci Luke’a Perry’ego. Rodzina podjęła wyniszczającą decyzję

Śmierć Luke’a Perry’ego wstrząsnęła fanami na całym świecie. Aktor zmarł w wieku 52 lat.

ZMARŁ Luke Perry – gwiazdor serialu Beverly Hills 90210

Luke Perry trafił do szpitala pod koniec lutego. Nikt nie spodziewał się, że tam spędzi ostatnie chwile życia. Aktor trafił do ośrodka medycznego w Kalifornii i przeszedł udar mózgu – po kilku dniach zapadł w śpiączkę.

Narzeczona – Wendy Madison Bauer, 21-letni syn Jack i 18-letnia córka Sophie czuwali przy nim do samego końca. Us Weelky podaje, że bliscy musieli podjąć decyzję o odłączeniu aparatury po śmierci mózgu:

Rodzina Luke’a Perry’ego miała nadzieję, że po 48 godzinach będą mogli go odłączyć. On jednak się nie obudził. To była wyniszczająca decyzja.

Gwiazda serialu „Beverly Hills 90210” dostała udaru mózgu. Mamy kolejne wieści

Rodzina wciąż miała nadzieję, że Luke się wybudzi.

Luke Perry  
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

zapewne w oryginale było “devastating” i pokonało dziennikarzynę

Co to za bełkot??! Bez ładu i składu.

Przezylam to samo w mojej rodzinie. To jest cos strasznego.

Nauczcie się tłumaczyć niedosłownie…