Spodziewał się lub nie, Zacowi chodziło tylko o pocałunki na ekranie.

Aktor wyznał na łamach U.K. Magazine, że nie znosi całować się z dziewczynami na planie filmowym, ponieważ jest to kompletnie nieromantyczne.

„Ekranowe pocałunki nie mają nic wspólnego z tym, co widzicie w filmie. Tam wydają się zazwyczaj idealne – perfekcyjna sytuacja i nastrój. W rzeczywistości jednak jest stres, kamery i mnóstwo lamp świecących ci prosto w oczy a na dokładkę banda cuchnących kolesi krzyczących: Akcja!\”

Zac dodał też, że swój pierwszy prawdziwy pocałunek wspomina bardzo dobrze.

\”To było w domku na drzewie, przyniosłem świeczki i wszystko, czego potrzeba, aby stworzyć odpowiedni klimat. Byłem bardzo młody, ale doskonale pamiętam, że miałem w brzuchu motylki.\”

Tego, kto dzielił z nim tę chwilę młody aktor już nie ujawnił.