Zjadła u Jamiego Olivera. Teraz walczy o życie
Jamie Oliver jest brytyjskim kucharzem celebrytą, który wsławił się promowaniem zdrowej, organicznej żywności.
Tymczasem okazuje się, że jedzenie w jego restauracjach wcale nie musi wyjść na zdrowie.
Jak napisał brytyjski dziennik The Sun, przekonała się o tym Kristy Richardson, która za zjedzenie makaronu w jednym z jego lokali zapłaciła znacznie więcej niż wskazywałby na to cennik w menu. Może to ją kosztować nawet życie.
39-latka od dłuższego czasu oczekiwała na przeszczep serca i płuca. Wymagało to od niej odpowiednich przygotowań. W tym czasie musiała m.in. stosować dietę bezglutenową.
Będąc w restauracji, kilkakrotnie dopytywała, czy serwowane tagliatelle nie zawiera glutenu. Zapewniono ją, że nie i podano zwykły makaron z pszenicy.
Posiłek wywołał u niej reakcję alergiczną, przez co musiała odstawić leki przygotowujące organizm do przeszczepu. Przez to wypadła z kolejki oczekujących na organy.
Teraz, jeżeli w ciągu pół roku lekarze nie znajdą się dla niej nowego serca i płuca, kobieta prawdopodobnie umrze.
Wszystko z powodu niefrasobliwości zatrudnionego u Olivera personelu.
Firma Jamiego Olivera nie zamierza uchylać się od odpowiedzialności. Zadeklarowano już wypłatę odszkodowania. Podobno bardzo wysokiego.

Najlepsza jest chicken tikka hot salad z nan bread!
oliver to gość i jestem pewna, że sam dopilnuje, żeby zadośćuczynić kobiecie i pomóc w operacji.
Jezeli jej stan jest taki powazny, to powinna jesc w domu. Tyle przygotowan na darmo. Wina 50/50
Durnie myĹlicie, ze angol moĹźe naprawdÄ dobrze gotowaÄ? Hi hi hi fisch and chips
oszukali ja
Nie rozumiem ludzi. Kobieta walczy o życie, a idzie jeść makaron do restauracji, gdzie NIGDY nie wiadomo co na podadzą. Głupota ludzka nie zna granic.
Jamie jest super kucharzem jadlam u niego nie raz I bardzo smaczne ale przygotowane przez niego tylko na wlasnych ochach widzialam I jadlam! To personel popiepszy nie on !!
gość, 06-05-13, 00:47 napisał(a):Nie rozumiem ludzi. Kobieta walczy o życie, a idzie jeść makaron do restauracji, gdzie NIGDY nie wiadomo co na podadzą. Głupota ludzka nie zna granic.twoja z pewnoscia!
Fish jak juz cos !!
gość, 05-05-13, 19:17 napisał(a):wylansowany na sile kucharzyna. wiekszosc przepisow niesmaczna. .Gotuję dużo i bardzo sobie cenię przepisy Jamiego. Jest znakomity i autentyczny. Jeśli twierdzisz, ze większość przepisów niesmaczna, to zapewne robiłaś/robiłęś tę większość?
uwielbiam go… jedyne czego nie dodaje do jego przepisów to rozmaryn, nie toleruje go nigdzie, ale potrawy i tak są rozchwytywane w rodzinie i wśród przyjaciół.
wylansowany na sile kucharzyna. wiekszosc przepisow niesmaczna. i niestety wyjatkowo brzydko siwadczy to ze oklamali klientke i olali jej potrzeby. Sa debile ktorzy nie wierza ze mozna miec alergie na gluten. Geniusze nie laduja w kuchni ale przydaloby sie troche szacunku dla klienta. Wystarczy powiedziec ze nie gotuja nic bezglutenowo. Zreszta wystarczy ze uzyja tych samych powierzchni w kuchni, garnkow – ktore zawieraja gluten zeby potrawa nie byla bezglutenowa a osoba miala reakcje.
gość, 06-05-13, 08:00 napisał(a):gość, 05-05-13, 19:17 napisał(a):wylansowany na sile kucharzyna. wiekszosc przepisow niesmaczna. .Gotuję dużo i bardzo sobie cenię przepisy Jamiego. Jest znakomity i autentyczny. Jeśli twierdzisz, ze większość przepisów niesmaczna, to zapewne robiłaś/robiłęś tę większość?Dokładnie, zgadzam się z przedmówczynią.Zapewne wy jesteście zwolenniczkami schabowego i kiszonej kapuchy co tydzień albo codziennie. To wcale nie dziwię się,że wam potrawy jamiego nie smakują.
strasznie nieodpowiedzialna ta kobita, nie powinna wogole brac makaronu i wziąć poprawkę na to,że makaron może być z glutenem, nawet jakby się zarzekali..
hmmm, w takim stanie najlepiej jeść w domu
nie wiem jakbym czekala na przeszczep tak poważny.. to przede wszystkim nie szlajalabym sie po knajpach… ;/ nie wiem co ona sobie myslala.. a tak ogolnie to jedzenie organiczne nie musi byc bezglutenowe…
gość, 05-05-13, 19:17 napisał(a):wylansowany na sile kucharzyna. wiekszosc przepisow niesmaczna. i niestety wyjatkowo brzydko siwadczy to ze oklamali klientke i olali jej potrzeby. Sa debile ktorzy nie wierza ze mozna miec alergie na gluten. Geniusze nie laduja w kuchni ale przydaloby sie troche szacunku dla klienta. Wystarczy powiedziec ze nie gotuja nic bezglutenowo. Zreszta wystarczy ze uzyja tych samych powierzchni w kuchni, garnkow – ktore zawieraja gluten zeby potrawa nie byla bezglutenowa a osoba miala reakcje.moze i tak, ale jego potrawy sa zdrowsze od tych Nigelli ona to dopiero nie ma pojecia kobieta, w jej przepisach soda i chemia. Jamie przynajmniej uczy aby samemu cos gotowac a nie obzerac sie fastfoodami. Poza tym promuje organiczne produkty i zdrowe ziola.
gość, 05-05-13, 14:31 napisał(a):gość, 05-05-13, 13:21 napisał(a):Chciala wyciagnac kase Od Olivera, zeby nie stac w kejce I tyle!ja tej kobiecie zycze zdrowia ale mieszkam w Anglii i tu coraz wiecej jest naciagaczy, ludzi ktorzy podali do sadu tesco bo niby tam byl martwy ptak ,ale kazdy glupi by go zauwazyl przed wlozeniem do koszyka a oni deklarowali ze zobaczyli go dopiero na talerzu. Bardzo duzo jest teraz takich osob. Wiem, ze dieta bezglutenowa jest wazna ale ludzei musza myslec a nie oskarzac innych.Dokładnie. Ta kobieta albo chce coś wyłudzić albo po prosu grała w rosyjską ruletkę jedząc w restauracji która nie specjalizuje się w daniach bezglutenowych przy takim stanie zdrowia (pal licho makaron, do zanieczyszczenia glutenem mogło dość na milion sposobów podczas gotowania) Już nie wspomnę o tym, że jak myślący człowiek będący na diecie bezglutenowej może nie odróżnić makaronu pszennego od bodajże kukurydzianego.
personel pewnie nie zdawal sobie sprawy o czym ta pani mowi. bedac chora na cos takiego powinna sama gotowac bo wtedy wiedzialaby co je a tak odpowiedzialnosc ponosza osoby, ktore sa niewinne. swoja droga tez jadlam u Jamiego – zarcie fajne podaja w jego knajpach
ona musi udowodnic, ze rzeczywiscie ich o tym poinformowala
Pewnie mysleli, ze kobieta dba o linie, nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji , i dali jej normalny makaron.
powinni miec formularz w kazdej restauracji i kazdy musi szybko wypelnic czy jest na cos uczulony itd, mleko orzechy gluten seler i mnostwo innych
Z jednej strony rację mają osoby twierdzące, że nie powinna jadać w restauracjach. Z drugiej to nie komuna, mamy prawo wymagać, że przygotowywany posiłek będzie taki jaki nam obiecano. Skoro w restauracji mieli możliwość dostosowania potraw do pewnych ograniczeń to powinni się z tego wywiązywać.
Straszne!!!
PRZESTANCIE GLUPOTY OPOWIADAC ON JES SUPER ALE ONA MA RACJE SKORO PROSILA PODALI CO INNEGO TO JEJ PRAWO
jak jest głupia to ma za swoje. bezglutenowy makaron?!?!?!?! serce i płuco pewnie też przez głupotę sobie rozwaliła. zapewne 3ma paczkami beznikotynowych papierosów dziennie.
gość, 05-05-13, 13:43 napisał(a):Nagroda Darwina nalezy sie tej pani.hahaha!
gość, 05-05-13, 14:31 napisał(a):gość, 05-05-13, 13:21 napisał(a):Chciala wyciagnac kase Od Olivera, zeby nie stac w kejce I tyle!ja tej kobiecie zycze zdrowia ale mieszkam w Anglii i tu coraz wiecej jest naciagaczy, ludzi ktorzy podali do sadu tesco bo niby tam byl martwy ptak ,ale kazdy glupi by go zauwazyl przed wlozeniem do koszyka a oni deklarowali ze zobaczyli go dopiero na talerzu. Bardzo duzo jest teraz takich osob. Wiem, ze dieta bezglutenowa jest wazna ale ludzei musza myslec a nie oskarzac innych.nie dopisalam, ze oni niby znalezli tego ptaka w salatce w przezroczystym opakowaniu hm
Nagroda Darwina nalezy sie tej pani.
kto przed przeszczepem wpieprza makaron!?!?!
gość, 05-05-13, 13:21 napisał(a):Chciala wyciagnac kase Od Olivera, zeby nie stac w kejce I tyle!ja tej kobiecie zycze zdrowia ale mieszkam w Anglii i tu coraz wiecej jest naciagaczy, ludzi ktorzy podali do sadu tesco bo niby tam byl martwy ptak ,ale kazdy glupi by go zauwazyl przed wlozeniem do koszyka a oni deklarowali ze zobaczyli go dopiero na talerzu. Bardzo duzo jest teraz takich osob. Wiem, ze dieta bezglutenowa jest wazna ale ludzei musza myslec a nie oskarzac innych.
przypadek losowy i tyle. poza tym nie mogła wypaść z kolejki oczekujących gdyż na przeszczep czeka się nawet latami. Zostałaby pominięta gdyby pojawił się dawca a ona w tym czasie nie była gotowa. ale taki człowiek to raczej powinien być w szpitalu a nie odwiedzać restauracje
gość, 05-05-13, 12:47 napisał(a):niefrasobliwa jest przede wszystkim sama poszkodowana. szczerze współczuję, ale jeśli jest na restrykcyjnej diecie, która jest dla niej kwestią życia i śmierci, powinna wiedzieć, że 100% pewności daje tylko pożywienie przygotowane samemu, a nie restauracje, w których nigdy do końca nie wiesz, co jesz.popieram, jak można składać swoje życie w obce ręce, naiwnością jest wierzyć we wszystko co mówią w restauracjach czy w sklepach…. jak w “Wiem co jem” – A skąd te pomarańcze?– Nasze krajowe oczywiście, soczyściutkie, słodziutkie…
osoba tak ciezko chora, wiedzaca ze musi stosowac scisla diete, bo cena jest utrata szansy na przeszczep nie powinna jesc w restauracjach, nawet tych super popularnych!!!! niefrasobliwosc to wykazala sama pokrzywdzona, przeciez wiadomo jak jest w restauracjach.
gość, 05-05-13, 12:44 napisał(a):osoba tak ciezko chora, wiedzaca ze musi stosowac scisla diete, bo cena jest utrata szansy na przeszczep nie powinna jesc w restauracjach, nawet tych super popularnych!!!! niefrasobliwosc to wykazala sama pokrzywdzona, przeciez wiadomo jak jest w restauracjach.w dodatku wziela makaron… brak slow. chorzy ludzie sami sobie gotuja, a ta makaronik w restauracji prosi, ale zeby bezglutenowy byl.
Chciala wyciagnac kase Od Olivera, zeby nie stac w kejce I tyle!
niefrasobliwa jest przede wszystkim sama poszkodowana. szczerze współczuję, ale jeśli jest na restrykcyjnej diecie, która jest dla niej kwestią życia i śmierci, powinna wiedzieć, że 100% pewności daje tylko pożywienie przygotowane samemu, a nie restauracje, w których nigdy do końca nie wiesz, co jesz.
To niezłą reklamę mu zafundowali! Biedna kobieta, to jest straszne, żeby potraktować chorą osobę w ten sposób… Chciała zjeść obiad, wybrała porządną restaurację, a i tak przypłaciła to zdrowiem, szkoda jej