Zosia Ślotała po raz pierwszy o śmierci teścia Riada Haidara: “Nasze dzieci wiedziały, że dziadek choruje”
25 maja 2023 roku zmarł Riad Haidar, poseł Koalicji Obywatelskiej, członek Inicjatywy Polskiej i szanowany lekarz. O jego śmierci poinformowała koleżanka, posłanka KO, Małgorzata Kidawa-Błońska. Następnie informację potwierdziła rodzina zmarłego za pośrednictwem Facebooka.
Zofia Ślotała w żałobie. Żegna teścia, Riada Haidara
Zosia Ślotała o śmierci Riada Haidara. Zmarł w wieku 71 lat
Riad Haidar był ojcem dwóch synów: Emila i Kamila. Ten drugi poślubił Zosię Ślotałę, z którą doczekał dwójki dzieci. Teraz Zosia udzieliła wywiadu dla “Ładne Bebe”, w którym opowiedziała o śmierci teścia.
Zofia Ślotała w żałobie. Żegna teścia, Riada Haidara
Prowadzące wywiad najpierw zapytały, jak przekazała dzieciom informację o śmierci dziadka:
“To jest bardzo trudny temat. Natomiast tu jest ta sama zasada, że trzeba być z dziećmi szczerym, tylko jak rozmawiasz z dziećmi na temat śmierci to też – to było konsultowane z psychologiem, jak przekazać tę informację – musisz powiedzieć prawdę, ale nie wchodzisz w za dużo szczegółów, żeby nie zrobić dziecku traumy. Taką informację trzeba przekazać w ciągu dnia, nie wieczorem i otoczyć opieką i odpowiedzieć na pytania”.
Nasze dzieci wiedziały, że dziadek choruje, ale starasz się trzymać przy dzieciach i się nie rozklejać. Te rozmowy były przy nich ograniczane do minimum. Natomiast były cały czas świadome, że może to się skończyć… ale każdy miał nadzieje do samego końca i nigdy nie jesteś na to przygotowany – podkreśla Ślotała.
Zosia Ślotała wyszła ze szpitala z synem. Przeszedł operację!
Następnie odpowiedziała, czy dzieci uczestniczyły w pogrzebie:
“Psychologowie mówią, że warto iść z dzieckiem na pogrzeb, bo to pozwala na zamknięcie tematu. Natomiast my postanowiliśmy zaufać temu, co nam mówi podświadomość i zapytaliśmy, czy czują się na siłach iść na pogrzeb. Rania się łamała, a Leo od razu powiedział, że to będzie dla niego za trudne i że pójdzie tylko do dziadka na grób. Rania się łamała, ale potem przyznała, że to będzie dla niej za trudne” – wspomina.
Opowiedziała też o organizacji pogrzebu na dużą skalę: “To był pogrzeb wagi państwowej, dlatego organizacja nam dużo czasu zajęła”.
Kto przyjeżdża, kto, w jakiej kolejności przemawia, mój mąż przemawiał, co na pewno bardzo dużo jego kosztowało, więc ja wiedziałam, że muszę się trzymać, że muszę tych wszystkich ludzi przywitać, odpowiednio przeprowadzone. Najważniejszą osobą, oprócz mojego męża, była moja teściowa, którą trzeba było otoczy opieką – tłumaczyła Zosia.
Zosia Ślotała zdradza, jak radzi sobie po stracie wyjątkowego TEŚCIA
Przyznała, że dopiero rozkleiła się po kilku miesiącach od pogrzebu:
“Tak naprawdę to był maj, a ja zaczęłam to przezywać w listopadzie na wszystkich świętych” – wyznała.




A to nie pana Raida Rabczewska nożem straszyła i wypisywała o nim rasistowskie rzeczy, bo była wściekła na jego syna?