Kontrowersyjna produkcja na podstawie powieści Blanki Lipińskiej podbiła kolejny rekord. Film „365 dni” dokonał czegoś, co do tej pory nie udało się nikomu na Netflixie.

Blanka Lipińska planuje przeprowadzkę do większego apartamentu – robi miejsce dla Barona?

„365 dni” hitem na Netflixie

Film „365 dni” w reżyserii Barbary Białowąs zadebiutował na platformie streamingowej 7 czerwca i w trzy dni udało mu się wejść na sam szczyt listy 10 najchętniej wybieranych pozycji. Kiedy 10 czerwca musiał ustąpić miejsca produkcji Spike’a Lee „Pięciu braci”, mogło się wydawać, że wielka popularność na Netflixie była chwilowa. Nic bardziej mylnego.
Zaledwie tydzień później film triumfalnie powrócił na pierwsze miejsce zestawienia, co dotąd nie udało się żadnej polskiej produkcji. Zazwyczaj, jeśli film spada z listy, to już na nią nie wraca. W związku z tym, można śmiało powiedzieć, że „365 dni” to fenomen i to na światową skalę. Do tego stopnia, że sprawie przyjrzał się magazyn „Forbes”, nagłaśniając sukces polskiej produkcji.

Film w reżyserii Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa zdobył wielką sławę w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, a nawet w Indiach czy na Mauritiusie. Choć produkcja była wielokrotnie krytykowana – oskarżano ją o promowanie kultury gwałtu i zarzucano przeciętne aktorstwo– to „365 dni” doskonale trafiło w gusta publiczności, a o tych się przecież nie dyskutuje.

Blanka Lipińska to kobieta czynu, która zawsze idzie za ciosem. Wiadomo, że powstanie kontynuacja filmowego hitu. Fani będą jednak musieli uzbroić się w cierpliwość – prace zawieszono z powodu pandemii. Dobra wiadomość jest taka, że na ekranie znów pojawi się Michele Morrone. Aktor potwierdził swój udział w produkcji i zaznaczył, że jedyne co stoi na drodze ich prac to koronawirus.

Blanka stworzyła EROTYCZNY box inspirowany filmem „365 dni”. Zobacz, co jest w środku

Czekacie na nową odsłonę „365 dni” ?

Blanka Lipińska na ''365 dni'

Blanka Lipińska na ”365 dni’ fot. Baranowski/AKPA

Blanka Lipińska na ''365 dni'

Blanka Lipińska na ”365 dni’ fot. Baranowski/AKPA

Michele Morrone

Michele Morrone fot. AKPA