Agnieszka Woźniak-Starak przeżyła dramat na scenie. “Czułam, że nie mogę oddychać”
Agnieszka Woźniak-Starak w podcaście „Miłość”, prowadzonym przez Annę Dec opowiedziała o bardzo trudnym doświadczeniu. Dziennikarka przyznała, że po latach pracy na żywo nagle zaczęła mierzyć się z objawami przypominającymi atak paniki. Wszystko wydarzyło się na scenie w momencie, gdy musiała mówić do publiczności i kamer.
Przeżyła atak paniki na scenie
Agnieszka Woźniak-Starak od wielu lat pracuje w telewizji i doskonale zna presję występów na żywo. Prowadziła największe programy rozrywkowe, gale i wydarzenia transmitowane przed milionami widzów. Tym bardziej zaskakujące było dla niej to, co wydarzyło się podczas jednego z półfinałów programu „Mam talent”, który współprowadziła z Janem Pirowskim. Dziennikarka przyznała, że nagle poczuła, jakby jej organizm całkowicie wymknął się spod kontroli. Mimo wieloletniego doświadczenia nie była przygotowana na tak silną reakcję organizmu. Wszystko działo się w momencie wejścia na scenę — przy światłach, muzyce i obecności publiczności.
Nigdy tego nie miałam wcześniej i myślę, że miało to jakieś znamiona ataku paniki. Pierwszy raz mi się to wydarzyło, kiedy z Jankiem Pirowskim prowadziliśmy jeden z półfinałów Mam Talent, ostatniej edycji, którą prowadziłam. I wychodzimy na scenę, jest otwarcie, są tancerze, wszyscy tańczą, my wychodzimy. Mamy mówić, a ja czuję, że nie mogę oddychać i nie mogę złapać tchu. Jesteśmy na żywo. I wiesz co, ja mam taką panikę, że ja nie wiem, czy dam radę powiedzieć słowo i nie wiem, co się stanie.
Prezenterka wyznała, że właśnie wtedy po raz pierwszy poczuła prawdziwy lęk związany z utratą kontroli nad własnym ciałem. Mimo ogromnego stresu udało jej się dokończyć program, ale sytuacja na długo pozostała w jej pamięci.
Podobna sytuacja wróciła podczas gali
Jak się okazało, był to dopiero początek problemów. Niedługo później Agnieszka Woźniak-Starak ponownie doświadczyła podobnych objawów, tym razem podczas gali nagród Polskiej Rady Biznesu. Dziennikarka wspomina, że jeszcze przed wejściem na scenę próbowała obrócić sytuację w żart i wspomniała współprowadzącemu o ostatnich atakach paniki. Chwilę później wszystko wróciło ze zdwojoną siłą.
Tym razem sytuacja była jeszcze trudniejsza, ponieważ gala trwała bardzo długo, a prowadzący praktycznie nie schodzili ze sceny. Dziennikarka miała świadomość, że przez kilkadziesiąt minut będzie musiała mówić, uśmiechać się i zachować pełen profesjonalizm, mimo że organizm reagował zupełnie inaczej. Dziennikarka przyznała, że najbardziej przerażające było poczucie bezsilności i świadomość, że wszystko dzieje się na oczach innych ludzi. Mimo to nie przerwała prowadzenia wydarzenia i do końca zachowała profesjonalizm.
I ja od tego żartu czuję, że dzieje się to samo, tylko że tam jest tak, że my tę galę prowadzimy przez godzinę, nie masz chwili przerwy, tam nawet jeden dżingiel, nie schodzisz, tylko jesteś cały czas na tej scenie, wchodzą ci nagradzani, wręczający i ty cały czas mówisz i ja nagle jestem na tych dziesięciocentymetrowych szpilkach i ja znowu czuję, że nie mogę oddychać i że ja tam będę musiała 45 minut, godzinę stać. I znowu miałam takie, to było straszne, to były takie dwa najgorsze momenty, które pamiętam i nie wiem, dlaczego to się wydarzyło po tylu latach pracy.
Coraz więcej gwiazd mówi o problemach psychicznych
Agnieszka Woźniak-Starak podkreśliła, że dziś potrafi już lepiej reagować na podobne sytuacje. Dużo pomogły jej ćwiczenia oddechowe, których nauczył ją Jan Pirowski. Dziennikarka zaznaczyła również, że najważniejsze było zrozumienie, iż nawet w trakcie paniki jest w stanie odzyskać kontrolę nad swoim organizmem.
Po pierwsze, Janek nauczył mnie pirowskich ćwiczeń oddechowych, żeby to rozluźniać natychmiast. Po drugie, jestem przygotowana na to, że to może się wydarzyć, ale mam w głowie też, że jestem w stanie to opanować – wyznała.
Coraz więcej znanych osób otwarcie mówi dziś o atakach paniki i problemach ze zdrowiem psychicznym. W Polsce podobne doświadczenia opisywały m.in. Julia Wieniawa czy Anna Powierza. Za granicą o silnych stanach lękowych mówiły Adele oraz supermodelka Gisele Bündchen. Historie gwiazd pokazują, że nawet osoby obyte ze sceną i przyzwyczajone do ogromnej presji mogą zmagać się z nagłym lękiem, stresem i problemami psychicznymi, o których jeszcze kilka lat temu mówiło się zdecydowanie rzadziej.






Te0 je się te y do knsc. Zsaxkra. Star oni tje żeby wf jęki 6jnyk&; i 8?
Stara mamuśka. Ad bez e synuś. Jebak.,…
A nie miała strajkowe lękowych jak jej synuś ruchał Iwonę je w nich nad jezioro czy rzeczywiście kisadjni? Nie , svjsvxnie się się mamusia, to to jest