Alec Baldwin POZWANY przez rodzinę Halyny Hutchins

fot. Forum/Backgrid USA/YouTube:euronews fot. Forum/Backgrid USA/YouTube:euronews

Echa tragedii na planie filmu “Rust” wciąż nie cichną, mimo iż od wydarzeń minęło prawie pół roku. W październiku 2021 roku Alec Baldwin grający główną rolę w westernie postrzelił dwie osoby podczas kręcenia jednej ze scen na planie filmowym. Ofiarami wypadku był 48-letni reżyser Joel Souza oraz 42-letnia operatorka Halyna Hutchins. Obydwoje przetransportowano do szpitala w Nowym Meksyku.

O ile stan mężczyzny po udzieleniu mu pomocy był stabilny, o tyle kobieta zmarła z powodu odniesionych ran. Sprawą zajęła się policja i lokalne media. Wszyscy zachodzili w głowę jak broń, która miała być tylko rekwizytem mogła wystrzelić.

Prowadzone śledztwo wykazało jednak wiele zaniedbań, do których dopuszczono się na planie, a na jaw wychodziły coraz to nowe fakty.

Alec Baldwin: „To nie ja pociągnąłem za spust”

Alec Baldwin POZWANY przez rodzinę Halyny Hutchins

Teraz rodzina operatorki filmowej Halyny Hutchins pozwała do sądu aktora i jego współpracowników odpowiedzialnych za produkcję filmu “Rust”. Zdaniem najbliższych nie dochowano należytej staranności, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim pracującym na planie. Na konferencji prasowej, podczas której wypowiedzieli się adwokaci męża i syna Hutchins, zaprezentowano 10-minutowe wideo z wygenerowaną cyfrowo rekonstrukcją zdarzeń. Według pozwu i korespondującemu z nim wideo, Baldwin stał nieco ponad metr od Hutchins, wyciągnął rewolwer, który miał być załadowany bezpiecznymi atrapami naboi i nieumyślnie wystrzelił, a prawdziwy pocisk przebił ciało Hutchins i trafił Souzę w ramię.

Myślę, że jest jasne, co się stało. (…) Alec miał broń w ręku. Strzelił z niej. Halyna została zabita – podsumował główny adwokat męża i syna Hutchins Brian Panish.

Nie wiadomo jednak, czy wydarzenia odtworzone na filmie odpowiadają tym w rzeczywistości. Należy pamiętać, że rekonstrukcja wydarzeń przygotowana przez rodzinę jest częścią ich pozwu sądowego, jak podkreśla Fox News.

W złożonym pozwie przytoczono argument, że realizatorzy nie traktowali broni przez cały czas tak, jakby była załadowana, a Baldwin trzymał rekwizyt w czasie, gdy kamery nie były uruchomione, mimo iż jak twierdzą adwokaci “nie było takiej potrzeby”. Dodatkowo, według rodziny i adwokatów, gdy operatorka wiła się z bólu, a dwaj członkowie ekipy pospieszyli jej z pomocą Alec Baldwin nie ruszył się z miejsca. Wcześniej odmówił też szkolenia z zakresu użytkowania broni. Z kolei w jednym z wywiadów Alec Baldwin twierdził, że ktoś załadował ostrą amunicję do rewolweru i zapewniał, że to nie on jest odpowiedzialny za śmierć Halyny Hutchins.

Jak dalej potoczy się śledztwo?

YouTube Video

Rust: kolejny WYPADEK na planie! Alec Baldwin zabiera głos

Alec Baldwin, fot.Forum
Santa Fe, NM – *PREMIUM-EXCLUSIVE* – Alec Baldwin Backgrid USA / Forum
Credit line: MEGA / The Mega Agency / Forum

Alec Baldwin popija piwo w barze. Żona czule go tuli (ZDJĘCIA)

 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

on jest producentem filmu,odpowiada za bezpieczeństwo na planie,jeśli sad ociąga się,umarza itp to rodzina ma prawo prywatnie zaskarżyć winnego i żądać odszkodowania,takie jest prawo,to się nazywa prywatne oskarżenie,sam aktor nie jest ofiara bo zaniechał dochowania staranności w bezpiecznym kręceniu filmów

Przecież on też jest ofiarą tej sytuacji. Za co tej pozew. Rodzina Halyny zachowuje się śmieszne w tym momencie. Ktoś załadował ostra amunicję i to wina tej osoby a nie Aleca.