Amy Winehouse usuwa tatuaż z piersi
Amy Winehouse pozbywa się swojego męża z życia i z… ciała.
Piosenkarka usunęła tatuaż z imieniem Blake’a Fieldera-Civila ze swojej lewej piersi.
Gwiazda poddała się laserowemu zabiegowi, chociaż rozważała też operację.
Póki co tatuaż wciąż jest widoczny (ponoć artystka jest dopiero po pierwszym zabiegu, zrobionym przed wyjazdem na Karaiby) – potrzebne będzie ok. 20 zabiegów, aby osiągnąć zadowalający efekt.
Usuwanie jest więc powolne i bolesne, chociaż sam tatuaż powstał szybko – Amy zdecydowała się na niego miesiąc po tym, jak zaczęła spotykać się z Blakiem.

gość, 12-01-09, 21:04 napisał(a):matkoo jak ja ja uwielbiam 🙂 Amy wierze w Ciebie … jestes KOCHANA 🙂 ja też. <3
matkoo jak ja ja uwielbiam 🙂 Amy wierze w Ciebie … jestes KOCHANA 🙂
NARKOMANKA I BRUDASKA Z NAJPIEKNIEJSZYM GLOSEM POD SLONCEM…….COZ ZYCIE BYWA PRZEWROTNE…
a_lunia, 12-01-09, 18:36 napisał(a):Cola, 12-01-09, 16:49 napisał(a):tak to już jest, gdy “zdobi” się własne ciało rysuneczkami z imieniem faceta… ;>dlatego nie warto tego robić.popieram. ale cóż. jak jest się tak bardzo zakochanym to się nie myśli tylko robi różne głupstwa, których się później żałuje. no np. te tatuaże. nawet nie na przykład, bo sama nie potrafię znaleźć innego przykładu niż robienie tatuażu z imieniem wybranka. xP co miłość robi z ludźmi… ;pja znalazlam inny sposob, a raczej moj chlopak to zrobil ;p zapytal czy moglibysmy sobie wytatuowac cos takiego samego i w tym samym miejscu. Nie bedzie to oznaczac Nas, ale bedzie przypominac, ze ktos taki byl w naszym zyciu. (Oboje wiemy,ze nie bedziemy ze soba do konca^^). Zawsze jest jakies rozwiazanie,
Cola, 12-01-09, 16:49 napisał(a):tak to już jest, gdy “zdobi” się własne ciało rysuneczkami z imieniem faceta… ;>dlatego nie warto tego robić.popieram. ale cóż. jak jest się tak bardzo zakochanym to się nie myśli tylko robi różne głupstwa, których się później żałuje. no np. te tatuaże. nawet nie na przykład, bo sama nie potrafię znaleźć innego przykładu niż robienie tatuażu z imieniem wybranka. xP co miłość robi z ludźmi… ;p
Dobrze że chociaż go usuwa.
tak to już jest, gdy “zdobi” się własne ciało rysuneczkami z imieniem faceta… ;>dlatego nie warto tego robić.
świetny miała ten tatuaż
Ona ogolnie jest szpetna, ale ten tatuaz to juz dobija ;d
nie będe się wypowiadać..no co.. była głupia że zrobiła sobie tak szybko tatuaż.. ale co robić..