Angelina Jolie przyjmuje teraz końskie dawki hormonów

1-84-R1 1-84-R1

Angelina Jolie usunęła prewencyjnie obie piersi, teraz – również profilaktycznie – zdecydowała się na usunięcie jajników.

Ta druga operacja ma jednak znacznie dalej idące skutki, ponieważ im kobieta młodsza, tym sytuacja staje się bardziej skomplikowana. Angelina przyspieszyła swoją menopauzę o co najmniej 10 lat.

Można dowiedzieć się, że po usunięciu jajników u zdecydowanej większości pacjentek już parę dni po zabiegu występują objawy typowe dla przekwitania: uderzenia gorąca, kołatanie serca, intensywne poty. Dlatego konieczne jest podanie estrogenów, bez których dalsze prawidłowe leczenie jest bardzo trudne – organizm ich już nie produkuje.

Co teraz stanie się z gwiazdą?

Angelina może się teraz bardzo szybko zestarzeć, również wizualnie. Aż do średniego wieku przekwitania kobiety czeka ją przyjmowanie hormonów. Zegar biologiczny przyspiesza bowiem swoją pracę po takiej operacji, zwiększa się ryzyko osteoporozy i zawału serca.

Czy było warto? Aktorka nie miała wątpliwości. Lekarze wciąż nie są zgodni – wielu z nich uważa, że prewencyjne usuwanie jajników nie jest właściwe, ponieważ drastycznie przyspiesza on proces starzenia.

Angelina Jolie przyjmuje teraz końskie dawki hormonów

Angelina Jolie przyjmuje teraz końskie dawki hormonów

   
33 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 27-03-15, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-03-15, 08:06 napisał(a):[/b]Usunięcie piersi było zrozumiałe, 87 % procent ryzyka to właściwie pewność. Jeśli chodzi o jajniki to zabieg wydaje mi się przedwczesny. Z jej możliwościami opłacenia specjalistów postawiłbym na częstą diagnostykę.Ryzyko zachorowalności było znacznie niższe a skutki uboczne poważne. Terapia zastępcza hormonalna zwiększa ryzyko innych schorzeń.Dokładnie! Z jej wiedza i mozliwościami miała okazję na częste badania i reagowanie w odpowiednim momencie, kiedy nowotwór jest jeszcze w pełni wyleczalny. Rak jajnika jest często śmiertelny, bo długo nie daje objawów i kobieta nie biega co 3 mies na usg, bo sie tego nie spodziewa. Ona mogła. Wspominała, że chciała z tym poczekać, ale w badaniach wyszedł podwyższony poziom “jakiegoś białka”- mozliwe, że chodziło o HE4 lub Ca125, które sa markerami rozwoju nowotworu (ale nie jest to na 100% pewny znacznik) i to własnie mógł być JUŻ ten moment na reagowanie? Kto wie.[/quote]Podobno miała guzka juz w jednym jajniku, ale jeszcze nie złośliwego. Moja ciocia była badana co 4 miesiące i jakoś jak juz sie zorientowali lekarze, ze cos jest nie tak nikt nie był w stanie jej pomoc. Równie szybko zmarła co sie dowiedziała o chorobie.

Znalam dwie kobiety ktory umarly mlodo na raka jajnika. Jedna miala 23 lata i nie miala czasu na nic .. nie miala dziecka nie miala meza … Druga miala 28 lat osierocila 2 dzieci … Dzieci do dzisiaj maja problemy psychiczne. Obie kobiety nie mialy nie wiadomo ile przypadkow raka w rodzinie. Ale akurat przegraly w loterii genetycznej …. Nigdy nie jest za wczesnie zeby sobie usunac jajniki. O ile rozumiem ze ktos moze chce miec rodzine i dzieci … o tyle zrozumialabym tez jezeli ktos by wolal po prostu zyc. Uwazam ze jak ktos ma te geny to powinien podejmowac taka decyzje jaka chce i nie wolno nikomu innemu oceniac kto nie ma tych genow. Koniec i kropka.Zdrowy chorego nie zrozumie …

Może niedługo sobie mózg usunie, bo też jej zaczyna szwankować :/

ona w ogóle jest końska, żylasta klacz

[b]gość, 27-03-15, 08:06 napisał(a):[/b]Usunięcie piersi było zrozumiałe, 87 % procent ryzyka to właściwie pewność. Jeśli chodzi o jajniki to zabieg wydaje mi się przedwczesny. Z jej możliwościami opłacenia specjalistów postawiłbym na częstą diagnostykę.Ryzyko zachorowalności było znacznie niższe a skutki uboczne poważne. Terapia zastępcza hormonalna zwiększa ryzyko innych schorzeń.Dokładnie! Z jej wiedza i mozliwościami miała okazję na częste badania i reagowanie w odpowiednim momencie, kiedy nowotwór jest jeszcze w pełni wyleczalny. Rak jajnika jest często śmiertelny, bo długo nie daje objawów i kobieta nie biega co 3 mies na usg, bo sie tego nie spodziewa. Ona mogła. Wspominała, że chciała z tym poczekać, ale w badaniach wyszedł podwyższony poziom “jakiegoś białka”- mozliwe, że chodziło o HE4 lub Ca125, które sa markerami rozwoju nowotworu (ale nie jest to na 100% pewny znacznik) i to własnie mógł być JUŻ ten moment na reagowanie? Kto wie.

Co za pitolenie nie ona jedyna!!!przeszlam to samo w wieku 26 lat i kur …a nie pobiegłam do mediów a żyje normalnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a ty gruba z obwislym cycem sflaczalym brzuchem wielkim zadem i krosciastym ryjem maciorka

[b]gość, 27-03-15, 12:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-03-15, 11:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-03-15, 10:49 napisał(a):[/b]Ja mam 28 lat i od ponad dwóch lat też jestem na wymuszonej menopauzie , nie mam dzieci i juz ich mieć nie bede….Przykro mi karolinko[/quote]Moja mama też tak miała, tyle że po ciąży,boję się bo zbliżam się do tego wieku, a dzieci nawet w planach nie ma, męża nie ma :[/quote]tez mam koleznkae, która po 1 dziecku wszsytko ciach ciach, na szczescie to piewrwsze udalo jej sie miec, ale jej matka, ciotka, wszytkie rak jajnikow

[b]gość, 27-03-15, 11:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-03-15, 10:49 napisał(a):[/b]Ja mam 28 lat i od ponad dwóch lat też jestem na wymuszonej menopauzie , nie mam dzieci i juz ich mieć nie bede….Przykro mi karolinko[/quote]Moja mama też tak miała, tyle że po ciąży,boję się bo zbliżam się do tego wieku, a dzieci nawet w planach nie ma, męża nie ma :

ONA I TAK WYGLĄDA JAK ŁADNA ZASUSZONA STARUSZKA ,WIĘC MAŁA STRATA

dajcie spokoj, biorac hormony do 70 wygladac mozna kwitnaco…medycyna durni redaktorzy

Do osoby poniżej :im człowiek starszy fizycznie tym większe szanse ze umrze szybciej, bo wszystko sie zaczyna starzec skóra narządy wewnętrzne itd.Dodatkowo nie ma takich “sztucznych” hormonów które 100% zastąpią te naturalne.

z tym wieloletnim niedożywieniem – osteoporoza jak nic

Pewnie, lepiej ryzykować osierocenie tych wszystkich dzieci, żeby się tylko nie zestarzeć…..!

[b]gość, 27-03-15, 10:49 napisał(a):[/b]Ja mam 28 lat i od ponad dwóch lat też jestem na wymuszonej menopauzie , nie mam dzieci i juz ich mieć nie bede….Przykro mi karolinko

Ja mam 28 lat i od ponad dwóch lat też jestem na wymuszonej menopauzie , nie mam dzieci i juz ich mieć nie bede….

[b]gość, 27-03-15, 09:12 napisał(a):[/b]ona juz wyglada 10 lat starzej.10 lat starzej niż jeszcze 10 lat temu? 😉

przecież ten zabieg zrobiła dlatego, że już badania wykazały rozwój w jej organizmie komórek nowotworowych i nie mogła z tym czekać

ona juz wyglada 10 lat starzej.

[b]gość, 27-03-15, 08:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-03-15, 04:05 napisał(a):[/b]Zrezygnowala sie na usuniecie jajnikow… A po jakiemu to jest napisane?Po kozaczkowemu 🙂 tutaj bledy to norma[/quote]po kozaczkowemu :):) zabawne!!

[b]gość, 27-03-15, 04:05 napisał(a):[/b]Zrezygnowala sie na usuniecie jajnikow… A po jakiemu to jest napisane?Po kozaczkowemu 🙂 tutaj bledy to norma

Ona jest uzalezniona od kilku rzeczy: od rozglosu, samookaleczania i bycia z Bradem. Dlatego bedzie zawsze cos wymyslala,zeby byc pepkiem swiata i w prasie i u Brada. Ciekawe co wymysli za rok,czy dwa, na bank bedzie cos glosno, im bardziej Brad sie bedzie od niej oddalal tym lepszy hardcor ta wariatka wymysli.

[b]gość, 27-03-15, 06:54 napisał(a):[/b]Ale pewnosci nie ma 100% ze pewnego dnia sie nie okaze ze ma raka gdzies na innym narzadzie, co komu pisane….No pewnie, że nie ma, ale pewnie bardzo przeżyła śmierć matki, potem jeszcze ciotka umarła i obie na raka, więc chociaż w jakimś stopniu może zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania.

ile wam płacą za pokazywanie tak błędnie pisanych wypocin?

Usunięcie piersi było zrozumiałe, 87 % procent ryzyka to właściwie pewność. Jeśli chodzi o jajniki to zabieg wydaje mi się przedwczesny. Z jej możliwościami opłacenia specjalistów postawiłbym na częstą diagnostykę.Ryzyko zachorowalności było znacznie niższe a skutki uboczne poważne. Terapia zastępcza hormonalna zwiększa ryzyko innych schorzeń.

Angelina jest pewnie obłożona takim sztabem lekarzy, że większy uszczerbek na jej wizualnym wyglądzie jest raczej mało prawdopodobny. Można być pewnym, że jej leczenie jak i podjęte decyzje podyktowane są konsultacjami z licznymi i najlepszymi specjalistami z kraju.

Lepiej zapobiegac niz LECZYC !!!!nie ona pierwsza i nie ostatnia,mnostwo kobiet tak zyje,rowniez duZo mlodszych od niej….

news z dupy… od początku było wiadomo, że będzie musiała stosować hormonalną terapię zastępczą, podobnie jak wiele innych kobiet. Oby mogła cieszyć się długo zdrowiem i życiem 🙂

Ale pewnosci nie ma 100% ze pewnego dnia sie nie okaze ze ma raka gdzies na innym narzadzie, co komu pisane….

Zaraz rozbiora ja na czesci pojebana jest!

Lepiej sie zestarzeć niż zachorować na raka 🙂

moze w koncu zgrubnie i bedzie ladniej wygladac

Zrezygnowala sie na usuniecie jajnikow… A po jakiemu to jest napisane?