Anna Lewandowska pochwaliła się CIĄŻOWYM brzuszkiem
Anna Lewandowska (30 l.) w maju 2017 roku została mamą Klary. Żona piłkarza Roberta Lewandowskiego dość długo ukrywała fakt, że jest w ciąży.
Anna Lewandowska pokazała NOWE zdjęcie Klary – jaka jest już DUŻA! Ma urocze ubranko
Po porodzie bardzo szybko wróciła do formy. Teraz Ania zareklamowała swoje ćwiczenia dla kobiet ciężarnych i przy okazji pochwaliła się swoim starym zdjęciem z ciążowym brzuszkiem.
Anna Lewandowska pokazuje ciążowy brzuch na Instagramie
Prawie 2 lata temu….nie do wiary jak ten czas szybko minął🙈 – napisała.
Żeby zobaczyć zdjęcie niżej przewiń w prawo.
Fanki uważają, że ten stan wyjątkowo jej służył:
Życzę sobie w przyszłości wyglądać tak dobrze w ciąży jak ty 🔥🙈
Jakie piękne to zdjęcie z brzuszkiem😍❤️
Urodziny Klary Lewandowskiej
Córka Ani i Roberta, Klara, urodziła się 4. maja 2017 roku. Na pierwsze urodziny rodzicie zorganizowali jej piękne przyjęcie w ogrodzie. Dziewczynka była wtedy ubrana w sukienkę w kolorze bladego różu, tak samo jak jej mama.
ZOBACZ:
Są nowe zdjęcia z urodzin Klary Lewandowskiej – było BAJKOWO!
Anna Lewandowska pokazała zdjęcie z Klarą w zimowej scenerii. Fani zwrócili uwagę na jeden szczegół
serio córka ma już profil na insta??! rany boskie, skandal. i jeszcze 35tys ludzi obserwuje?!??? ludzie co z wami?!? Moje dzieci, prywatność i rodzina jest cenniejsze niż wszystkie pieniądze świata, w życiu nie dam oglądać mojego pożycia rodzinnego obcym.
Serio, nie ma ciekawszych newsów??
we will have it? Kobieto gdzieś ty się angielskiego uczyła? Może i słowa znasz ale nie potrafisz użyć ich do odpowiedniego kontekstu. Tłumaczysz na angielski według polskich zasad, a angielski ma swoje zasady. Jak dla mnie 2+. Poucz się.
Płyta z ćwiczeniami się nie sprzedaje to ” trzeba odgrzać kotlety” wpisem o tym ile to już minęło… Aż się chce krzyknąć “zamknij mordę Anka”
Jej angielski mnie rozwala… “time has gone by so quickly”- po jakiemu to jest? Ze niby po angielsku? Quick could be a meal, but time runs FAST (not quick).
Ludzi co jej doradzają to bym wywaliła bo robią to nieudacznie
Po to to opublikowala, zeby naglowki grzmialy “Lewandowska w ciazy” i zeby sie klikalo.
No i kogo obchodzi Pani ciąża ,dwa lata wcześniej ?
Już sama nie wiesz kobieto, co jeszcze wymyśleć, żeby się lansować. Kończy się zainteresowanie WAMI i kończą się pomysły. Ta nachalność jest już tak żenująca i śmieszna. Czy to nie jest nudne, tak siedzieć na portalach całymi dniami, i opisywać swoje życie?
Normalni ludzie mają jakieś zainteresowania, spędzają czas z rodziną, przyjaciółmi chodzą do kina,czytają książki, mają hobby- A ty dziewczyno w Internecie, i wkoło to samo.
Nawet przykry hejt Cię nie zraża?
To coś chyba jest nie tak.
po co nadal odgrzewa stare kotlety w postaci zdjec ciąży sprzed dwoch lat???
gdyby to bylo aktualne nie czepiała bym sie…
Durna By Ann musi nachalnie się lansowac kogo to interesuje
Ja tak wyglądałam a jakoś zbytnio się nigdy nie forsowałam:)Jestem po dwóch ciążach i mam 50 kg wagi,zero rozstępów,a młodszy syn ma 4 miesiące!
Ta nadal się chwali brzuchem ciazowym. Córka będzie już dorosła a Lewandowska nadal z uporem maniaczki będzie c hwalila się brzuchem. a Lewy będzie nadal przeżywał poród Anki i swoje Niemiec i wyczerpania Co za popaprana rodzina Jak już nie maja co pisać to robią powtórki ślub Lewych ciąża i setki zdjęć wlepiaja Zygac się chce Lewandowscy Martyniuki i Wisniewscy
Ania nie Ewa . Sorki ( doprawdy mylić ja z Chodakowską ???!!!!) chyba coś ze mną nie tak
Ewa wyglada normalnie . Do tego wie ze tonik AFPV wyszczupla wizualnie , podkręca figurę i można fo używać i w ciąży i jak karmi w przeciwieństwie do wielu innych kosmetyków . Wię geny , ćwiczenia od dziecka plus triki modowe i można wyglądać dobrze ( acha / no i trzeba być szczęśliwym z narodzin a nie zawiedziona ze wpadka ) Zadowolenie u kobiety upiększa
Ale clickbait kozwk
Moim zdanie bardzo duzo zależy od genów. Ja przed ciąża ważyłam 54kg, w ciąży przytyłam do 66kg jedząc normalnie, a teraz jestem 9 tyg po porodzie i ważę 52 kg. Zaznaczam, ze nie ćwiczyłam w ciąży ani nie ćwiczę teraz. Pani Lewandowska nie jest jakimś ewenementem 😉