Anna Wendzikowska cierpiała na depresję, gdy urodziła drugą córkę: “Nie chciałam o tym opowiadać”
Anna Wendzikowska (39 l.) w Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją podzieliła się swoją historią. Dziennikarka cierpiała na depresję – opisała, jak się czuła i co jej pomogło.
Anna Wendzikowska pokazuje skomplikowaną figurę na RURZE: „Wyczyniasz cuda”
Anna Wendzikowska miała depresję
Anna Wendzikowska w 2018 roku urodziła drugą córkę Antosię. Była już wtedy mamą Kornelii. Gwiazda opowiedziała, że nie był to wcale szczęśliwy czas. Podkreśliła też, że nie cierpiała na depresję poporodową.
Nie chciałam o tym opowiadać, ale jeśli to pomoże choć jednej osobie to warto.. dziś Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Listopad 2018, na zdjęciu młoda mama, bez filtra.. ten wpis też będzie bez filtra 🤷🏻♀️ zmęczona, niewyspana i nieszczęśliwa.. nie miała depresji poporodowej, ale miała depresję.. mniejsza o powody, one są bez znaczenia dla sensu historii.. to był trudny czas, nawet dziecko nie dawało poczucia, że jest jakikolwiek sens we wstawaniu rano z łóżka.. mroczne miesiące, w których wydawało się, że już nic nie odczaruje tej wszechogarniającej pustki i bezsensu..
Anna Wendzikowska pokazała jak NAPRAWDĘ wygląda jej figura: „Mam wielki tyłek i krótkie nogi”
Szczere wyznanie Anny Wendzikowskiej. „Zaczynam nad tym pracować na TERAPII”
Napisała, co pomogło jej w walce z chorobą. Wendzikowska chodziła na terapię i brała leki.
Pomogli przyjaciele, specjalista i zdobycze współczesnej farmakologii.. wyszła z tego silniejsza i bardziej świadoma.. po drugiej stronie było światło i bardzo, bardzo dużo sensu ✨ pamiętajcie, że depresja to choroba. Straszna choroba, która wszystko maluje na czarno.. Ale to, jak wtedy widzicie świat to nie jest prawda. Depresja zabrała mi w zeszłym roku bardzo ważną dla mnie osobę. Nie wahajcie się prosić o pomoc. To żadna ujma! Prawdziwa siła nie boi się pokazać słabośc.
W komentarzach fani dziękują jej za taki szczery post i dzielą się swoimi doświadczeniami.



Ojeeej.. Niech może poleci na kolejne wakacje. W końcu taka zapracowana i przemęczona..
Usprawiedliwienie dlaczego znowu sama ??