Anna Wendzikowska nie może znaleźć pracy? “Te propozycje się NIE POJAWIAJĄ”
Anna Wendzikowska przez prawie 15 lat była reporterką programu „Dzień Dobry TVN”, jednak we wrześniu 2022 dziennikarka poinformowała na swoim Instagramie, że postanowiła zakończyć wieloletnią współpracę z TVN, a jakiś czas później ujawniła powody swojej decyzji – w opublikowanym na początku października wpisie na Instagramie Anna wyznała, że była mobbingowana w pracy i codziennie drżała o swoją posadę:
Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: „oglądalność nie jest najważniejsza” – brzmiał fragment wyznania, które wrzuciła do sieci.
Na jaw zaczęło wychodzić coraz więcej faktów, a do dyskusji włączyli się zarówno obrońcy Anny jak i inne gwiazdy TVN, które postanowiły bronić stacji.
Anna Wendzikowska nie dostaje ofert pracy? Obawia się, że to wina jej wyznania o mobbingu
Teraz reporterka Jastrząb Post postanowiła zapytać Annę o jej odczucia po odejściu ze stacji. Wendzikowska przyznała, że tęskni za pracą w telewizji:
Na pewno jest w tej telewizji na żywo coś takiego co we mnie wrosło i co bardzo lubiłam. Niezaprzeczalnie lubiłam robić wywiady, które robiłam przez 15 lat i to było takie moje, ja się w tym dobrze czułam. To było dla mnie naturalne. Na pewno za tym tęsknię, chociaż fakt, że tego nie było przez ostatnie lata ze względu na COVID-19 i to do tej pory nie wróciło, więc odbywało się tylko w takiej formie zdalnej. Ale prosta odpowiedź na to pytanie brzmi, że tak – tęsknie.
Dziennikarka zdementowała również plotki, jakoby miała pojawić się w konkurencyjnej stacji. Jednocześnie wyznała, że na horyzoncie próżno szukać innych ofert pracy i Anna obawia się, że to jej wyznanie o mobbingu zamknęło jej drzwi do dalszej kariery:
Te propozycje się nie pojawiają. Też nie znaczy, że ja ich szukam, bo ja chciałam sobie zrobić takie miejsce, taką pustkę, z której chciałabym poczuć, w którą stronę chciałabym dalej iść i co mnie pociągnie dalej do siebie i co będzie takie bardzo naturalne w tym momencie. Mam nadzieję, że to nie dlatego nie ma tych propozycji, że prawdą jest to, co mówili – że jak powiem chociażby słowo na temat mobbingu, to będę niezatrudnialna, ale też nie mam do tego jakiegoś bardzo mocnego stosunku. Myślę sobie, że w takim zaufaniu do tego co się dzieje to łatwo jest zachować spokój i wierzyć w to, że cierpliwość jest najlepszą metodą, nie ma sensu niczego pośpieszać, bo często to, co robi się na siłę, to właśnie nie jest ta właściwa rzecz. A ja już bym chciała, żeby tak było w harmonii.
Jakiś czas temu Wendzikowska zdradziła też, że rozważa spróbowanie swoich sił jako podcasterka, a jej podcast “Ku szczęściu” będzie dotykał tematów pracy nad sobą, rozwoju duchowego i – jak sama nazwa wskazuje – poszukiwania szczęścia. Myślicie, że to droga dla niej?
Anna Wendzikowska zdradziła czym będzie się zajmować po odejściu z TVN!

Anna Wendzikowska po raz pierwszy komentuje swoje skandaliczne zachowanie w „UGOTOWANYCH”









Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good. https://www.binance.info/de-CH/register?ref=W0BCQMF1
Liczyła na to,że zostanie bohaterką narodową,posypią się zmyślone nagrody,kariera nabierze rozpędu….?mobbing jest,a jaki wśród kobiet hoho,i dama się z tym nie obnosi, tylko wygrywa w sądzie.Za dużo plecenia jęzorem,słowotoku a żadnej wartości słów.
Tu nie chodzi o to, że powiedziała. Po milionach fałszywych oskarżeń i fake newsów, świat nie wierzy już słowom. Gdzie dowody?