Anna Wendzikowska pokazała foto sprzed 15 lat (Instagram)
Dziś ma 34 lata, jeden nieudany związek małżeński za sobą, jest szczęśliwie zakochana i została mamą. Anna Wendzikowska od dawna chciała zostać gwiazdą. Ma za sobą między innymi kilka ról w serialach, udziały w teledyskach, występy w Tańcu z gwiazdami. Dziś kojarzymy ją głównie z wywiadów z zagranicznymi sławami dla Dzień Dobry TVN.
Ania może pochwalić się sporym gronem fanów, którzy śledzą jej konto na Instagramie. Wendzikowska zamieszcza sporo prywatnych zdjęć, w tym z podróży, rodzinnych spacerów, z córeczką, z zakupów. Ostatnio przygotowała nie lada gratkę dla obserwatorów.
Dziennikarka pochwaliła się fotką sprzed 15 lat! Komentujący szybko zauważyli, że niewiele się zmieniła. Gdyby nie fryzura, trudno byłoby zauważyć jakikolwiek upływ czasu.
Piękna?

[b]gość, 24-11-15, 23:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote]Widocznie malo nie zesrasz sie z zadrosci,matko psychopatko[/quote]Ty od tradycji! W Afryce w imie tradycji male dziewczynki sa obrzezane idac twoim tokiem myslenia tak musi byc bo tradycja. Mysl szerzej a nie tak jednokierunkowo[/quote]Laska od tradycji ma nasrane w głowie, ale nie o tym chciałam. Cesarskie cięcie to OPERACJA. Każda operacja niesie za sobą prawdopodobieństwo powikłań, dlatego lekarze nie chcą wykonywać cesarki na życzenie. To bardziej niebezpieczne niż poród naturalny DLA MATKI. Poza tym rekonwalescencja po cięciu jest dłuższa i bardziej bolesna. Jakby było jakieś idealne wyjście, poród bezpieczny dla matki i dla dziecka, a przy tym bezbolesny, też bym się nie wahała. Ale nie ma czegoś takiego, niestety. Chyba że znieczulenie zewnątrzoponowe.Jesteście OBRZYDLIWE, agresywne, wulgarne i chore! Jeśli jesteście lub planujecie być matkami to kogo do cholery wychowacie, wy ułomne, jadowite baby?![/quote]
Nic się nie zmieniła 🙂
Każdy ma prawo własnego wyboru, poród naturalny nie daje gwarancji miłości, Ja wybrałam cesarke i kocham swoje dzieci, Czy czy powodu mojej decyzji jestem gorsza matką? Wybrałam cesarke bo tak czułam, okazalo się również przy drugim porodzie, ze miałam rację, gdyby nie cesrarka urodzilabym martwe dziecko, Więc tak każdej kobiecie powiem rób tak jak czujesz, życzę wszystkim dużo miłości 🙂
nic sie nie zmienila, ta sama ptasia gęba
[b]gość, 25-11-15, 00:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote]Widocznie malo nie zesrasz sie z zadrosci,matko psychopatko[/quote]Ty od tradycji! W Afryce w imie tradycji male dziewczynki sa obrzezane idac twoim tokiem myslenia tak musi byc bo tradycja. Mysl szerzej a nie tak jednokierunkowo[/quote]Laska od tradycji ma nasrane w głowie, ale nie o tym chciałam. Cesarskie cięcie to OPERACJA. Każda operacja niesie za sobą prawdopodobieństwo powikłań, dlatego lekarze nie chcą wykonywać cesarki na życzenie. To bardziej niebezpieczne niż poród naturalny DLA MATKI. Poza tym rekonwalescencja po cięciu jest dłuższa i bardziej bolesna. Jakby było jakieś idealne wyjście, poród bezpieczny dla matki i dla dziecka, a przy tym bezbolesny, też bym się nie wahała. Ale nie ma czegoś takiego, niestety. Chyba że znieczulenie zewnątrzoponowe.Jesteście OBRZYDLIWE, agresywne, wulgarne i chore! Jeśli jesteście lub planujecie być matkami to kogo do cholery wychowacie, wy ułomne, jadowite baby?![/quote][/quote]Bzdury piszesz. Cessrka jest bezpieczna. Przeżywa i matka i dziecko.A nie tylko dziecko.Lub na odwrót.Poród naturalny to ból tak jak przy operacji na żywca.Piekło i tyle.
Ech, dziewczęta, do was to jak grochem o ścianę.
[b]gość, 24-11-15, 23:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ale co ciebie to boli? Kobieta i jest komfort też jest ważny, jak nie ważniejszy. W końcu to ona rodzi.Jezu, ile Ty masz lat??? Komfort kobiety jest ważniejszy od tego, czy dziecko będzie miało lepszą odporność, serio? Ręce mi opadły, brak mi słów. Jeśli najważniejsze jest tylko to “ja, ja, ja i ja”, to może lepiej nie brać się za dzieci, bo one naprawdę komplikują życie i już nie można siebie stawiać na piedestale.[/quote]Nie zamierzam być świętą męczennicą, więc jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci, to zadbam o swój komfort.
[b]gość, 24-11-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote]Widocznie malo nie zesrasz sie z zadrosci,matko psychopatko[/quote]Ty od tradycji! W Afryce w imie tradycji male dziewczynki sa obrzezane idac twoim tokiem myslenia tak musi byc bo tradycja. Mysl szerzej a nie tak jednokierunkowo[/quote]Jesteście OBRZYDLIWE, agresywne, wulgarne i chore! Jeśli jesteście lub planujecie być matkami to kogo do cholery wychowacie, wy ułomne, jadowite baby?!
[b]gość, 25-11-15, 00:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:39 napisał(a):[/b]Ale co ciebie to boli? Kobieta i jest komfort też jest ważny, jak nie ważniejszy. W końcu to ona rodzi.Jezu, ile Ty masz lat??? Komfort kobiety jest ważniejszy od tego, czy dziecko będzie miało lepszą odporność, serio? Ręce mi opadły, brak mi słów. Jeśli najważniejsze jest tylko to “ja, ja, ja i ja”, to może lepiej nie brać się za dzieci, bo one naprawdę komplikują życie i już nie można siebie stawiać na piedestale.[/quote]Nie zamierzam być świętą męczennicą, więc jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci, to zadbam o swój komfort.[/quote]I dobrze! Po prostu uwielbiam te wszystkie Matki Polki, które najchętniej zakazałyby CC ze względu na “dobro i zdrowie dziecka” i jednocześnie udają, że nie widzą i nie słyszą dzieci bitych za ścianą u sąsiadów, faszerują dzieci chipsami i tonami słodyczy. Jaki piękny byłby świat gdyby tak każdy zajął się swoją pupą i swoimi dziećmi najlepiej jak umie.
[b]gość, 24-11-15, 14:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 14:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 14:14 napisał(a):[/b]Ona ma oczy jak krowa,podobnie jak Ann Hathaway .a krowa jakie ma oczy?[/quote]Takie z cielęcym spojrzeniem ;)[/quote]to fakt krowie oczy z cielecym spojrzeniem,faktycznie takie są hheheheehh
Cierpieć w imię tradycji co za głupoty piszecie Tez niecodzienny ale jak to czytam to płakać Mi sie chce ze śmiechu
[b]gość, 24-11-15, 20:16 napisał(a):[/b][quote]Trudno. Jeśli matka ma mieć dzięki temu większy komfort najgorszego bólu w życiu to jestem za. Jak chcesz przekazywac swojemu dziecku bakterie to proszę bardzo, moje dziecko będzie się miało świetnie (tak jak masa innych) po CC. Tyle w temacie. Też mam prawo do zachowania godności i nie muszę się dać zarzynać jak dzika zwierzyna byleby bakterie pokryły moje dziecko. Przeżyje ono i bez tych bakterii a jak kogoś to boli to przykro mi.Komfort, hehe. Poród to nie jest kwestia wieczności, tylko kilkunastu minut do kilkunastu (w najgirszych wypadkach) kilkudziesięciu godzin. Naprawdę dla uczucia “komfortu” wolisz poświęcić odporność własnego dziecka? Żeby nie było, przeszłam i przez cesarkę, i przez poród naturalny bez znieczulenia i choć przy tym drugim trzeslam się z bólu i wyłam, to mając wybór przy trzecim razie, nie chciałabym cesarki. Ten “komfort”, o którym mówisz, trwa do paru godzin po operacji (bo to operacja, a nie przekłucie uszu), potem przestaje działać morfina i napieprza praktycznie tak samo jak i przy zwykłym porodzie, do tego nie można się ruszyć. Po naturalnym, pomimo niejednokrotnie rozerwanego krocza, wstajesz i idziesz pod prysznic. Cesarka i jej rzekomy komfort to mit i powinno się o tym uświadamiać kobiety, zamiast brać w łapę i do krojenia. Bo niestety największy biznes mają tu lekarze. Każda kobieta i tak zrobi jak zechce, po prostu może warto się zastanowić, czy ważniejsza jest dla nas własna dupa, czy dziecka.
[b]gość, 24-11-15, 23:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:16 napisał(a):[/b][quote]Ale co ciebie to boli? Kobieta i jest komfort też jest ważny, jak nie ważniejszy. W końcu to ona rodzi.Jezu, ile Ty masz lat??? Komfort kobiety jest ważniejszy od tego, czy dziecko będzie miało lepszą odporność, serio? Ręce mi opadły, brak mi słów. Jeśli najważniejsze jest tylko to “ja, ja, ja i ja”, to może lepiej nie brać się za dzieci, bo one naprawdę komplikują życie i już nie można siebie stawiać na piedestale.
Poczytałam komentarze- dwa może trzy racjonalne i bez kipiącego kwasu. Reszta to bełkot sfrustrowanych mamuś-histeryczek. Do tych ostatnich: wrzućcie na luz i dajcie żyć innym.
[b]gość, 24-11-15, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:16 napisał(a):[/b][quote]Trudno. Jeśli matka ma mieć dzięki temu większy komfort najgorszego bólu w życiu to jestem za. Jak chcesz przekazywac swojemu dziecku bakterie to proszę bardzo, moje dziecko będzie się miało świetnie (tak jak masa innych) po CC. Tyle w temacie. Też mam prawo do zachowania godności i nie muszę się dać zarzynać jak dzika zwierzyna byleby bakterie pokryły moje dziecko. Przeżyje ono i bez tych bakterii a jak kogoś to boli to przykro mi.Komfort, hehe. Poród to nie jest kwestia wieczności, tylko kilkunastu minut do kilkunastu (w najgirszych wypadkach) kilkudziesięciu godzin. Naprawdę dla uczucia “komfortu” wolisz poświęcić odporność własnego dziecka? Żeby nie było, przeszłam i przez cesarkę, i przez poród naturalny bez znieczulenia i choć przy tym drugim trzeslam się z bólu i wyłam, to mając wybór przy trzecim razie, nie chciałabym cesarki. Ten “komfort”, o którym mówisz, trwa do paru godzin po operacji (bo to operacja, a nie przekłucie uszu), potem przestaje działać morfina i napieprza praktycznie tak samo jak i przy zwykłym porodzie, do tego nie można się ruszyć. Po naturalnym, pomimo niejednokrotnie rozerwanego krocza, wstajesz i idziesz pod prysznic. Cesarka i jej rzekomy komfort to mit i powinno się o tym uświadamiać kobiety, zamiast brać w łapę i do krojenia. Bo niestety największy biznes mają tu lekarze. Każda kobieta i tak zrobi jak zechce, po prostu może warto się zastanowić, czy ważniejsza jest dla nas własna dupa, czy dziecka.[/quote]Ale co ciebie to boli? Kobieta i jest komfort też jest ważny, jak nie ważniejszy. W końcu to ona rodzi.
nie wszystko mogą rodzic w naturalny sposób więc zanim napiszcie kompletnie bzdury to się trzy razy zastanów cię się
[b]gość, 24-11-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote]Widocznie malo nie zesrasz sie z zadrosci,matko psychopatko[/quote]Ty od tradycji! W Afryce w imie tradycji male dziewczynki sa obrzezane idac twoim tokiem myslenia tak musi byc bo tradycja. Mysl szerzej a nie tak jednokierunkowo
[b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote]Widocznie malo nie zesrasz sie z zadrosci,matko psychopatko
[b]gość, 24-11-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 17:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:32 napisał(a):[/b]Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedneidź trolluj gdzie indziej, nikt na takie cienkie prowokacje się nie nabierze…[/quote]faktycznie te które nie chcą rodzić naturalnie i nie jest to podyktowane jakimiś medycznymi wskazaniami te które robią to tylko wyłącznie z kaprysu są niezbyt mądre. Powinno zakazać się czegoś takiego . Cesarka wcale dziecku nie służy. Jeszcze tak niedawno nasze matki i babki rodziły bez tych wszystkich znieczuleń i cesarek na zamówienie.[/quote]taaa ku***wa rodziły ale 1. CO Z TEGO?[/quote]ŻAL dupę ściska IGNORANCIE- poczytaj se jaka wtedy była śmiertelność noworodków! Śmiać mi się chce jak czytam takie “mądrości” a może raczej płakać!![/quote]Zazdroszczą i tyle. Która normalna kobieta chce mieć porozrywaną waginę? Niektóre pękają po sam tyłek. Po porodach hemoroidy, nietrzymanie moczu i masa innych dolegliwości. Kto normalny mając możliwość szybkiego i bezbolesnego porodu wybierze bolesne rozdzieranie pipki? Nikt![/quote]lekcje odrobione ?
[b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote] Zgadzam się z autorką pierwszego komentarza. Jesteście głupie – jak można nazwać kogoś worem na płód i oskarżać że nie jest prawdziwą kobietą plus dorabiać jakąś super teorię o tradycyjny tylko dlatego że ktoś ma odmienne zdanie które nikomu nie szkodzi? Żałosne i takie histeryczno kobiece.
[b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko
[b]gość, 24-11-15, 18:17 napisał(a):[/b]kobiety godząc się na cesarkę idą na łatwiznę !I co w związku tym? W życiu jeśli jest możliwość zawsze się idzie na łatwiznę, to jest domena ludzi myślących aby wybierać proste rozwiązania, przy których człowiek najmniej się namęczy. Gdyby nie to, to dziś byś chodziła na piechotę zamiast jeździć samochodem i musiałabyś sobie sama ubijać masełko zamiast kupować robione w fabryce. Jeśli masz luźną pochwę i zazdrościsz innym kobietom CC to twój problem 🙂
[b]gość, 24-11-15, 20:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 20:02 napisał(a):[/b]Po porodzie naturalnym dziecko pierwsze z czym ma kontakt to bakterie mlekowe w kanale rodnym. Te bakterie jako pierwsze zajmują ciało dziecka i dają odporność na całe życie. Przy cesarce zamiast tych bakterii osiedlaja się pierwsze bakterie skórne (wszystkie raczej nie wskazane). Po osiedleniu się w dziecku nie dopuszczają tych mlekowych ( dobrych) do osiedlenia. Dzieci po cesarce częściej chorują na infekcje dróg oddechowych i mają o 40 procent obniżoną odporność. W imię wygody (nie pisze o zagrożeniu życia matki lub dziecka czy CC ze wskazaniem) naraża się dziecko na czeste leczenie antybiotykami. PowodzeniaTrudno. Jeśli matka ma mieć dzięki temu większy komfort najgorszego bólu w życiu to jestem za. Jak chcesz przekazywac swojemu dziecku bakterie to proszę bardzo, moje dziecko będzie się miało świetnie (tak jak masa innych) po CC. Tyle w temacie. Też mam prawo do zachowania godności i nie muszę się dać zarzynać jak dzika zwierzyna byleby bakterie pokryły moje dziecko. Przeżyje ono i bez tych bakterii a jak kogoś to boli to przykro mi.[/quote]Dużo jest komentarzy od osób, które nie rodziły. Teoria to nie praktyka. Ja nie jestem agresywna tylko dzielę się wiedzą. Każdy zrobi jak chce. A czy można kobiety rodzące naturalnie obrażać i nazywać zacofanymi? To jest trochę dziecinne. Oby każda z gdybajacych o porodzie miała przyjemność być w ciąży i doczekać szczęśliwego porodu, naturalnego czy CC.
[b]gość, 24-11-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chcewidocznie tradycja nic dla Ciebie nie znaczy i nie jesteś prawdziwą kobietą tylko zwykłym worem na płód który zostanie rozcięty i z niego się wyciągnie dziecko[/quote]jaka tradycja? od kiedy to rezygnowanie z postepu medycyny to “tradycja”?
Po porodzie naturalnym dziecko pierwsze z czym ma kontakt to bakterie mlekowe w kanale rodnym. Te bakterie jako pierwsze zajmują ciało dziecka i dają odporność na całe życie. Przy cesarce zamiast tych bakterii osiedlaja się pierwsze bakterie skórne (wszystkie raczej nie wskazane). Po osiedleniu się w dziecku nie dopuszczają tych mlekowych ( dobrych) do osiedlenia. Dzieci po cesarce częściej chorują na infekcje dróg oddechowych i mają o 40 procent obniżoną odporność. W imię wygody (nie pisze o zagrożeniu życia matki lub dziecka czy CC ze wskazaniem) naraża się dziecko na czeste leczenie antybiotykami. Powodzenia
[b]gość, 24-11-15, 20:02 napisał(a):[/b]Po porodzie naturalnym dziecko pierwsze z czym ma kontakt to bakterie mlekowe w kanale rodnym. Te bakterie jako pierwsze zajmują ciało dziecka i dają odporność na całe życie. Przy cesarce zamiast tych bakterii osiedlaja się pierwsze bakterie skórne (wszystkie raczej nie wskazane). Po osiedleniu się w dziecku nie dopuszczają tych mlekowych ( dobrych) do osiedlenia. Dzieci po cesarce częściej chorują na infekcje dróg oddechowych i mają o 40 procent obniżoną odporność. W imię wygody (nie pisze o zagrożeniu życia matki lub dziecka czy CC ze wskazaniem) naraża się dziecko na czeste leczenie antybiotykami. PowodzeniaTrudno. Jeśli matka ma mieć dzięki temu większy komfort najgorszego bólu w życiu to jestem za. Jak chcesz przekazywac swojemu dziecku bakterie to proszę bardzo, moje dziecko będzie się miało świetnie (tak jak masa innych) po CC. Tyle w temacie. Też mam prawo do zachowania godności i nie muszę się dać zarzynać jak dzika zwierzyna byleby bakterie pokryły moje dziecko. Przeżyje ono i bez tych bakterii a jak kogoś to boli to przykro mi.
[b]gość, 24-11-15, 19:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chceCesarka boli, tzn.po operacji jak znieczulenie przestanie dzialac, ale przynajmniej czlowiek sie nie meczy wyciskajac przez 20 godzin arbuza, tylko pyk pyk i dziecko jest na swiecie. Porod naturalny musi byc okropienstwem, jeszcze ryzyko niedotlenienia dziecka i inne komplikacje, chyba te rodzace naturalnie chcialyby, zeby sie reszta tak meczyla.[/quote]nie no, nie uważam, że cesarka to bezbolesny i cudowny zabieg, ale jak ma się wybór to trzeba być idiotą żeby się umęczać w imię bycia ‘prawdziwą’ matką. być może dożyjemy czasów, kiedy poród będzie prawie że bezbolesny, kto to wie? wtedy mam pozostać w mentalnym średniowieczu bo mtaki polskie cierpiętniczki tak chcą?[/quote]Daj spokój tym żałosnym babom. One się męczyły to chcą aby każda cierpiała. Tak jest właśnie z kobietami. Facet facetowi zawsze po męsku doradzi jak najlepiej a kobiety będą sobie wrednie i fałszywie doradzać w taki sposób aby wykopać pod drugą dołek. Dlatego nie mam koleżanek, kilka dobrych i tyle, większośc jest zakłamana i fałszywa. Kłamią, manipulują i przeinaczają fakty.
Nic sie nie zmienila. szkoda tylko, ze nie zrobi sobie grzywki bo to czolo ma okropne.
[b]gość, 24-11-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 17:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:32 napisał(a):[/b]Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedneidź trolluj gdzie indziej, nikt na takie cienkie prowokacje się nie nabierze…[/quote]faktycznie te które nie chcą rodzić naturalnie i nie jest to podyktowane jakimiś medycznymi wskazaniami te które robią to tylko wyłącznie z kaprysu są niezbyt mądre. Powinno zakazać się czegoś takiego . Cesarka wcale dziecku nie służy. Jeszcze tak niedawno nasze matki i babki rodziły bez tych wszystkich znieczuleń i cesarek na zamówienie.[/quote]taaa ku***wa rodziły ale 1. CO Z TEGO?[/quote]ŻAL dupę ściska IGNORANCIE- poczytaj se jaka wtedy była śmiertelność noworodków! Śmiać mi się chce jak czytam takie “mądrości” a może raczej płakać!![/quote]Zazdroszczą i tyle. Która normalna kobieta chce mieć porozrywaną waginę? Niektóre pękają po sam tyłek. Po porodach hemoroidy, nietrzymanie moczu i masa innych dolegliwości. Kto normalny mając możliwość szybkiego i bezbolesnego porodu wybierze bolesne rozdzieranie pipki? Nikt!
[b]gość, 24-11-15, 19:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 17:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:32 napisał(a):[/b]Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedneidź trolluj gdzie indziej, nikt na takie cienkie prowokacje się nie nabierze…[/quote]faktycznie te które nie chcą rodzić naturalnie i nie jest to podyktowane jakimiś medycznymi wskazaniami te które robią to tylko wyłącznie z kaprysu są niezbyt mądre. Powinno zakazać się czegoś takiego . Cesarka wcale dziecku nie służy. Jeszcze tak niedawno nasze matki i babki rodziły bez tych wszystkich znieczuleń i cesarek na zamówienie.[/quote]taaa ku***wa rodziły ale 1. CO Z TEGO?[/quote]ŻAL dupę ściska IGNORANCIE- poczytaj se jaka wtedy była śmiertelność noworodków! Śmiać mi się chce jak czytam takie “mądrości” a może raczej płakać!![/quote]Zazdroszczą i tyle. Która normalna kobieta chce mieć porozrywaną waginę? Niektóre pękają po sam tyłek. Po porodach hemoroidy, nietrzymanie moczu i masa innych dolegliwości. Kto normalny mając możliwość szybkiego i bezbolesnego porodu wybierze bolesne rozdzieranie pipki? Nikt![/quote]lekcje odrobione ?[/quote]Ulżyło ci?
[b]gość, 24-11-15, 19:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chceCesarka boli, tzn.po operacji jak znieczulenie przestanie dzialac, ale przynajmniej czlowiek sie nie meczy wyciskajac przez 20 godzin arbuza, tylko pyk pyk i dziecko jest na swiecie. Porod naturalny musi byc okropienstwem, jeszcze ryzyko niedotlenienia dziecka i inne komplikacje, chyba te rodzace naturalnie chcialyby, zeby sie reszta tak meczyla.[/quote]nie no, nie uważam, że cesarka to bezbolesny i cudowny zabieg, ale jak ma się wybór to trzeba być idiotą żeby się umęczać w imię bycia ‘prawdziwą’ matką. być może dożyjemy czasów, kiedy poród będzie prawie że bezbolesny, kto to wie? wtedy mam pozostać w mentalnym średniowieczu bo mtaki polskie cierpiętniczki tak chcą?[/quote]cesarka szkodzi dziecku , mogą wystąpić poważne komplikacje , z resztą cesarkę przeprowadza się tylko i wyłącznie w stanie zagrożenia życia dziecka np : pępowina owinie się w okół szyi dziecka. Jeśli ktoś chce może dostać znieczulenie , które również jest szkodliwe dla matki i dziecka. Jakoś jest tyle tysięcy kobiet które rodzą bez znieczulenia owszem boli ale bez przesady 😉 matka powinna patrzeć przede wszystkim na dobro swojego dziecka , nie narażać go na komplikacje związane z cesarką lub komplikacjami po znieczuleniu.
[b]gość, 24-11-15, 19:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:17 napisał(a):[/b]kobiety godząc się na cesarkę idą na łatwiznę !Nie zesraj sie z tej zazdrosci![/quote]Acha, bo wyznacznikiem bycia dobrą matką polka jest rozerwania pochwa. Good to know.[/quote]Kiedys przez przypadek weszlam na forum dla mamusie, przekierowalo mnie z innej strony po kliknieciu w link. Jedna matka pisala, ze kobieta jest kobietą tylko wtedy jak poczucie ból porodu i będzie mieć pochwę zmasakrowaną po porodzie naturalnym. Po CC to nie jest to kobieta 😀 To dopiero zalosne. Ja polecam tym walnietym mamuskom, ktore cierpialy jak zarzynane świnie podczas porodu i ktore zazdroszcza znieczulen i CC, zeby w przypadku jakiejs operacji typu wycinanie wyrostka jechały na żywca, bez znieczulenia. I niech najlepiej nie dają się kroić tylko niech umierają, bo po co “iść na łatwiznę” i dać się pokroić? Śmieszne to. Mamy XXI wiek, każdy ma prawo decydować o swoim ciele a w głowach niektórych kobiet dalej fanatyzm i chęć niesienia cierpienia bo skoro one cierpiały to każda musi. Żałosne!
[b]gość, 24-11-15, 18:17 napisał(a):[/b]kobiety godząc się na cesarkę idą na łatwiznę !Nie zesraj sie z tej zazdrosci!
[b]gość, 24-11-15, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chceCesarka boli, tzn.po operacji jak znieczulenie przestanie dzialac, ale przynajmniej czlowiek sie nie meczy wyciskajac przez 20 godzin arbuza, tylko pyk pyk i dziecko jest na swiecie. Porod naturalny musi byc okropienstwem, jeszcze ryzyko niedotlenienia dziecka i inne komplikacje, chyba te rodzace naturalnie chcialyby, zeby sie reszta tak meczyla.[/quote]nie no, nie uważam, że cesarka to bezbolesny i cudowny zabieg, ale jak ma się wybór to trzeba być idiotą żeby się umęczać w imię bycia ‘prawdziwą’ matką. być może dożyjemy czasów, kiedy poród będzie prawie że bezbolesny, kto to wie? wtedy mam pozostać w mentalnym średniowieczu bo mtaki polskie cierpiętniczki tak chcą?
[b]gość, 24-11-15, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chceCesarka boli, tzn.po operacji jak znieczulenie przestanie dzialac, ale przynajmniej czlowiek sie nie meczy wyciskajac przez 20 godzin arbuza, tylko pyk pyk i dziecko jest na swiecie. Porod naturalny musi byc okropienstwem, jeszcze ryzyko niedotlenienia dziecka i inne komplikacje, chyba te rodzace naturalnie chcialyby, zeby sie reszta tak meczyla.[/quote]Nie mam dzieci ale też bym zrobiła CC. Powiem więcej, nie zaszłabym w ciążę bez możliwości wykonania CC. Też nie pojmuję w imię czego miałabym się męczyć kilkadziesiąt godzin.
ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chce
[b]gość, 24-11-15, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 17:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:32 napisał(a):[/b]Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedneidź trolluj gdzie indziej, nikt na takie cienkie prowokacje się nie nabierze…[/quote]faktycznie te które nie chcą rodzić naturalnie i nie jest to podyktowane jakimiś medycznymi wskazaniami te które robią to tylko wyłącznie z kaprysu są niezbyt mądre. Powinno zakazać się czegoś takiego . Cesarka wcale dziecku nie służy. Jeszcze tak niedawno nasze matki i babki rodziły bez tych wszystkich znieczuleń i cesarek na zamówienie.[/quote]taaa ku***wa rodziły ale 1. CO Z TEGO?[/quote]ŻAL dupę ściska IGNORANCIE- poczytaj se jaka wtedy była śmiertelność noworodków! Śmiać mi się chce jak czytam takie “mądrości” a może raczej płakać!!
[b]gość, 24-11-15, 19:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 18:17 napisał(a):[/b]kobiety godząc się na cesarkę idą na łatwiznę !Nie zesraj sie z tej zazdrosci![/quote]Acha, bo wyznacznikiem bycia dobrą matką polka jest rozerwania pochwa. Good to know.
[b]gość, 24-11-15, 18:17 napisał(a):[/b]kobiety godząc się na cesarkę idą na łatwiznę ! bo myślisz że cesarka to coś przyjemnego!! I tutaj się mylisz !!!
a ja rodziłam ze znieczuleniem i nie mam żadnej porodowej traumy poza tym, że mi ktoś grzebał w kroczu. no ale zachodząc, wiedziałam na co się piszę 🙂 Matką Polką Cierpiętniczką nie jestem ;o
[b]gość, 24-11-15, 17:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:32 napisał(a):[/b]Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedneidź trolluj gdzie indziej, nikt na takie cienkie prowokacje się nie nabierze…[/quote]faktycznie te które nie chcą rodzić naturalnie i nie jest to podyktowane jakimiś medycznymi wskazaniami te które robią to tylko wyłącznie z kaprysu są niezbyt mądre. Powinno zakazać się czegoś takiego . Cesarka wcale dziecku nie służy. Jeszcze tak niedawno nasze matki i babki rodziły bez tych wszystkich znieczuleń i cesarek na zamówienie.[/quote]taaa ku***wa rodziły ale 1. CO Z TEGO?
[b]gość, 24-11-15, 18:46 napisał(a):[/b]ale jesteście głupie. ja nie jestem matką, ale jakbym rodziła i miała możliwość wyboru najmniej bolesnej opcji, i gdyby była nią cesarka to bym się zgodziła bez wahania. mam się umęczać? w imię czego? na prawdę tego nie rozumiem, tej durnej nagonki. tak, chętnie poszłabym na łatwiznę, czemu nie? mam potem nosić worek pokutny? ŚMIAĆ mi się z was chceCesarka boli, tzn.po operacji jak znieczulenie przestanie dzialac, ale przynajmniej czlowiek sie nie meczy wyciskajac przez 20 godzin arbuza, tylko pyk pyk i dziecko jest na swiecie. Porod naturalny musi byc okropienstwem, jeszcze ryzyko niedotlenienia dziecka i inne komplikacje, chyba te rodzace naturalnie chcialyby, zeby sie reszta tak meczyla.
kobiety godząc się na cesarkę idą na łatwiznę !
no i dobrze!!!dlaczego nie????
[b]gość, 24-11-15, 16:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 24-11-15, 16:32 napisał(a):[/b]Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedneidź trolluj gdzie indziej, nikt na takie cienkie prowokacje się nie nabierze…[/quote]faktycznie te które nie chcą rodzić naturalnie i nie jest to podyktowane jakimiś medycznymi wskazaniami te które robią to tylko wyłącznie z kaprysu są niezbyt mądre. Powinno zakazać się czegoś takiego . Cesarka wcale dziecku nie służy. Jeszcze tak niedawno nasze matki i babki rodziły bez tych wszystkich znieczuleń i cesarek na zamówienie.
Anna Wendzikowska okropnie mi działa na nerwy, ona nie zasługuje na to żeby być matką! Z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie, przez cesarkę, ona nie ma instynktu macierzyńskiego ponieważ nawet nie próbowała rodzić naturalnie! Jej dziecko jest sztucznie urodzone, Bóg nie lubi jeżeli sie igra z jego wolą, ona powinna rodzic naturalnie, tylko taką kobietę można nazwać prawdziwą matką, reszta to matki suki z wyboru,za kasę, szmaty jedne
z niej wyciągnięto dziecko na zamówienie !
Nie zmienila sie;) bardzo lubie Ja Za wywiadzie z zagranicznymi gwiazdami;) lubie tez jej angielski:)
I ten sam wyraz twarzy cale zycie
Wygląda jak zawsze pięknie,wy buraki się nie znacie!