Anne Hathaway: jasna skóra jest sexy! (FOTO)
Media i lekarze mogą trąbić o szkodliwości opalania się, ale wiele osób wciąż to ignoruje. Powód? Opalona skóra częściej wygląda zdrowiej i powszechnie uważana jest za bardziej seksowną.
Anne Hathaway chce to zmienić.
Aktorka uważa, że jasna skóra ma w sobie ogromne pokłady erotyzmu, do czego chce przekonać innych.
– Jasna skóra zachwyca mnie – mówi. – Kiedyś próbowałam się opalać, ale zawsze kończyło się poparzeniami. W prezencie od natury dostałam jasną karnację i nie zamierzam tego zmieniać. W chwili, gdy to zrozumiałam, zakochałam się w swojej skórze.
Gwiazda chce, aby i inne panie siebie w jaśniejszym odcieniu.
Niech najpierw powie to Donatelli Versace.
Donatella Versace – ku przestrodze

Bardzo dobry materiał jednakże nie ukrywam, że zdecydowanie ubogi. Na całe szczęście wiem na czym polega szukanie w Wyszukiwarce i wykopałam stronę na której uzupełniłam swoją wiedzę na temat opryszczki. Dla zainteresowanych: [url=opryszczka.biz.pl]opryszczka.biz.pl[/url]
Ona jest piękna. Blady kolor skóry jest super. Mhhmmm podnieca mnie jej widok
Jasna skóra wygląda niewinnie i czysto !!!Wygląda naprawdę elegancko.
Na kursie modelek dowiedziałam się, że obecnie lepiej jak modelka jest blada, niż jak ma ciemną karnację. Dlaczego? Ponieważ jak ma się jasną cerę można ją łatwiej zmienić na potrzebę sesji zdjęciowej, niż ciemną. Blada osoba może się opalić, zaś osoba o ciemnej karnacji nie stanie się blada.
Anne jest sliczna . Nie rozumiem jak mozna uwazac te wszystkie spalone wieśniary za seksowne.Co innego ciemna karnacja . Ja mam jasną karnacje i nie opalam się w ogóle . Mimo to nie jestem całkowicie blada, bo wiadomo ,ze wystarczy gdzies wyjść w upalny dzien i juz się lekko opali .
gość, 18-06-08, 23:53 napisał(a):gość, 18-06-08, 21:28 napisał(a):Anne jest obleśna w życiu bym jej nie chciał, nie trzeba się spalić ale lekko ciemniejsza skóra jest z pewnością 100 razy bardziej seksownaprzede wszystkim to ona ciebie by nie chciała leszczu XD Jak chcesz zobaczyć coś obleśnego pojebańcu to spójż w lustro i na te niedorobione opalone kurwy wyglądają jak niewolnice z pola !!!!!!! Anne jest piękna i naturalna jej cera jest bardzo bardzo sexy w przeciwięstwie do solarów, a ciemne oczy z włosami naprawde dają extra kontraścik i wygląda jak aniołek 🙂
hmm a ja mam naturalna przybrazowiana karnacje i tez mi sie podoba. Wyglada jak po srednim opalaniu, nie za jasna nie za ciemna. 😉 Ciesze sie bo nie jestem blada jak trup ale nie potrzebuje tez solarki.
gość, 19-06-08, 07:48 napisał(a):Ta Anne wygląda jak upośledzona… z jakimś niedorozwojem i głupkowate miny. Ona myśli, że jest sexy…? Uhm… żenada… ty jestes uposledzony/a tak samo jak Donatella ona jest paskudna że sie chce zwymiotowac zresztą jak wszystkie piepszone śniadasy!!!! Anne Jest piękna i wcale nie uwaza sie za sexy tylko inni tak o niej mówia i tak jest napewno wygląda lepiej niz taka kurwa jak ty więc jej nie krytykuj tylko spójż w lustro!!!! Anne jest alabastrowo biała i ma czarne oczy i włosy a to tworzy ładny kontrast co sprawia że wyglada jak anioł, no i przedewszystkim jest naturalna i lubi sie taką jaka jest. Szkoda że wszystkie dziewczyny nie są takie wspaniałomyslne i naturalne jak Anne. Pierdolić śniadych solarów kij im w oko !!!!!!!!!!
a ja staram się nie opalić nie podoba mi się opalenizna
ja teżżżż miałam MASE kompleksów na punkcie swojej jasnej cery ale już mi przeszło a wręcz przeciwnie: uważam że jest piękna i ORYGINALNA !!!!!!!
Moim zdaniem wygląda bardzo ładnie. Ma ładną, zdrową cerę, a do tego jest piękna. Współczesny kult plastikowych lalek po solarium, ufarbowanych na blond, w różowych ciuszkach jest nie do wytrzymania!!!!!!!! ;/
Kobieta powinna być choć troche opalona co innego facet.
to raczej nie jest sexy 😉
Ona jest biała jak śmierc. I to jest sexy.??!
Akurat ona to nie jest sexy … mogła by sie chociaz troszeczkę opalic
Uwielbiam jasna karnacje sama bladą cerę i uwielbiam ten typ karnacji
Anne wygląda bosko :).
Ja tez stosuje ta metode ale nie dlatego ze tak chce tylko ze musze ponieważ moej kolejne spotkania ze słońcem kończa sie opryszczka na ustach.I gdyby nie Erazaban moja opryszczka trwala by bardzo długo a tak ten krem skraca jej czas trwania o polowe.
Anne wygląda ślicznie . :))
Mmmm piękna anne uwielbiam ją =*
ona jest śliczna i ma rację,jak widzę na ulicy blond solarkę to wymiotować się chcę, a takich po ulicy dużo chodzi
Anne jest śliczna ;)A Donatella paskudna…ble
Ta Anne wygląda jak upośledzona… z jakimś niedorozwojem i głupkowate miny. Ona myśli, że jest sexy…? Uhm… żenada…
btw.. ciekawe, jak donatella wygląda bez makijażu?
gość, 18-06-08, 17:23 napisał(a):gość, 18-06-08, 14:27 napisał(a):gość, 18-06-08, 11:10 napisał(a):a ja sie opalam tward choc skore mam jasna bardzo..najpierw sie moze poparze troche ale potem to brazowieje ladnie.no i opalanie odchudza!o_0 opalanie odchudziabardzo ciekawa teoria ;D ale zero przekładu w praktyceprzekład w praktyce:podczas długiego opalania organizm zużywa więcej energii na procesy termoregulacyjne 🙂 i nie chodzi tu tylko o wydalanie wody z potem.Nie jest to idealna kuracja odchudzająca, ale zawsze coś ;]Za dużo Claudii sie naczytałaś i tym podobnych szmir 😀 to, że się pocisz to nie prawda, że spalasz tłuszcz, co najwyżej możesz wode z organizmu wypocić. Za to kiedy jest ci zimno organizm zużywa o wiele więcej energii na ogrzanie ciała i czerpie ją m.in. z tłuszzyku. Ale wracając do tematu, to prawda, że opalone ciało wygląda smuklej, ale nie jest odchudzone.Choć w wieku 16-18 lat sie o tym nie myśli prawda jest taka, że opalanie szkodzi :/ ja rzadko kiedy się opalałam, a moja koleżanka w każde wakacje i w solarium w zime, nie wyglądała sztucznie, ładnie jej było z tą opalenizną, ale ma 18 lat i już widać tego skutki: szorstka skóra, zmarszczki na powiekach i kurze łapki, jeśli w ciągu ok. 4-5 lat opalanie zniszczyło jej troche skóre (choć i tak dużo jak na 18-latke), to co będzie za 10-20 lat?! :/
zgadzam się z nią, jak ktoś ma ciemną karnację to bardzo ładnie to wygląda, ale jak ktoś ma jasną nie powinien na siłę się smażyć. też jestem jasna i nie mam zamiaru zapierdzielać na solarium czy taplać się w samoopalaczu, żeby wyglądać ‘sexy’, bo to jest obleśne.
gość, 18-06-08, 15:06 napisał(a):ja natomiast mam ciemną karnację i każde wyjście na słońce , nawet po użyciu wysokiego faktora powoduje przyciemnienie mojej skóry..czy wobec powyższego powinnam siedzieć w piwnicy ,żeby nie wyjść na głupią miłośniczkę solarium i samoopalaczy?? każdemu w czym innym do twarzy…ale to widać przecież, kiedy ktoś ma ciemną skórę z natury a kiedy ktoś siedział pół dnia na solarce… moim zdaniem ciemna karnacja jest ładna, ale tylko w naturalnym wydaniu, przerażają mnie te panny spalone na skwarkę, z farbowanymi na czarno tudzież na jasny blond włosami, które myślą, że będą wyglądały sexy i egzotycznie. a tymczasem wyglądają tak sztucznie, że nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. jeszcze jak taka ma jasne oczy to już w ogóle pierwsza myśl “ciekawe jak wyglądała przed transformacją”. brrr ja mam generalnie jasną cerę, ale słońce szybko mnie chwyta i łatwo się opalam na taki złotawy brąz. ładny kolorek, ale to tylko wiosną/latem. pozostałe miesiące jestem blada i tak ma zostać 😛
ja osobiście równiez mam jasną karnację i nie mam zamiaru tego zmieniac w żaden sposób xDD a poza tym nie chce laską z fałszywa opalenizną z solarki….:/ przynajmniej jestem oryginalna =)
gość, 18-06-08, 21:28 napisał(a):Anne jest obleśna w życiu bym jej nie chciał, nie trzeba się spalić ale lekko ciemniejsza skóra jest z pewnością 100 razy bardziej seksownaprzede wszystkim to ona ciebie by nie chciała leszczu XD
uja prawda z ta opalenizna. leca naniaprzewaznie męskie rodzaje tzn bawołow i półgłówków, j jestem blada ajakos w cholere facetow oglada sie za mna i to nie dlatego, że świecę w ciemnosci bladym ciałem….macie kompleksy panie
gość, 18-06-08, 19:36 napisał(a):a ja mam brzoskwiniową cerę, łatwo łapie mnie sloneczko i wtedy jestem jak czekoladka:)) do tego niebieska oczka, brunetka i lans ;Dproponuję zamiast tego lansu żałosna lansiaro rozpedzic się i uderzyc pustym łbem w ścianę XD
ha! a ja wygladam jak krolewna sniezka:) i uwielbiam to w sobie.Nie tylko ja 😉
gość, 18-06-08, 20:32 napisał(a):A na naszych ulicach wciąż królują białe, tlenione włosy i spalona w solarium skóra. Najśmieszniejsze są dziewczyny w stylu: O jejku! Całe dwa tygodnie nie byłam w solarium!Pozdrawiam wszystkie naturalne blondynki z bladą skórą. He he zaraz się odezwą “solarki-skwarki”.jestem naturalną blondynką o bladej karnacji i chłopcy nie uważają mnie za mało sexi, czasem nawet trzeba niejednego ostudzić jak sie za bardzo zapali
ona wygląda ślicznie
Ja zdecydowanie wole opalenizne. Tez nie sadze zeny takie chodzace fryty byly sexy ale takie rumiane ciasteczka juz tak :> :E
Anne jest obleśna w życiu bym jej nie chciał, nie trzeba się spalić ale lekko ciemniejsza skóra jest z pewnością 100 razy bardziej seksowna
Anne ślicznie wygląda w takiej karnacji, ale niektórzy, np. ja, nie mają wpływu na swoją ciemną karnację.
dla mnie jasna karnacja nigdy nie była problemem, zawsze się przecież można leciutko przyzłocić jak ta brzoskwinka obok, prawda? 🙂
gość, 18-06-08, 20:46 napisał(a):dla mnie jasna karnacja nigdy nie była problemem, zawsze się przecież można leciutko przyzłocić jak ta brzoskwinka obok, prawda? :)ojjjjj taaaak!!!!!!! ta brzoskwinka po prawej w tym pomarańczowym jest do zjedzenia, aż ślinka leci mmmmmmm ;]]]] mniam mniam mniam:):);)
ja mam ciemną karnację, w zimie trochę jaśniejszą i jakoś się sobie wtedy nie podobam xd a Donatella to nie opalanie, tylko solarium i operacje.
Ja również należę do posiadaczek jasnej karnacji-prezent po mamie:)kiedyś zwłaszcza w czasach szkolnych była dla mnie przekleństwem,ale dziś nie obchodzi mnie czy komuś ona się podaba czy nie.Polecam samoakceptację!</dla mnie moja jasna karnacja nigdy nie była przekleństwem, bez przesady i nie jest do tej pory, jest mi z tym bardzo do twarzy, przecież zawsze się można troszkę przyzłocić jak ta po prawej, piękna brzoskwinka, prawda? 🙂
gość, 18-06-08, 20:36 napisał(a):gość, 18-06-08, 19:57 napisał(a):gość, 18-06-08, 16:51 napisał(a):Ja również należę do posiadaczek jasnej karnacji-prezent po mamie:)kiedyś zwłaszcza w czasach szkolnych była dla mnie przekleństwem,ale dziś nie obchodzi mnie czy komuś ona się podaba czy nie.Polecam samoakceptację!</dla mnie moja jasna karnacja nigdy nie była przekleństwem, bez przesady i nie jest do tej pory, jest mi z tym bardzo do twarzy, przecież zawsze się można troszkę przyzłocić jak ta po prawej, piękna brzoskwinka, prawda? 🙂
gość, 18-06-08, 19:57 napisał(a):gość, 18-06-08, 16:51 napisał(a):Ja również należę do posiadaczek jasnej karnacji-prezent po mamie:)kiedyś zwłaszcza w czasach szkolnych była dla mnie przekleństwem,ale dziś nie obchodzi mnie czy komuś ona się podaba czy nie.Polecam samoakceptację!</dla mnie moja jasna karnacja nigdy nie była przekleństwem, bez przesady i nie jest do tej pory, jest mi z tym bardzo do twarzy, przecież zawsze się można troszkę przyzłocić jak ta po prawej, piękna brzoskwinka, prawda? 🙂
A na naszych ulicach wciąż królują białe, tlenione włosy i spalona w solarium skóra. Najśmieszniejsze są dziewczyny w stylu: O jejku! Całe dwa tygodnie nie byłam w solarium!Pozdrawiam wszystkie naturalne blondynki z bladą skórą. He he zaraz się odezwą “solarki-skwarki”.
gość, 18-06-08, 19:46 napisał(a):“kiedyś opalone było tylko chłopstwo bo pracowali na roli, a arystokratki unikały słońca żeby nie niszczyć swojej jasnej cery i nie upodobnić się do ogorzałego słońcem plebsu”a kiedys to arystokracja srala w wychodkach za domem.. co ma jedno z drugim wspolnego. no chyba ze chialas sie dowartosciowac. najladniejsza jest skora brzoskwiniowa i malo ma to wspolnego z solarami. kobiety biale jak trupy nie sa podniecajace..dla mnie nie są podniecające brzydkie kobiety ale o białej, zadbanej skórze, to bym nie miał nic przeciwko ;);)))))
ja mam jasną karnację i nie chciałabym mieć ciemniejszej, nawet się nie opalam specjalnie tyle tylko co mnie słońce w przelocie złapie i leciutko przyrumieni i wystarczy jest fajnie, lepiej nie trzeba
gość, 18-06-08, 16:51 napisał(a):Ja również należę do posiadaczek jasnej karnacji-prezent po mamie:)kiedyś zwłaszcza w czasach szkolnych była dla mnie przekleństwem,ale dziś nie obchodzi mnie czy komuś ona się podaba czy nie.Polecam samoakceptację!A wez sobie tą samoakceptacje w dupe wsać głupia krowo hahahahaah
Anne jest prześliczna 🙂
Ja mam ciemną karnację i nic nie poradzę, ale Donatella wygląda okropnie! A Anne jest śliczna ;]
“kiedyś opalone było tylko chłopstwo bo pracowali na roli, a arystokratki unikały słońca żeby nie niszczyć swojej jasnej cery i nie upodobnić się do ogorzałego słońcem plebsu”a kiedys to arystokracja srala w wychodkach za domem.. co ma jedno z drugim wspolnego. no chyba ze chialas sie dowartosciowac. najladniejsza jest skora brzoskwiniowa i malo ma to wspolnego z solarami. kobiety biale jak trupy nie sa podniecajace..