Apartament Krzysztofa Gojdzia ucierpiał w huraganie Irma? (Instagram)

krzysztof-gojdz-g-R1 krzysztof-gojdz-g-R1

Kilka tygodni temu Krzysztof Gojdź poinformował na swoim Facebooku, że wkrótce zamierza zamieszkać (przynajmniej na jakiś czas) na Florydzie.

Krzysztof Gojdź pokazał swój NOWY DOM!

Teraz, w obliczu szkód, jakie wyrządził w tym rejonie huragan Irma, doktor pokazuje właśnie swój apartament. Lekarz zauważył go na zdjęciach telewizji CNN:

Patrzę na relację z Miami Beach – na zdjęciu mój apartament i powalone palmy. Kilka tygodni temu zdecydowałem, że część swojego życia pragnę mieszkać na Florydzie. Moje mieszkanie jest w pierwszej linii brzegowej Oceanu, w przepięknym miejscu na cypelku South Beach, na parterze z pięknym ogródkiem. Obawiam się co w nim zastanę… – pisze lekarz.

Tak wygląda Miami targane huraganem Irma (ZDJĘCIA)

Po czym dodaje:

Dziś szczególnie myślę o tym wspaniałym i pięknym zakątku świata oraz o ludziach – czy będą mieli do czego wracać… Siła natury jest nieprzewidywalna. Florydo, trzymaj się!!! – kończy swój wpis Gojdź.

Apartament Krzysztofa Gojdzia ucierpiał w huraganie Irma? (Instagram)

Apartament Krzysztofa Gojdzia ucierpiał w huraganie Irma? (Instagram)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gojdz zamknij sie. Tam gina ludzie ty pusty egoisto

Oooo a tu już hejcik Zazdrosnych ludzi cebulakow

Współczuje. Piękne miejsce

Szkoda miał pecha..

To nie ten co “rozdaje”mieszkania dla uchodźców .

Fajne miejsce. Tylko ze narażone na huragany

LUDZIE! Nie dawajcie się nabrać na te “szczupłe dziewczyny tydzień po ciąży” w stylu Siwiec czy Lewandowskiej! Jak wygląda Siwiec widzieliśmy kiedyś na zdjęciach bez obróbki, a było to kilka lat temu! Nie dajmy się nabrać na tego typu panów, którzy epatują swoim bogactwem. Może i koleś ma kasę, ale może również tak być, że ma więcej kredytów, niż palców u rąk i stóp, więc tak na serio nie ma nic! Ja też mogę napisać, że z trwogą słucham o trzęsieniu ziemi w okolicach Meksyku, bo tydzień temu kupiłem tam 40-sto piętrowy wieżowiec w Mexico City…