Avril Lavigne zaatakowana przez fana (VIDEO)
Podczas niedawnego koncertu w Brazylii Avril Lavigne w ostatniej chwili uniknęła ataku ze strony szalonego fana.
Gdy piosenkarka wykonywała utwór Fix You z repertuaru grupy Coldplay na scenie niespodziewanie pojawił się jakiś mężczyzna, który próbował się na nią rzucić.
Choć nie do końca wiadomo, jakie były jego zamiary i tak w ostatniej chwili zostały one udaremnione przez brata Avril Matta. Szczęśliwie był on tuz obok i w porę zdołał powstrzymać maniaka.
O dziwo, incydent nie miał wpływu na dalszy przebieg koncertu.
Nic się nie stało. Kocham Brazylię. – powiedziała Avril i dokończyła śpiewanie utworu.
A mógłby ją wreszcie szlag trafić!Co do komentarzy poniżej – dla niezorientowanych mam odpowiedź na to, dlaczego kiedyś “jej” muzyka brzmiała zupełnie inaczej. Otóż była to zasługa jej gitarzysty Evana Taubenfield’a, który skomponował większość naprawdę dobrych utworów. Od czasów ”Girlfriend” Taubenfield z nią nie gra, a jeśli już mu się zdażyło to tylko jako pionek. Ona ma okropny styl bycia, śpiewa ładnie, ma kawałek głosu i nauczyła się nim władać, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest z niej straszna s u k a.
Evan razem z Avril komponował kilka piosenek na Goodbye Lullabye, a w piosence Push także śpiewał. Także stwierdzenie, że ” od czasów ”Girlfriend” z nią nie gra” jest kłamstwem
Owszem, nie robi nic fajnego. I te kryto-reklamy (o ile to można jeszcze”krypto” nazwać) w jej teledysku… Ehh… A z Rockiem nie ma nic wspólnego.
nobo ona była bardziej rokowa jak miała 17 15 lat teraz troche zsię zmieniła ale i tak ją kocham XD
Gemmei, 04-08-11, 19:00 napisał(a):gość, 04-08-11, 18:04 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 17:56 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:27 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:23 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 15:56 napisał(a):Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu? no właśnie. ?! Wystarczy, że wysłuchałam jednej piosenki i podziękowałam. Gorszej sieczki od czasu “Girlfriend” jeszcze nie słyszałam.domyślam się, że chodzi albo o What the hell albo Smile, ale naprawdę nie powinno się oceniać reszty po tych 2 piosenkach, to nie jest zła płyta i zapewniam Cię, że nie ma nic wspólnego z denną ”pop-disco-techno kulturą”.Miałam na myśli ”Smile” właśnie. Wiesz, od Avril zawsze oczekiwałam czegoś więcej niż podskakiwania z burzą różowych-blond włosów i śpiewania niby rocka. Potem takie 13stki myślą, że są rockowe. Ja uważam, że jej ostatnie poczynania muzyczne to porażka. Kiedyś kupiłabym jej krążek, dziś raczej uznałabym to za wyrzucenie pieniędzy w błoto. Zawiodłam się na niej, kiedyś tworzyła z sensem, bez zbędnej otoczki.Dziwne ja jakos nie jestem 13stką a jej słucham . Smile podoba mi bardzo 😉 okok nie podoba Ci się ? To spadaj ! ; | Chciałaś poniżyć kogoś (fanów, samą A.) na necie ? Co Ci to da ? To Cię satysfakcjonuje ? Dziwne pokolenie. Wszyscy chcą ”starej ” Avril a tu gówno prawda ! Teraz was wkurwia to, ze jest jak nastolatka a co by było jak by wróciła do starych czasów ? / .
Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu?no właśnie. ?!Wystarczy, że wysłuchałam jednej piosenki i podziękowałam. Gorszej sieczki od czasu “Girlfriend” jeszcze nie słyszałam.domyślam się, że chodzi albo o What the hell albo Smile, ale naprawdę nie powinno się oceniać reszty po tych 2 piosenkach, to nie jest zła płyta i zapewniam Cię, że nie ma nic wspólnego z denną ”pop-disco-techno kulturą”.Miałam na myśli ”Smile” właśnie. Wiesz, od Avril zawsze oczekiwałam czegoś więcej niż podskakiwania z burzą różowych-blond włosów i śpiewania niby rocka. Potem takie 13stki myślą, że są rockowe. Ja uważam, że jej ostatnie poczynania muzyczne to porażka. Kiedyś kupiłabym jej krążek, dziś raczej uznałabym to za wyrzucenie pieniędzy w błoto. Zawiodłam się na niej, kiedyś tworzyła z sensem, bez zbędnej otoczki.Dziwne ja jakos nie jestem 13stką a jej słucham .Smile podoba mi bardzo 😉 okok nie podoba Ci się ? To spadaj ! ; | Chciałaś poniżyć kogoś (fanów, samą A.) na necie ? Co Ci to da ? To Cię satysfakcjonuje ? Dziwne pokolenie. Wszyscy chcą ”starej ” Avril a tu gó**o prawda ! Teraz was wk**wia to, ze jest jak nastolatka a co by było jak by wróciła do starych czasów ? / . ej ej, ja też słucham Avril, mam 18 lat (nie wiem co to ma do rzeczy) i nie odniosłam wrażenia, by Gemmei obrażała nas fanów czy samą Avril. Po prostu nie podoba jej się to co robi i chyba może wyrazić swoją opinię. Potępiasz ją, a sama w swoim komentarzu nie wykazałaś się niczym inteligentnym, pozdrawiam.
No ale patrzcie na nią… po tym wszystkim dalej zaczęła się uśmiechać, śmiać i śpiewać dalej 🙂
dziwić się, że potem taka Britney nie chce się do zdjęcia przytulić z fanem. nie, że ją bronię ale dużo jest takich fanatyków z niewiadomymi zamiarami.
mari666, 04-08-11, 16:01 napisał(a):Straszne, ale dobrze, że nic jej się nie stało:)E ? Jej nie uwielbiasz ?!
gość, 04-08-11, 18:04 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 17:56 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:27 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:23 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 15:56 napisał(a):Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu? no właśnie. ?! Wystarczy, że wysłuchałam jednej piosenki i podziękowałam. Gorszej sieczki od czasu “Girlfriend” jeszcze nie słyszałam.domyślam się, że chodzi albo o What the hell albo Smile, ale naprawdę nie powinno się oceniać reszty po tych 2 piosenkach, to nie jest zła płyta i zapewniam Cię, że nie ma nic wspólnego z denną ”pop-disco-techno kulturą”.Miałam na myśli ”Smile” właśnie. Wiesz, od Avril zawsze oczekiwałam czegoś więcej niż podskakiwania z burzą różowych-blond włosów i śpiewania niby rocka. Potem takie 13stki myślą, że są rockowe. Ja uważam, że jej ostatnie poczynania muzyczne to porażka. Kiedyś kupiłabym jej krążek, dziś raczej uznałabym to za wyrzucenie pieniędzy w błoto. Zawiodłam się na niej, kiedyś tworzyła z sensem, bez zbędnej otoczki.
nienawidzę jej,jest strasznie rozpuszczona
gość, 04-08-11, 17:27 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:23 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 15:56 napisał(a):Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu? no właśnie. ?! Wystarczy, że wysłuchałam jednej piosenki i podziękowałam. Gorszej sieczki od czasu “Girlfriend” jeszcze nie słyszałam.
Gemmei, 04-08-11, 17:56 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:27 napisał(a):gość, 04-08-11, 17:23 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 15:56 napisał(a):Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu? no właśnie. ?! Wystarczy, że wysłuchałam jednej piosenki i podziękowałam. Gorszej sieczki od czasu “Girlfriend” jeszcze nie słyszałam.domyślam się, że chodzi albo o What the hell albo Smile, ale naprawdę nie powinno się oceniać reszty po tych 2 piosenkach, to nie jest zła płyta i zapewniam Cię, że nie ma nic wspólnego z denną ”pop-disco-techno kulturą”.
gość, 04-08-11, 17:23 napisał(a):Gemmei, 04-08-11, 15:56 napisał(a):Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu? no właśnie. ?!
Gemmei, 04-08-11, 15:56 napisał(a):Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.słuchałaś w ogóle jej nowego albumu?
gość, 04-08-11, 13:07 napisał(a):Robert M już by nie grał w takich warunkachno co ty, pewnie wode miala
gość, 04-08-11, 14:29 napisał(a):Normalna sytuacja. Na koncertach u Michaela Jacksona non stop na scenę właziła jakaś napalona fanka. A on przytulił i uhonorował jak księżniczkę. Chłopak chciał ją pewnie dotknąć ale wyszedł na chorego napastnika…dokładnie to samo chciałam napisać. U Michaela ciągle wbiegały na scenę fanki a On je przytulał:) no ale po paru minutach pojawiała się ochrona, ale wyglądało to zupełnie inaczej niż tutaj, tu go potraktowali jak psychopate, a pewnie nic złego nie chciał…
Straszne, ale dobrze, że nic jej się nie stało:)
Szkoda, że teraz tworzy plastikową sieczkę i dała się zmanierować dennej pop-disco-techno kulturze.
Normalna sytuacja. Na koncertach u Michaela Jacksona non stop na scenę właziła jakaś napalona fanka. A on przytulił i uhonorował jak księżniczkę. Chłopak chciał ją pewnie dotknąć ale wyszedł na chorego napastnika…
chłopak chciał ją wziąć za rękę, a został “atakującym – szalonym fanem ”;)
gość, 04-08-11, 12:33 napisał(a):Lubie Avril mnie to jednak nie wyglądało na atak ze strony szalonego fana a raczej element jej występu ,miało byc zabawnie czy coś..ehm, na dokładniejszym video dokładniej widać jej reakcję, która z całą pewnością nie była udawana. ;d.
28 letnia kobieta ubrana jak 16-sto latka. Żałosne
Lubie Avril mnie to jednak nie wyglądało na atak ze strony szalonego fana a raczej element jej występu ,miało byc zabawnie czy coś..
ona nie umie spiewac 🙁
Robert M już by nie grał w takich warunkach
gość, 04-08-11, 12:53 napisał(a):28 letnia kobieta ubrana jak 16-sto latka. Żałosneżałosne jest Twoje dziewiętnastowieczne myślenie;)