Britney dzwoni po paparazzi

br br

Wielu z Was zastanawiało, dlaczego Britney Spears nie zaszyje się w jakimś cichym zakątku teraz, kiedy, zdawać by się mogło, tak bardzo potrzeba jej spokoju.

Okazuje się, że Britney naprawdę lubi towarzystwo natrętnych fotografów. Może stąd ta anielska cierpliwość piosenkarki?

Źródło z otoczenia Brit donosi:

“Britney uwielbia towarzystwo paparazzi. Zawsze dzwoni do nich na kwadrans przed wyjściem z domu. Chce, aby dokumentowano każdy jej krok.\”

To życzenie niewątpliwie udaje jej się spełniać.

\”Kiedy czterech fotografów zostało aresztowanych w zeszłym tygodniu, po tym, jak ścigali samochód Britney i próbowali zepchnąć go z drogi, ona wysłała jednemu z nich SMS-a, w którym napisała, że jest jej naprawdę przykro. Przykro, że zostali aresztowani.\” – dodaje źródło.

 
39 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Trzeba patrzyć trzeźwo na świat. Połowa z tego jest tak podkolorowana! A wiele wgl nie istniejące.

ona jest zakręcona, nie moge za nią nadążyc

gość, 23-01-08, 23:00 napisał(a):Wejdźcie na youtube, wpiszcie “Britney Spears” i obejrzyjcie filmik pt ”Britney Spears Wild Night Out”. To normalna dziewczyna, zna się bardzo dobrze z tymi paparazzi. Operator nawet w pewnym momencie pytał ją ”co słychać?”. Tak witają się znajomi, nawet dobrzy znajomi.Debilu kazdy paparazzi pyta slawna gwiazde co slychac co teraz czyta mowia do nich ”smile 2 me babe” ale to nie znaczy ze sie znaja!

No i co z tego. Może lubi. Umca

kolejne uzależnienie – od sławy.

klamstwo ! logiczn , a pozatym , ja nigdy nie uwierze poki nie zobacze jak kto s z jej znajomych to mowi !Pf… nie oczerniajcie tak tych giwazd =/./ macie satysfakcje?

Wejdźcie na youtube, wpiszcie “Britney Spears” i obejrzyjcie filmik pt ”Britney Spears Wild Night Out”. To normalna dziewczyna, zna się bardzo dobrze z tymi paparazzi. Operator nawet w pewnym momencie pytał ją ”co słychać?”. Tak witają się znajomi, nawet dobrzy znajomi.

goldfish, 23-01-08, 18:06 napisał(a):A propos poniższych komentarzy- britney ma rozchwiana psychikę i to, że przechodzi od skrajnej euforii do płaczu chyba nikogo już nie dziwi.Scheinbar, tak, Britney ma numery telefonów do fotoreporterów. Oprócz tego, że spotyka się z Adnanem, często prosi paparazzi o różne drobne przysługi, niektórych zna po imieniu, wie z jakich są agencji.Raz, kiedy zabrakło jej paliwa, zostawiła swoje auto i wsiadła do wozu paparazzo, którego zaprosiła później do domu i któremu dała kluczyki prosząc, by odebrał jej auto.Zapytana, czy “Piece of me” jest o nich, odpowiedziała ”Nie, skąd… Kocham Was” i nie był to sarkazm…Jak już wcześniej wspomniałam, Britney często jeździ po Los Angeles czekając tylko aż ktoś zrobi jej zdjęcie, lubi zwracać na siebie uwagę, jest wtedy w swoim żywiole.Dziewczyna ma problem, i tyle.Troche mi was wszystkich szkoda! Ona jezdzi po LA bo w domu sie czuje samotna i przytloczona jak wy byscie sie czuli samemu wy tak wielkim domu? Jak mozna oceniac czlowieka nie znajac go i jeszcze przypisujac mu rozne choroby. Wlasnie na tym to polega nie kopac lezacego

NIESTETY ARESZTOWANO, PO TYM JAK CHCIELI ZEPCHNAC JEJ AUTO Z DROGI? N I E S T E T Y? HMMMM MOZE I CHCE TOWARZYSTWA PAPARRAZZI ALE HALO? SPYCHANIE Z DROGI? ZRESZTA O NIEJ N I K T NIE ZNA PRAWDY.. MEDIA SIE ZAGUBILY ..

Nie wierzę w to!!! “źródło” kłamie!!!

może tym sposobem poprawia sobie samoocenę? 😛

A propos poniższych komentarzy- britney ma rozchwiana psychikę i to, że przechodzi od skrajnej euforii do płaczu chyba nikogo już nie dziwi.Scheinbar, tak, Britney ma numery telefonów do fotoreporterów. Oprócz tego, że spotyka się z Adnanem, często prosi paparazzi o różne drobne przysługi, niektórych zna po imieniu, wie z jakich są agencji.Raz, kiedy zabrakło jej paliwa, zostawiła swoje auto i wsiadła do wozu paparazzo, którego zaprosiła później do domu i któremu dała kluczyki prosząc, by odebrał jej auto.Zapytana, czy “Piece of me” jest o nich, odpowiedziała ”Nie, skąd… Kocham Was” i nie był to sarkazm…Jak już wcześniej wspomniałam, Britney często jeździ po Los Angeles czekając tylko aż ktoś zrobi jej zdjęcie, lubi zwracać na siebie uwagę, jest wtedy w swoim żywiole.Dziewczyna ma problem, i tyle.

gość, 23-01-08, 13:30 napisał(a):Watpie, zeby tak bylo. Po co by przed nimi uciekala jadac autem, w takim razie. Kiedys w wywiadzie w tv plakala i prosila, zeby jej dali spokoj. Wyjatkowo okrutna plotka. No właśnie. Płakała pod publikę? Wątpię.

NAPISAłA JEDNEMU Z NICH SMS-A?! Dobre sobie! Pewnie po pracy chodzą na kawę i wymieniają się numerami telefonu. Ta PLOTKA jest tak żałosna, że aż śmieszna.

britney nie jest przyjazna tylko po prostu jej o to chpodzi o rozglos co nie zawsze jest dobre

Watpie, zeby tak bylo. Po co by przed nimi uciekala jadac autem, w takim razie. Kiedys w wywiadzie w tv plakala i prosila, zeby jej dali spokoj. Wyjatkowo okrutna plotka.

Nie wierzcie w to…Po za tym ona sie z nimi drazni:PP

bylo juz ;D ze 2 miesiace temu, no moze 3 ;]

Czego to jeszcze ludzie na Jej temat nie napisza

Britney jest po prostu przyjazna. 🙂

Mnie już nic nie zdziwi..

Jej już chyba nic nie pomoże.

Nie wiem ale, to juz staje się śmieszne. Niech ona weźmie się za siebie!

Nie wiem czy tak jest na prawdę i jakoś wiedzie nie chcę…

nie chcę w to wnikać.

No a wszyscy mówią jaka to ona biedna, że ją prześladują, itp. Bzdury.

gość, 23-01-08, 11:32 napisał(a):nie wierze w to! Ona jest tak popularna, i ostatnio ciagle ma jakies wybryki i wszyscy o niej pisza, ze paparazzi tylko czekaja, az jej majtki bedzie widac, albo zacznie sobie na ich oczach zyly podcinac – z nia wszytsko mozliwe!! I znacie paparazzi – chodza za kazdym, a Britney, jaka jest sami wiecie!Według mnie nikt nie czeka żeby Britney pokazała majtki, bo i tak już wszyscy wszystko widzieli kilka razy, więc żadna sensacja … a czy to ona dzwoni do paparazzich? nie wiem, i nie chcę w to wnikać. Fakt jest taki, że ma sama ze sobą problemy, które musi pokonać.

gość23-01-08, 11:32To niestety prawda i wiadomo o tym nie od dziś. Britney albo zdzwoni do agencji fotograficznych, albo jeździ po Los Angeles, czekając aż natrafi na kogoś, kto zrobi jej zdjęcie. Jeśli komuś naprawdę zależy na prywatności, to przy odpowiednim wysiłku jest w stanie w chociaż minimalnym stopniu ją sobie zapewnić. Spotykanie się z paparazzo, pozowanie do ustawianych sesji dla FinaPixx, zwracanie na siebie uwagi strojem i szokującym zachowaniem itd, zachowaniu prywatności raczej się nie przysłużą.Brit ma przede wszystkim poważne problemy z samą sobą. Można zwalać winę na fotoreporterów, na rodzinę, na sławę itd, ale jeśli ona sama nie będzie sobie chciała pomóc, to jej dalsze losy mogą być naprawdę tragiczne…

nie wierze w to! Ona jest tak popularna, i ostatnio ciagle ma jakies wybryki i wszyscy o niej pisza, ze paparazzi tylko czekaja, az jej majtki bedzie widac, albo zacznie sobie na ich oczach zyly podcinac – z nia wszytsko mozliwe!! I znacie paparazzi – chodza za kazdym, a Britney, jaka jest sami wiecie!

żal….. mi jej.

no cóż, nie mogą bez siebie żyć.

To dopiero odkryliście Ameryke.Przeciez to bylo pewne.Ona ma obsesje bycia na pierwszej stronie gazet.Dlatego nie litujcie sie nad nią,bo ona ma to co chce.

Ja już o tym dawno wiedziałam… Ani oni bez niej, ani ona bez nich nie może życ…

zbratała się z wrogiem

Zródło zródłami, a prawda prawdą. Nie rubcie juz z niej jakiegoś potwora! Każdy by chyba zwariował , kiedy przy każdym naszym kroku stała 100 paparazzi. W dodatku nie raz widze filmiki gdy praktycznie wchodza jej do auta, więc jak mozna tak normalnie funkcjonowac? Na dodatek problemy rodzinne i psychiczne. Zamiast chociaż na miesiąc gazety dac jej spokój i paparazzi !

biedna, samotna, chora kobieta..

psychiczna

jeśli to prawda, to do normalności jej daleko.

Jeśli to prawda,to niech jednak pójdzie się leczyć.. Ale nie!Ona jest pewnie w swoim żywiole.