Britney sięga do portfela
Wczoraj mogliście przeczytać o tym, że Britney Spears przekazała Kevinowi Federline’owi prawo do opieki nad dziećmi: Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem. Reporterzy uzyskali już dostęp do pewnych szczegółów umowy.
Piosenkarka będzie płacić alimenty w wysokości 20 tysięcy dolarów miesięcznie. Do tej pory suma ta wynosiła 15 tysięcy. Dodatkowo musi zapłacić 125 tysięcy dolarów adwokatowi Kevina, Markowi V. Kaplanowi.
Przedstawiciel Britney zapewnia, że gwiazda jest bardzo zadowolona z ugody.
\”Cieszy się, że jej synowie będą pod dobrą opieką. Dostała to, czego chciała – może się z nimi widywać. Nie ubiegała się o nic więcej\” – mówi.
jej decyzja 🙂
po co ona ma placic jego rachunki sam se narobisz biedy sam za nia odpowiadaj
jeśli to jej pasuje to ok.
ale ja tego Kevina nie nawidze..
8kika9, 25-07-08, 18:05 napisał(a):no to spoko:)do niczego sie nie przyczepiam, ale czytajac twoje komentarze poprostu żal .. nic nigdy nie napiszesz co myslisz itd. tylko ‘to fajnie’ jezeli juz poprostu chcesz byle jak komentowac i byc w rankingu (bo mozna wnioskowac) to juz lepiej napisz kropke itd.
widze , ze Britney wzięła sie za siebie. W końcu coś robi. 😛
No to licze na to ze znowu bedzie miec spokojne zycie…:)
no to spoko:)
Ona nie przekazała tych praw , Ona je straciła a to jest różnica .
KOZACZEK czegoś nie rozumie. Britney jest teraz pod opieką prawną ojca. W związku z tym na razie w sądzie uzyskała to co mogła osiągnąć. 3 dni z dziećmi + 2 noce, czyli 40:60. Gdy ojcec Britney przestanie sprawować nad nią opiekę, Britney będzie mogła powalczyć o 50:50.
Ja widzę że tutaj wiele osób broni Federlina żyjąc sobie w niewiedzy że on wyciągnął od niej więcej kasy niż ktokolwiek od innego człowieka. To przez niego ona się stała taka nieodpowiedzialna… miała wiele problemów właśnie przez tego faceta. Także proszę nie zwalać całej winy na Britney.
jakby kevinowi chodzilo tylko o pieniadze to:(wcale by sie z nia nie rozwodzil)1. powiedzialby britney: wroc do mnie2. ozenilby sie z nia znowu i zarzadzalby jej calym majatkiem – w jej stanie bez problemu pojechalaby do vegas i wziela slub bez intercyzy3. wyslalby ja do jakiejs kliniki/faszerowalby ja jakimis uspokajaczami
gość, 20-07-08, 18:11 napisał(a):gość, 20-07-08, 16:29 napisał(a):Allyson, 20-07-08, 14:28 napisał(a):Kevinowi chodzi tylko o pieniądze. Rozwalją mnie takie komentarze, jak ten powyżej. Wieszają psy na tym facecie, tyle, że z nich dwojga jedynie on zachowuje się jak rodzic, a ta blond – flądra ma na wszystko zwis. Jemu zależy na pieniądzach? Dobra, a na czym zależy Brit? Bo na dzieciach to chyba niekoniecznie. Zastanów się jedna z drugą, bo ten ślepy upór jest conajmniej infantylny.o kurwa ale pustak z Ciebie. dobrze ze narazie nie chce tyc dzieci. wie ze musi powrocic do rownowagi psychicznej i wyzdrowiec, a pozniej walczyc o dzieci. jak sama jest pod opieka ojca to jak masie opiekowac dziecmi? dobrze postapila, niech najpierw pouklada swe zycie a pozniej odzyska dzieciaki.Dzieci są częścią życia rodziców – jak można układać sobie życie z dala od nich? Brit już nie odzyska dzieci, nie łudź się. One są coraz starsze, jeszcze chwila, a zdadzą sobie sprawę, że z matką niewiele je łączy i nie uda jej się odbudować więzi między nimi. Czas gra na niekorzyść obu stron. Krótka piłka: albo jej zależy na dzieciach, rzuca wszystko i naprawia to, co była uprzejma spieprzyć, albo niech przestanie oszukiwać siebie i dzieci i da spokój, bo im dłużej to trwa, tym jest bardziej beznadziejne.
gość, 20-07-08, 16:29 napisał(a):Allyson, 20-07-08, 14:28 napisał(a):Kevinowi chodzi tylko o pieniądze. Rozwalją mnie takie komentarze, jak ten powyżej. Wieszają psy na tym facecie, tyle, że z nich dwojga jedynie on zachowuje się jak rodzic, a ta blond – flądra ma na wszystko zwis. Jemu zależy na pieniądzach? Dobra, a na czym zależy Brit? Bo na dzieciach to chyba niekoniecznie. Zastanów się jedna z drugą, bo ten ślepy upór jest conajmniej infantylny.o kurwa ale pustak z Ciebie. dobrze ze narazie nie chce tyc dzieci. wie ze musi powrocic do rownowagi psychicznej i wyzdrowiec, a pozniej walczyc o dzieci. jak sama jest pod opieka ojca to jak masie opiekowac dziecmi? dobrze postapila, niech najpierw pouklada swe zycie a pozniej odzyska dzieciaki.
Ot pasożyt będzie do końca życia na niej żerował i nie pojdzie do roboty
Brit, 20-07-08, 14:31 napisał(a):PiNeCkA, 20-07-08, 13:42 napisał(a):Dziwie się że nie chciała ich zatrzymać:Chyba każda matka chce mieć swoje dziecko przy sobie.??No cóż moim zdaniem 20 tyś nie odda miłości natczynej. no ale jej stan za bardzo na to nie pozwala, może się z nimi widywać, na razie jej to wystarczy. to trochę dziwne, ale na razie ona próbuje wrócić na scenę i pokazać starą britney.Praca ważniejsza od dzieci? Głupia jesteś, Britney, kiedyś to zrozumiesz, oby nie było za późno.
PiNeCkA, 20-07-08, 13:42 napisał(a):Dziwie się że nie chciała ich zatrzymać:Chyba każda matka chce mieć swoje dziecko przy sobie.??No cóż moim zdaniem 20 tyś nie odda miłości natczynej. no ale jej stan za bardzo na to nie pozwala, może się z nimi widywać, na razie jej to wystarczy. to trochę dziwne, ale na razie ona próbuje wrócić na scenę i pokazać starą britney.
ale z niej matka…
fajna ściema większej bajki nie mogliście wcisnąć te ploty może pisać karzy użytkownik jeżeli założy sobie BEZ PŁATNE konto na tej stronie i taka jest prawda
myślę, że teraz jest dobrze. sama nie poradziłaby sobie z nimi, a tak chociaż może się z nimi spotykać. jak wyjdzie na prostą, to pewnie ich odzyska.
Allyson, 20-07-08, 14:28 napisał(a):Kevinowi chodzi tylko o pieniądze. Rozwalją mnie takie komentarze, jak ten powyżej. Wieszają psy na tym facecie, tyle, że z nich dwojga jedynie on zachowuje się jak rodzic, a ta blond – flądra ma na wszystko zwis. Jemu zależy na pieniądzach? Dobra, a na czym zależy Brit? Bo na dzieciach to chyba niekoniecznie. Zastanów się jedna z drugą, bo ten ślepy upór jest conajmniej infantylny.
gość, 20-07-08, 11:39 napisał(a):idiotka juz nie slodka, tylko idiotka. totalne dno czlowieczenstwa ona i ten jej zapijaczony cfaniak 🙂 w sumie szkoda jedynie dzieci bo rodzice to imbecylea ty jestes jeszcze wieksza idiotka. skad sie boratacy ludzie jak Ty ?? mamusiazostawila wlaczony komputerek?? hhahahahauwazam ze Britney postapila bardzo marze i dojrzale.narazie mu7si sie starac by dojsc do siebie apozniej bedzie sie starac o dzieci. ona dobrze zdaje sesprawe ze poki jest pod opieka ojca nie ma szans na cos wiecej. BRAWO BRIT!!
Kevinowi chodzi tylko o pieniądze.
może wydawać się, że postąpiła niesłusznie, ale to dla niej na pewno była cięzka decyzja
Dziwie się że nie chciała ich zatrzymać:Chyba każda matka chce mieć swoje dziecko przy sobie.??No cóż moim zdaniem 20 tyś nie odda miłości natczynej.
20 tysięcy dolarów miesięcznie?! wow xD
KEVINOWI ZALEŻY TYLKO NA TYM ŻEBY OSKUBAĆ BRITNEY Z PIENIĘDZY. NIE ZNOSZE TAKICH LUDZI
Czy wy nie rozumiecie, że ona teraz nie mogła osiągnąć nic innego?? Ona sama jest cały czas pod całkowitą kontrolą ojca. Sąd nigdy nie przyznałby jej prawa do dzieci. Takie jest prawo!!
Riri, 20-07-08, 12:39 napisał(a):madda, 20-07-08, 11:34 napisał(a):gość20-07-08, 10:46 Prawda jest taka, że Kevin i tak nie bedzie sie zajmował dziećmi,a kase pewnie przepusci w knajpach.świeta racja,bedzie tak na pewnoMi też się tak wydaje.I mi również.
A z jakiej racji ona ma zapłacić adwokatowi tego obiboka ?!
madda, 20-07-08, 11:34 napisał(a):gość20-07-08, 10:46 Prawda jest taka, że Kevin i tak nie bedzie sie zajmował dziećmi,a kase pewnie przepusci w knajpach.świeta racja,bedzie tak na pewnoMi też się tak wydaje.
idiotka juz nie slodka, tylko idiotka. totalne dno czlowieczenstwa ona i ten jej zapijaczony cfaniak 🙂 w sumie szkoda jedynie dzieci bo rodzice to imbecyle
nie lubię jej, w zasadzie jest mi ona obojętna…
gość20-07-08, 10:46 Prawda jest taka, że Kevin i tak nie bedzie sie zajmował dziećmi,a kase pewnie przepusci w knajpach.świeta racja,bedzie tak na pewno
Prawda jest taka, że Kevin i tak nie bedzie sie zajmował dziećmi,a kase pewnie przepusci w knajpach.
Ehh szkoda … ale i tak dobrze ze moze sie z nimi widywać …
I dla niej to jest dobra decyzja….??Jak dla mnie niezbyt…
beznadziejna kobieta ,owszem ma problemy i szkoda mi jej ,ale dzieci to nie zabawki …nie wystarczy raz na jakiś cza odwiedzić ,uściskać i się pobawić ,jak widać nie dojrzała do bycia matką ,ciężar codziennych obowiązków związanych z dziećmi ją przerósł…
Nie wiem, jeśli ona uważa, że to dobra decyzja…Ale ja na jej miejscu nie dałabym mu dziecka do ręki -.- a co dopiero dzieci…