Britney Spears ma poważne długi
Britney Spears może mieć ograniczenia w wydawaniu pieniędzy narzucone przez ojca, ale nie oznacza to, że gwiazda nagle przestała wydawać zawrotne sumy.
Piosenkarka właśnie otrzymała rachunek od prawników, którzy ją reprezentują. Opiewa on na 400 tys. dolarów.
I chociaż – wbrew wcześniejszym doniesieniom – Brit na brak pieniędzy narzekać nie może, jakoś trudno podejrzewać, że ta wiadomość ucieszy ją i jej tatusia. Tatusia w szczególności.
Noi co z tego….
To dla nie mała kwota, a ojciec powinien jej dać, bo to w końcu są pieniądze Brit…
co to dla niej 400 tys.dolarów
Obejrzałam filmik. Strasznie mi jej szkoda. Może i ma mnóstwo kasy, ale i one zamieniły ją w zwierzynę łowną…
gość, 19-04-08, 00:42 napisał(a):Po co piszesz w nagłówku, że ma poważne długi? To kolejny z wielu rachunków. Kto jak, kto ale Ona nie ma długów.Napisała najlepiej poinformowana osoba : doradca finansowy Britney Spears.
zresztą myślę, że 400 tys. $ do zapłacenia nie stanowi dla Brtiney większego problemu..
no dużo kasy musi zapłacic
szybko się odkuje ;]
Nie jest to dług, raczej rachunek. Dla gwiazdy światowego formatu 400 tys. dolarów to nie jest przeogromna suma…
tak jak ktoś już wcześniej napisał.. to jest zwykły rachunek, nie dług! oO
no to się nieźle wkopała….
PuchaczBee, 19-04-08, 09:43 napisał(a):400 tys to powinna miec na koncie, a jak nie ma to pech, jakos jej nie wspolczuje Wara od Britney !!! Brzydalu
ten pieprzony pasożyt Kevin powinnien zapłacić te rachunki, a nie wymigiwać się
400 tys to powinna miec na koncie, a jak nie ma to pech, jakos jej nie wspolczuje
jesus a czy ona moze sie wysrac w skupieniu
Po co piszesz w nagłówku, że ma poważne długi? To kolejny z wielu rachunków. Kto jak, kto ale Ona nie ma długów.
zgadzam się z poniższym gościem: to tylko rachunek po co namieniać to od razu na dług