Britney Spears ma prześladowcę

456 456

Jak donosi magazyn OK!, Britney Spears zmaga się z nowym problemem – jest nim szalony fan-prześladowca, który od jakiegoś czasu wysyła piosenkarce listy (i nie tylko listy) z pogróżkami.

– Zaczęło się jakieś sześć tygodni temu. Na początku przychodziły tylko listy, raz w tygodniu – mówi informator magazynu. – Szybko przeszło to w większe przesyłki, które przychodzą do domu dwa-trzy razy w tygodniu.

Co ciekawe, wszystkie one przeznaczone są dla Brit, ale wysyłane pod jeden adres, który nie jest żadnym z domów gwiazdy.

Ostatnio fan przysyła zabawki erotyczne, nie fatygując się nawet, by oderwać od nich cenę. Do nich dołączone są dwa listy, jeden pisany ręcznie, drugi na komputerze, zawsze o treści erotycznej i pełne pogróżek. Są też zdjęcia szaleńca, mało urodziwego, śniadego mężczyzny w średnim wieku.

– Wygląda jak facet z filmu grozy – opowiada informator.

Britney nie widziała żadnej z paczek – wszystkie przechwyciła ochrona i służba, a teraz materiałami zajmuje się FBI.

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To jak te przesyłki do niej docierają,skoro nie przychodzą na jej adres?

apologize, 12-03-08, 19:01 napisał(a):nie tylko ten fan uprzykrza jej życie…też tak uważam:)

nie tylko ten fan uprzykrza jej życie…

Psychiczny koleś…

“Jak donosi magazyn OK!” – no właśnie,wszystko jasne. -,-

mam nadzieję,że albo to plotki albo jakiemuś kolesiowi się nudzi

“wszystkie przechwyciła ochrona i służba” przynajmiej sie do czegoś wkońcu przydali

Gośka tez sie bała “fana”, ktory wysyłał jej roże (co za debil ze tracił kase na róze dla tej suki”

zenada i totalny cyrk z zycia jednej osoby tylko tyle.

To nie jest fan, który prześladuje gwiazdę…

szkoda mi jej, musi dac sobie rade i pokazac sie

Fan który przesyła listy z pogróżkami? Y.. -.-‘

swiat jest pelen psycholi

biedna Brit. Mało jej problemów?? jeszcze jakis przesladowca…-.-

Wątpię . Wiadomo magazyn OK!…

Magazyn OK! to nie jest wiarygodne źródło….

Tacy ludzie to nie fani…

Jeżeli to prawda to współczuję 🙂

czemu FBI?nie rozumiem