Britney Spears nagra drugą wersję If You Seek Amy

919 919

Britney Spears została dosłownie zmuszona do nagrania nowej wersji piosenki If You Seek Amy.

Stacje radiowe zagroziły, że nie będą puszczać piosenki, w której refrenie słychać słowa “fuck me\”.

Władze argumentowały, że piosenka jest zbyt wulgarna i tekst należy ocenzurować. Powszechnie stosowaną praktyką jest nagrywanie drugiej wersji, gdzie zmienia się budzące kontrowersję fragmenty. Tak też musi zrobić Brit.

Zmiana będzie niewielka – The Sun podaje, że zamiast \”seek\” w utworze usłyszymy \”see\”.

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

tak wogóle to If you seek Amy nie powinna byc songlem, wolałabym phonography albo amnesie czy kill the light tylko nie to F.U.C.K. me

robia z igly widly!!!!!!piosenka jest super

przesadzaja, tego nie slychac, gdyby tego tak nie roztrzasano nikt by nie spiewal fuck, bo sam tytul piosenki nie zawiera slowa fuck

gość, 20-01-09, 12:34 napisał(a):wg mnie do raperów sie nieczepiają jak co drugie słowo jest fack a tu raptem 5 razy i wielkie haloale ty nie chodzi o fuck tylko tresc

gość, 20-01-09, 12:34 napisał(a):wg mnie do raperów sie nieczepiają jak co drugie słowo jest fack a tu raptem 5 razy i wielkie haloprawdziwego rapu, nie ma w radiu, niestety ten pseudo rap podobnie jak Britney slychać ciągle

Nie byłoby problemu, gdyby to wszystko było zrobione na poziomie, ale nie jest. Tekst jest bez sensu, gdy czyta się go tak jak leci, dlatego od razu słychać, że to prowokacja, a da się to zrobić inaczej. Przed Britney, ponad rok temu, na płycie irlandzkiego zespołu The Scri.pt pojawiła się piosenka “If you see Kay” czyli też literowane fuck, ale to tylko taka zabawna gra słów w tytule, a sam tekst jest o miłości i to nie tej fizycznej i jest piękny. If you see Kay- czyli ”jeśli zobaczysz Kay- powiesz jej, że ją kocham? Jeśli zobaczysz Kay, powiedz jej, ze chcę żeby wróciła itp”. itd. Nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to ”If you see Kay” pasuje do piosenki.

wg mnie do raperów sie nieczepiają jak co drugie słowo jest fack a tu raptem 5 razy i wielkie halo

Wydaje mi się że w jednej z piosenek Brit było już jakieś niecenzuralne słowo…

ania12211, 20-01-09, 08:57 napisał(a):Wydaje mi się że w jednej z piosenek Brit było już jakieś niecenzuralne słowo… W wielu piosenkach są niecenzuralne słowa, ale wtedy w radiu czy w tv grana jest wersja ocenzurowana, z wyciszeniem w miejscu przekleństwa, a w tym wypadku nie można tego zrobić. Musieliby wyciszyć całą linijkę. Dla nas to nie brzmi skandalicznie, bo żeby to wychwycić musimy się wsłuchać, ale Amerykanie od razu to słyszą. U nich każde dziecko uczy się literowania wyrazów i mają to w małym paluszku. Nie podoba mi się ta prowokacja, bo ten tekst nie ma żadnego sensu, bez tego “fuck me” na końcu.

Zgadzam się z tilatequilafanpl – w refrenie piosenki nie słychać dosłownie, jakby Britney śpiewała FUCK ME, tylko ona to literuje. Stacje radiowe już nie mają się czego czepiać.

Żałosne… robią wielką aferę z niczego