Burza po debiucie Heleny Englert. Beata Ścibakówna nie wytrzymała
Helena Englert od kilku lat kontynuuje swoją karierę aktorską, jednak ostatnio rozpoczęła także swoją przygodę z muzyką, co spotkało się z nieprzychylnymi komentarzami. Teraz sprawę skomentowała jej mama.
Helena Englert poszła w ślady rodziców
26-letnia Helena Englert ma rodzinę ściśle związaną ze światem filmu – jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. Ze światem filmu związany jest także jej stryj, aktor i reżyser teatralny Maciej Englert i jego żona, znana m.in. z “Rancza” aktorka Marta Lipińska. Z kolei jej matką chrzestną jest Anna Dymna. Nie powinno więc nikogo dziwić, że również ona postanowiła podbić polską kinematografię.
Już jako dwulatka pojawiła się w filmie “Superprodukcja”, jednak jej świadoma kariera rozpoczęła się, gdy ta była już nastolatką. W 2013 roku Helena zagrała w filmie “Układ zamknięty”, a swojego głosu użyczyła również w polskiej wersji językowej animowanego hitu “Minionki rozrabiają”.
Helena Englert kontynuuje karierę
W latach 2016–2018 grała postać Angeli Kowalskiej w serialu “Barwy szczęścia”. Przez lata jej kariera nabierała rozpędu – pojawiła się m.in. w takich produkcjach jak “Śleboda” czy “Znaki”. W ostatnim czasie zagrała także tytułową rolę w serialu “#BringBackAlice” na platformie streamingowej HBO Max, z kolei w zeszłym roku pojawiła się w obsadzie reaktywowanej po latach “Rodzinki.pl”, gdzie zagrała Sonię, dziewczynę Kuby Boskiego.
W ostatnim czasie Helena weszła także w branże muzyczną, wydając utwory “Pani domu” oraz “Milcz”. Co więcej, 8 maja aktorka miała swój sceniczny debiut, śpiewając na evencie Alter Artu. Swoim występem pochwaliła się w sieci, a sekcja komentarzy zapełniła się komentarzami, jednak nie wszystkie okazały się być pozytywne. Teraz sprawę skomentowała także jej mama, aktorka Beata Ścibakówna.
Beata Ścibakówna skomentowała karierę Heleny Englert
Niedawno Helena Englert pojawiła się w “Dzień dobry TVN”, gdzie opowiedziała o swojej muzyce.
Właściwie jak tylko miałam wolne, to po pracy jeździłam albo do studia, albo siedziałam w domu i pisałam teksty. Pomyślałam sobie: kurczę, skoro spędzam nad tym tak dużo czasu i to jest taka moja wielka miłość. Na każdej imprezie moi znajomi mają mnie dosyć bo po prostu puszczam swoją muzykę, to może warto byłoby coś z tym zrobić i zastanowić się, czy nie warto by było zająć się tym profesjonalnie.
O debiutanckim koncercie Helena poinformowała na swoim Instagramie:
Zagrałam wczoraj pierwszy koncert w życiu! Dziękuję za możliwość zadebiutowania u was. Nie mogę się doczekać kolejnych występów. A za dwa tygodnie wydajemy kolejnego singla.
Pod postem pojawiły się negatywne komentarze – jeden z nich brzmiał po prostu: “Dno”.
To daj unfollow mordo i dzięki za podbicie algorytmu ego – odpisała mu Helena.
Do dyskusji dołączyła także Beata Ścibakówna:
Moja gwiazda! Duma! Love – napisała.




