Cameron Diaz w Harper’s Bazaar (FOTO)
Cameron Diaz w Harper’s Bazaar wychwala pod niebiosa swoje ciało.
Twierdzi, że z wiekiem staje się lepsze.
Ktoś nie wierzy? Może popatrzeć na (retuszowane) zdjęcia.
– Większość tyłeczków ładnych dziewczyn to duże pupy. Ja mam małą, ale soczystą – przekonuje. – Im więcej pracuję nad ciałem w swoim wieku, tym jest lepsze. Czuję się teraz dużo bardziej atrakcyjna. O tysiąc procent! Doceniam swoją skórę, swoje zmarszczki i wszystkie te rzeczy.
Zmarszczki? Jakie zmarszczki? Ach tak, grafik je usunął.
Mówiąc o zmarszczkach, które Cameron docenia, fotografie z Harper\’s Bazaar nie są pomocne; trzeba popatrzeć na to zdjęcie:
Pupa mała, ale soczysta – tak Cameron mówi o swoich pośladkach:
Foto: GQ
sort ale ma ryj jak 50 ciolatka
ona ma posladki tak cienkie jak tortilla … boze ile ona ma lat wogóle ??
gość, 08-07-10, 22:46 napisał(a):kurcze kiedyś ją lubiłam,a teraz …jej się chyba dzieje coś z głową.mówi,tak dużo o seksie.kogo ona chce zszokować tymi wypowiedziami o małżeństwie i dzieciach.każdy żyje jak chce,każdy uprawia sex i każdy to lubi.zachowuje się jak gówniara.Dokladnie tak pomyslalam, ze cos sie dzieje z jej glowa
kurcze kiedyś ją lubiłam,a teraz …jej się chyba dzieje coś z głową.mówi,tak dużo o seksie.kogo ona chce zszokować tymi wypowiedziami o małżeństwie i dzieciach.każdy żyje jak chce,każdy uprawia sex i każdy to lubi.zachowuje się jak gówniara.
stara rura
uwieliam ja
O jeny!!!!!!!!!!!!!! Jak ona wygląda na tym zdjęciu bez retuszu!
chyba dawno seksu nie uprawiala jakas mina dziwna…
stara baba a tyłek płaski jak decha klozetowa. poza tym ona jest głupia. wywiady z nią to koszmar, pusta kretynka
Spróchniała babsztyl:D
Po takim boskim retuszu Photoshopem każda dupa będzie soczysta 🙂
batman jej kupil od ruskich kosmetki 🙂
Wygląda jak Joker.
przestroga dla Pań chodzacych na solare i nadmiernie wystawiajacych twarz na ostre słońce, cameron jest idealnym przykładem na pokazanie efektów nadmiernej opalenizny
ciałko ma fajne, ale twarz tragiczną… Przecież ona jeszcze chyba 40 nie ma…
ona ma swietne nogi ale niestey czas juz sie odznaczyl na jej buzi
gość, 08-07-10, 09:47 napisał(a):gość, 08-07-10, 01:44 napisał(a):gość, 08-07-10, 00:36 napisał(a):nie rozumiesz? ech… bo wam zawsze trzeba tlumczyc, redaktorzy niepotrzebnie dodaja jakikolwiek sarkazm…chodzi o to, ze ona mowi o uwielbianiu zmaszczek, a zdjecia sa retuszowanenie wiem jak ty ale ja tu widze zgrzyt, niekoniecznie z winy CameronRetusz jest wyborem magazynu, nie aktorki. A wywiad nie ma nic wspolnego z sesja. Ona opowiada o fakcie ze dorosla do akceptacji samej siebie, lacznie z niedoskonalosciami i oznakami uplywu czasu. Dlatego nie rozumiem sakrkazmu, bo jest wymierzony w nia – ze skoro tak siebie akceptuje to czemu ukrywa zmarszczki. Ale przeciez to nie ona sama siebie photoshopuje! powiedz mi ktore dokladnie zdanie celuje w nia?bo ja widze jedno:Mówiąc o zmarszczkach, które Cameron docenia, fotografie z Harper’s Bazaar nie są pomocne; trzeba popatrzeć na to zdjęcie: i to nie jest konkretnie wymierzone w Cameron a w zdjecia… widac nadal nie kumaszPrzeczytaj jeszcze raz:Cam : “doceniam swoja skore, swoje zmarszczki […]”Kozak: ”Zmarszczki? Jakie zmarszczki? Ach tak, grafik je usunal.”Nie jej wina ze grafik je usunal. Fakt ze magazyn uzywa photoshopa nie neguje jej akceptacji.
gość, 08-07-10, 08:02 napisał(a):postarzala sie a byla taka ladna.no patrz jaki pech,dobrze że ty młodniejesz z każdym dniem:P
PLASTUŚ w Hollywood!!!!!!!!
gość, 08-07-10, 16:08 napisał(a):gość, 08-07-10, 08:02 napisał(a):postarzala sie a byla taka ladna.no patrz jaki pech,dobrze że ty młodniejesz z każdym dniem:Pha,ha,ha,ha,dobre
gość, 08-07-10, 12:05 napisał(a):gość, 08-07-10, 11:02 napisał(a):skoro “Doceniam swoją skórę, swoje zmarszczki i wszystkie te rzeczy.” to skad tyle photoshopa?….. okropna jest nie moge na nia patrzecbo takie sa prawa w magazynach, one niesttey nie mają wpływu na obróbkę zdjęc przez grafików Z jakiej paki nie ma wpływu. Przecież takie zdjęcia to zwykła umowa handlowa. Cameron może chyba przecież podpisując ją postawić jakieś warunki, a jak pismo się nie zgadza to do widzenia. Czyż nie ?
wyglada jak przeprawszam ze zyje…
jest już stara
taaa,nie ma to jak wysoki poziom rozmowy o dupie Maryni…
wow! super wygląda ta satynowa bluzeczka z krawatką!
gość, 08-07-10, 00:36 napisał(a):dlaczego opiera swoją stopę o budynek? o co tutaj chodzi? tam jest szklany mur czy co?kurwa to jest sesja nie doszukuj sie tu podtesktów filozoficznychco za debilizm!
gość, 08-07-10, 11:02 napisał(a):skoro “Doceniam swoją skórę, swoje zmarszczki i wszystkie te rzeczy.” to skad tyle photoshopa?….. okropna jest nie moge na nia patrzecbo takie sa prawa w magazynach, one niesttey nie mają wpływu na obróbkę zdjęc przez grafików
gość, 08-07-10, 11:02 napisał(a):skoro “Doceniam swoją skórę, swoje zmarszczki i wszystkie te rzeczy.” to skad tyle photoshopa?….. okropna jest nie moge na nia patrzecto po kiego grzyba żes tu wlazła????
“Mówiąc o zmarszczkach, które Cameron docenia, fotografie z Harper’s Bazaar nie są pomocne; trzeba popatrzeć na to zdjęcie: ”barbienko, na tym nieobrabianym zdjeciu cameron prawie nie ma zmarszczek – ma jedynie kurze lapki przy oczach, ktorych rowniez mozna dopatrzyc sie na retuszowanej okladceza bardzo jej poprawiac nie musieli
skoro “Doceniam swoją skórę, swoje zmarszczki i wszystkie te rzeczy.” to skad tyle photoshopa?….. okropna jest nie moge na nia patrzec
ale face do wymiany…..
ale buzka do wymiany…
Widać,że się postarzała,ale ogólnie nieżle wygląda.
gość, 08-07-10, 01:44 napisał(a):gość, 08-07-10, 00:36 napisał(a):nie rozumiesz? ech… bo wam zawsze trzeba tlumczyc, redaktorzy niepotrzebnie dodaja jakikolwiek sarkazm…chodzi o to, ze ona mowi o uwielbianiu zmaszczek, a zdjecia sa retuszowanenie wiem jak ty ale ja tu widze zgrzyt, niekoniecznie z winy CameronRetusz jest wyborem magazynu, nie aktorki. A wywiad nie ma nic wspolnego z sesja. Ona opowiada o fakcie ze dorosla do akceptacji samej siebie, lacznie z niedoskonalosciami i oznakami uplywu czasu. Dlatego nie rozumiem sakrkazmu, bo jest wymierzony w nia – ze skoro tak siebie akceptuje to czemu ukrywa zmarszczki. Ale przeciez to nie ona sama siebie photoshopuje! powiedz mi ktore dokladnie zdanie celuje w nia?bo ja widze jedno:Mówiąc o zmarszczkach, które Cameron docenia, fotografie z Harper’s Bazaar nie są pomocne; trzeba popatrzeć na to zdjęcie: i to nie jest konkretnie wymierzone w Cameron a w zdjecia… widac nadal nie kumasz
Ładną,ponętną figurę to miała w “Masce”.Niestety zaczęła sie odchudzać jak wszystkie w Hollywoodzie i wygląda jak wygląda:-(
Dla mnie jak ktoś tak gada i gada ciągle ,że się akceptuje to świadczy o tym ,że ma z tym problemy i próbuje przekonać sam siebie ,że wszystko jest ok.
chodzilo jej ze ma PLASKA DUPE .a to co innego niz maly kuper
nie rozumiem jej fenomenu, ona była, jest i będzie szpetną kobietą o niezłym aczkolwiek nie idealnym ciele-wysportowana bez talii,piersi no i własnie tyłka
postarzala sie a byla taka ladna.
pupa soczysta, ale twarz niewypał
Cameron zawsze miała świetną figurę.Nie każdemu musi się podobać jej buzia,ale paskudna też nie jest.Po prostu ma coś w sobie.
zdjecie z krzeslem- genialne
Troche przesada z tym małym tyłeczkiem. Owszem, jest szczupła, ale widziałam mniejsze tyłeczki.
nie rozumiesz? ech… bo wam zawsze trzeba tlumczyc, redaktorzy niepotrzebnie dodaja jakikolwiek sarkazm…chodzi o to, ze ona mowi o uwielbianiu zmaszczek, a zdjecia sa retuszowanenie wiem jak ty ale ja tu widze zgrzyt, niekoniecznie z winy Cameron
dlaczego opiera swoją stopę o budynek? o co tutaj chodzi? tam jest szklany mur czy co?
nie rozumiem sakrazmu postu – przeciez jak patrzy w lustro to widzi swoje zmarszczki a nie retuszowana twarz. Takze jak mowi ze swoje zmarszczki docenia to moze faktycznie je docenia. To ze my ich nie widzimy nie neguje jej samoakceptacji.
gość, 08-07-10, 00:36 napisał(a):nie rozumiesz? ech… bo wam zawsze trzeba tlumczyc, redaktorzy niepotrzebnie dodaja jakikolwiek sarkazm…chodzi o to, ze ona mowi o uwielbianiu zmaszczek, a zdjecia sa retuszowanenie wiem jak ty ale ja tu widze zgrzyt, niekoniecznie z winy CameronRetusz jest wyborem magazynu, nie aktorki. A wywiad nie ma nic wspolnego z sesja. Ona opowiada o fakcie ze dorosla do akceptacji samej siebie, lacznie z niedoskonalosciami i oznakami uplywu czasu. Dlatego nie rozumiem sakrkazmu, bo jest wymierzony w nia – ze skoro tak siebie akceptuje to czemu ukrywa zmarszczki. Ale przeciez to nie ona sama siebie photoshopuje!