Członek legendarnej grupy Monty Python NIE ŻYJE!

Nie żyje Terry Jones – dzisiaj agent aktora przekazał tę smutną wiadomość. Jones chorował już od jakiego czasu – w 2016 roku zdiagnozowano u niego demencję, która bardzo szybko postępowała. W krótkim czasie stracił zdolność mówienia.

Terry Jones zmarł w wieku 77 lat

Terry zmarł wieczorem 21 stycznia w wieku 77 lat. U jego boku cały czas czuwała jego żona Anna Soderstrom. Miał za sobą długą, ciężką i zawsze pełną dobrego humoru walkę z rzadką formą demencji, FTD. Terry delikatnie od nas odpływał we własnym domu w północnym Londynie. Wszyscy straciliśmy dobrego, zabawnego, ciepłego, kreatywnego i bardzo kochającego mężczyznę, którego bezkompromisowa indywidualność, nieustępliwy intelekt i niesamowite poczucie humoru dawały przyjemność milionom ludzi przez sześć dekad. Jego praca z Monty Pythonem, jego książki, filmy, programy telewizyjne, wiersze i inne prace będą trwały wiecznie, są godnym dziedzictwem – czytamy w oświadczeniu.

Znany przede wszystkim z grupy Monty Python – zagrał we wszystkich odcinkach “Latającego cyrku Monty Pythona” i wyreżyserował filmy: “Monty Python i Święty Graal”, “Żywot Briana” i “Sens życia według Monty Pythona“. Ukończył filologię angielską w Oksfordzie.

Maryla Rodowicz ma GŁODOWĄ emeryturę. Zdradziła, ile dokładnie wynosi

Michael Palin, kolega z serialu “Latający cyrk Monty Pythona” wyznał, że Terry Jones to “jeden z najzabawniejszych pisarzy i artystów swojego pokolenia, a zarazem najbliższym, najdroższym, miłym, hojnym, wspierającym i pełnym pasji przyjacielem”.

Stefano Terrazzino zagrał w filmie „365 dni”. W kogo się wcielił?

MediaPunch / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
Model Release: no, Credit line: Lucas Jackson / Reuters / Forum
Justin Williams / PA Images / Forum
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

smutne, niedlugo wszyscy prawdziwi artysci odejda i zostanie tylko badziew