Czy Britney Spears znowu czeka kryzys?

889 889

Były menedżer Britney Spears boi się o jej zdrowie psychiczne. Jest przekonany, że gwieździe grozi ponowne załamanie nerwowe, bo nie jest jeszcze gotowa na powrót do show biznesu, do którego tak naprawdę zmusił ją ojciec.

– Ona powinna najpierw zająć się sobą, a dopiero później karierą – mówi Johnny Wright, pod którego skrzydłami rozwijał się Justin Timberlake, czy The Jonas Brothers. – Jest rozwódką, straciła prawa do opieki nad dziećmi, siłą wepchnięto ją do całej tej machiny.

Faktycznie, nie wróży to dobrze, ale te argumenty chyba nie przekonają ojca piosenkarki – płyta córeczki właśnie pokryła się platyną, a w planach jest światowa trasa koncertowa, która rozpocznie się w marcu.

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

trzymam za nia kciuki by dala rade

claudis004, 14-01-09, 19:24 napisał(a):Johnny Wright ma rację. dość szybki i zaskakujący był ten powrót, ale czy nie na “wariata”? mam nadzieję, że jakoś sobie poradziJa też mam taką nadzieję

Johnny Wright ma rację. dość szybki i zaskakujący był ten powrót, ale czy nie na “wariata”? mam nadzieję, że jakoś sobie poradzi

A może ona sama będzie decydować kiedy wróci na scenę ? A nie wszechwiedzący menagerowie, ojcowie i inne darmozjady, ktore powiedzą wszystko by zaistnieć ;)Britney jest dorosła, zatem może robić co jej sie podoba ;]

Przeciez to oczywiste, ze z takiego zalamania tak szybko sie czlowiek nie podniesie calkowicie.To bedzie do niego co jakis czas wracac.Tylko teraz jest to scisle utajnianie dla jej kariery.W domu pewnie rwie sobie wlosy z glowy i odpierdziela jej co chwile,tylko naiwniacy wierza w to ze ona juz doszla do siebie.Cala tajemnica jej swietnej kondycji praktycznie tkwi w jej wygladzie,odpicowana juz nie wyglada jak niechluj i zul.A co do menagera to ma racje,powinna sobie najpierw uporzadkowac zycie prywatne i postarac sie o dzieci,a nie pchac sie na scene.

Britney nie jest taka sama, jak kiedys. Jest usmiechnieta, ale w jej oczach widac zagubienie… Takie wrazenie odnosze…

oby ciagle szła po p[rostej drodze zeby nie miała zadnych pagorkow po drodze:)tego jej zycze

właściwie to nie wiem czy lepsze jest to gdy zajmuje się nią rodzina, czy bierze sprawy w swoje ręce. Zdecydowanie potrzebuje stabilizaji, ale szczerze wątpie czy odpuści sobie teraz, gdy na nowo nagrywa światowe hity i zarabia mnóstwo kasy…

Ludzie mają rózne wypowiedzi każdy ma swoje zdanie i ja to szanuje , ale brintey powróciła fakt , ale to nie to samo co kiedyś, ale ona próbuję i mam nadzieję , ze jej sie ta trasa koncertowa uda. Ona próbowała wrócić , ale to było za wcześnie miała tyle kłopotów i w dodatku ci paparzzi ciągle ją sledzili. Nie dziwie się , że miała dość. było jej cięzko. Teraz widać u niej wielką poprawę i fizyczną i psychiczną, ćpunka? moze i tak , pisali , ze nie wykryli u niej żadnych narkotyków. Jedni mogą w to wierzyc drudzy nie , ale cóz tak na prawdę to nigdy się tego nie dowiemy , bo to wie tylko i wyłącznie ona sama.

ona potrzebuje naprawde dluuugiego odpoczynku a przede wszystkim spokoju od wszystkich tych natretnych paparazzi. Powinna tak zrobic zaraz po tej calej trasie koncertowej ktora oby jej tylko wypalila.

gość, 14-01-09, 10:59 napisał(a):narkoman zawsze będzie chorował na narkomanie tak samo alkoholik wiec wątpię ogromnie aby była gotowa …. nie długo znów zacznie bo ktoś nie póści jej piosenki w radiu czy coś w tym stylu tylko czekać na kolejny kryzys który nie długo nastąpi w co wierzea ja nie. no, chyba Britney jakiś swój rozumek ma, dobrze wie, co się z nią działo przez te dwa lata, więc może się sama delikatnie “zająć” sobą – nie jest już dzieckiem, takie załamania nie mogą jej się cały czas pojawiać.

bo on wie ona miala dobre pare lat zeby zajac sie soba no i je wykorzystala niekoniecznie dobrze

Diana16, 14-01-09, 10:54 napisał(a):Zastanawiam się czy to troska menadżera czy też to,że zazdrość,że Brit powróciła na szczyt bez jego pomocy xDMam podobne spostrzeżenie, może i jego słowa są prawdą, ale z drugiej strony pewnie go skręca, że odniosła kolejny sukces, z którego tym razem nie będzie czerpał korzyści.

gość, 14-01-09, 10:33 napisał(a):najsmutniejsze jest to, ze to co teraz sie z nia dzieje wyglada nienaturalnie, potwornie komercyjnie zaplanowane akcje… to bedzie porazka najprawdopodobniej, niczym nie przypomina juz starej britney, teraz jest tylko dazenie do kasy i odzyskania popularnosci…Masz racje tylko głupki nie widza jak bardzo ta nowa płyta jest sztuczna jak bardzo ten powrót jest sztuczny a w oczach Britney widać dalej szaleństwo. Jeśli nawet ruszy w trasę to tak samo sztuczną i z playbacku. Britney to już nie gwiazda to manekin ,trup wystawiany na widok publiczny dla pieniedzy.

narkoman zawsze będzie chorował na narkomanie tak samo alkoholik wiec wątpię ogromnie aby była gotowa …. nie długo znów zacznie bo ktoś nie póści jej piosenki w radiu czy coś w tym stylu tylko czekać na kolejny kryzys który nie długo nastąpi w co wierze

Zastanawiam się czy to troska menadżera czy też to,że zazdrość,że Brit powróciła na szczyt bez jego pomocy xD

najsmutniejsze jest to, ze to co teraz sie z nia dzieje wyglada nienaturalnie, potwornie komercyjnie zaplanowane akcje… to bedzie porazka najprawdopodobniej, niczym nie przypomina juz starej britney, teraz jest tylko dazenie do kasy i odzyskania popularnosci…

bylo minelo, ale na sporki.pl jest w formie – glosujcie.

ona chyba nigdy nie bedzie na niego gotowa