Dawid Podsiadło pod ostrzałem po premierze nowego teledysku. “Strasznie przykra sprawa”
Dawid Podsiadło zaprezentował swój nowy utwór “na błysk”, który jest zapowiedzią kolejnej płyty. Fanom jednak nie przypadł on do gustu. W komentarzach zawrzało.
Początek kariery Dawida Podsiadło
Początki kariery Dawida Podsiadły są ściśle związane z jego miastem rodzinnym. To tutaj stawiał swoje pierwsze kroki na scenie startując w lokalnych konkursach wokalnych. Dopiero później pojawił się w przestrzeni medialnej jako uczestnik programów typu talent-show.
Dwukrotnie brał udział w programie “X Factor”, najpierw w 2011 roku, kiedy to nie przeszedł do drugiego etapu eliminacji. Sukcesem okazało się dopiero wzięcie udziału w 2. edycji programu w 2012 roku. Sukces ten otworzył mu drzwi do masowej popularności i umożliwił wydanie debiutanckiego, diamentowego albumu.

Podsiadło wyprzedaje stadiony
Dawid Podsiadło po raz kolejny udowodnił, że jego gwiazda nie gaśnie. Jest absolutnym fenomenem polskiej sceny muzycznej, który błyskawicznie wyprzedał swoją najnowszą trasę koncertową “Obrotowy Tour 2026”. Artysta bez problemu zapełnia największe obiekty w kraju. Z powodu ogromnego zainteresowania organizatorzy dodali dodatkowe daty, które również momentalnie się wyprzedały.
Już wcześniej zdążył się zapisać w historii polskiej muzyki, jako ten, który pierwszy samodzielnie wyprzedał PGE Narodowy. W 2023 roku zagrał także na Stadionie Śląskim, Polsat Plus Arenie Gdańsk, Tarczyński Arena we Wrocławiu i Enea Stadionie w Poznaniu, łącznie kilkaset tysięcy sprzedanych biletów. W 2024 roku jego koncerty przyciągały tłumy, a formuła trasy stadionowej w wersji 360° zyskała status produkcyjnego fenomenu.
Premiera “na błysk” a w internecie wrze
Dawid Podsiadło jest bez wątpienia jednym z najczęściej słuchanych i nagradzanych polskich wokalistów, który niewątpliwie dalej przyciąga ogromne zainteresowanie. Już w najbliższych dniach artysta zagra dwa koncerty na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Bilety rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Ogromna popularność nie gwarantują jednak ochrony przed krytyką. A to właśnie miało miejsce po premierze piosenki “na błysk”. Internauci nie szczędzili gorzkich słów:
ale wstyd i obciach, ai w teledysku stworzone przez piracenie prac prawdziwych artystów, skończysz tak samo, będziesz zastąpiony maszyną
zaśpiewało też AI?
Aha rozumiem, że sobie możemy teraz twój głos i muzykę w AI używać. Ok.
Teledysk AI? Dawid, proszę Cię. Podwajający się pies w odbiciu szyby… Tragedia. – pisali obserwatorzy.
Sam zainteresowany nie odniósł się to tych komentarzy, ale warto wspomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy dochodzi do zgrzytów na tym polu pomiędzy Dawidem a jego fanami. Wcześniejsze zarzuty dotyczyły stosowania AI przy generowaniu grafik na miniatury do materiałów na YouTubie.
Jak bardzo oceniacie całokształt tego, co robimy w tej przestrzeni, na podstawie tego, czy użyliśmy AI miniaturki czy nie, to sprawia, że myślę sobie: Nie dam się zastraszyć terrorystom, którzy walczą w imię czegoś, czego nie rozumieją – odparł wtedy pretensje internautów.




