Maja Chwalińska choć nie wygrała Roland Garros to zarobiła horrendalne pieniądze. Jej mowa po finale przejdzie do historii

Maja Chwalińska, Mirra Andriejewej Maja Chwalińska, Mirra Andriejewej

Maja Chwalińska pokazała wielką klasę w finałowym meczu Rolland Garros, ale także na krótko po nim. Swoją przemową udowodniła, jak skromną jest osobą. Choć jej mowa nie trwała długo, to po przemowie Mai Chwalińskiej doszło do szokującego incydentu z jej rywalką. Ta nagle wyrwała jej mikrofon…

Maja Chwalińska w rankingu WTA

Maja Chwalińska przystępowała do turnieju wielkoszlemowego Roland Garros 2026 jako 114. rakieta świata. Po sensacyjnym awansie z kwalifikacji aż do wielkiego finału singla zanotowała spektakularny skok o 93 pozycje, stając się jednocześnie drugą najwyżej notowaną polską tenisistką, którą wyprzedza tylko Iga świątek.

Tenisistka zajmuje obecnie 21.miejsce w rankingu WTA z liczbą  1996 punktów

Maja Chwalińska turniej Rolland Garros kończy z  21. miejsca na świecie w rankingu WTA. Jest to jej najwyższe miejsce w tym zestawieniu do tej pory.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Marcela Leszczak i Misiek Koterski spędzają razem weekend w luksusowym hotelu na Mazurach
Maja Chwalińska, fot. Forum.
Maja Chwalińska, fot. Forum.

Ile Maja Chwalińska zarobiła na Roland Garros?

Maja Chwalińska zrobiła milowy krok w swojej dotychczasowej karierze. Maja Chwalińska przez całą karierę zgromadziła ok. 750 tys. euro, czyli około 3 mln zł. Awans do finału Roland Garros 2026 już zapewnił jej ogromne pieniądze, ale stawka decydującego meczu jest jeszcze wyższa.

Maja Chwalińska za swój udział w turnieju otrzyma oficjalnie 1,4 mln euro, czyli około 6 mln zł. Jednak po odliczeniu podatków obowiązujących we Francji realna kwota wyniesie około 770 tys. euro, czyli ok. 3 mln zł.

Maja Chwalińska już teraz osiągnęła finansowy przełom w karierze, a sam udział w decydującym spotkaniu gwarantuje jej największą wypłatę w dotychczasowych startach. Od tego momentu nie będzie musiała się martwić o nocleg na kolejne dni w następnych turniejach.

Maja Chwalińska podczas jednego turnieju w Paryżu zarobiła dwa razy więcej pieniędzy niż przez całą swoją karierę.

A warto przypomnieć, że podczas turnieju dochodziło do tak skrajnych sytuacji, że po awansie do kolejnych rund sztab nie miał funduszy na przedłużenie drogich hoteli w Paryżu, ponieważ premie z turniejów wielkoszlemowych są wypłacane dopiero po zakończeniu imprezy. Ale mimo trudnej sytuacji finansowej, Maja nie poddawała się i szła po spełnienie marzeń.

Spore zainteresowanie kibiców i mediów wzbudził także strój Mai, która podczas swoich występów w drodze do finału wielkoszlemowego turnieju Roland Garros, samodzielnie dobierała garderobę, przez co w każdym meczu potrafiła zaprezentować się w kompletach od zupełnie innych marek. Wynikało to z faktu, że nie posiada stałego sponsora odzieżowego.

W związku z tak dobrym udziałem w Roland Garros pojawiła się możliwość starania się o dziką kartę w Wimbledonie. Menadżer tenisistki w wywiadzie wyznał:

Wypełniliśmy wniosek, napisalismy już pisamo z polskim związkiem. Więc czekamy na jakąś odpowiedź. Uchuchimiliśmy wszystkie możliwe kanały. Więc wierzymy, że się uda. – powiedział.

13 czerwca 2026 roku nastąpi oficjalne ogłoszenie decyzje dotyczące przyznania dzikich kart do tegorocznej drabinki głównej Wimbledonu.

Zobacz więcej: Majątek Ireny Eris robi wrażenie. Tak powstało kosmetyczne imperium warte 609 mln zł
Maja Chwalińska, fot. Forum.
Maja Chwalińska, fot. Forum.

Przemowa Mai Chwalińskiej po rozegranym finale

Podczas przemówienia po finale Roland Garros 2026 Maja Chwalińska nie tylko rozbawiła, ale i wzruszyła obecną tam publiczność, łącząc ogromną wdzięczność z poczuciem humoru.

Dzień dobry wszystkim. Przede wszystkim gratulacje dla Mirry, jesteś niesamowitą tenisistką. Jesteś taka młoda i taka utalentowana. To jest takie wkurzające. Gratulacje dla Ciebie, dla twojego teamu za niesamowita robotę wykonaną. I życzę ci wszystkiego najlepszego w przyszłości.

Dziękuje wszystkim, którzy sprawiają, że ten turniej jest możliwy do  rozegrania i, że jest wyjątkowy. Amelie dziękuje ci, że się nami opiekujesz. Podziękowanie dla francuskiej Federacji Tenisowej. Dziękuje Mariusz, że tutaj jesteś z nami. Właściwie mówiłam Amelie kilka dni temu, że oglądałam stare klipy, kiedy grałyście tutaj. Więc to jest dla mnie taki moment uszczypnijcie mnie, czy to się naprawdę dzieje. Jestem bardzo wdzięczna, że tu jestem. Dziękuje wszystkim wolontariuszom, dzieciom do podawania piłek, sędziom liniowym. Przepraszam, jeśli o kimś zapomnę, ale musicie mi wybaczyć jest bardzo dużo myśli w mojej głowie.

Maja nie zapomniała także o najbliższych oraz kibiców.

Dziękuje oczywiście mojemu teamowi, mojej rodzinie. Dziękuje, że jesteście ze mną. Wiem, że nie jestem łatwą osobą do wytrzymania czasami, ale dziękuję, że jesteście ze mną, że pracujecie ze mną każdego dnia. I tak będę próbowała cały czas robić to, co umiem jak najlepiej potrafię. Chciałabym podziękować wszystkim kibicom, którzy dzisiaj przyszli, ale nie tylko dzisiaj. Przez te trzy tygodnie, dziękuję za wspieranie mnie. Naprawdę czułam waszą miłość, jestem bardzo bardzo wdzięczna.

Chwalińska zwróciła się także do kibiców, przepraszając, że  jej dzisiejszy mecz nie należał do największych widowisk. Dodała z uśmiechem:

Szkoda, że nie zobaczyliście dzisiaj lepszego mecz, ale Mirra była dzisiaj po prostu dla mnie za dobra. Więc to jest jej wina.  Ja dałam z siebie wszystko, przepraszam. Dziękuje bardzo, na pewno nie zaponę tych trzech tygodni. Paryż na zawsze będzie w moim sercu. Dziękuję.

Zobacz więcej: Maja Chwalińska pokazała klasę w finale Roland Garros! Dziękujemy za wspaniałe emocje!
M. Andreeva, fot. Forum.
M. Andreeva, fot. Forum.
Maja Chwalińska w finale French Open 2026, fot. Instagram
Maja Chwalińska w finale French Open 2026, fot. Instagram.
Maja Chwalińska, Iga Światek, fot. Facebook
Maja Chwalińska, Iga Światek, fot. Facebook.
Maja Chwalińska i Iga Świątek fot. AKPA
Maja Chwalińska i Iga Świątek fot. AKPA.
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Aco ta ruda k raz ibi ser d cywilizacje danych kursu? Nie informacje aga. Aby dnia z nocą a ja tu niestety? My ja nie ma więc iść k?