Andziaks spełniła swoje wielkie marzenie. Zabrała całą rodzinę do Disneylandu!
Angelika Trochonowicz i Łukasz Trochonowicz, znani bardziej jako Andziaks i Luka ze swoją ekipą odwiedzili Disneyland w Paryżu. Chętnie podzielili się rodzinnymi kadrami z obserwatorami.
Andziaks swój wpis na Instagramie mówiący o pobycie w Disneylandzie opatrzyła opisem:
Marzenie z dzieciństwa spełnione – napisała Andziaks na Instagramie.
Na profilu influencera również nie zabrakło pamiątkowych kadrów z wycieczki do Disneylandu. Do relacji z wyjazdu dodał sentymentalny wpis:
Pamiętam jak miałem 6 lat i mama zabrała mnie do Disneylandu 🥹
Dzisiaj jesteśmy tutaj z naszymi dziećmi i kocham ten moment.
Andziaks i Luka są jednymi z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnymi twórcami internetowymi w Polsce. Od lat tworzą zgrany duet, publikując codzienne vlogi na kanale YouTube Andziaks, w których pokazują swoje prywatne życie, luksusowe podróże oraz perypetie rodzinne.
Nie mogło więc zabraknąć relacji z takiej wycieczki.
Swój pobyt w Disneylandzie Andziaks rozpoczęła od wizyty na kolejce górskiej. Na zamieszczonej przez nią relacji widzimy ile ta atrakcja sprawiła jej radości.
Kolejnym ważnym i obowiązkowym punktem na mapie parku rozrywki był Dom strachów.
Andziaks nie omieszkała zamieścić w relacji swojego męża. Jak można zauważyć Luka jest lekko przerażony tą atrakcją.
Patrząc na atrakcje z Domu strachów, można stwierdzić, że faktycznie LUka miał powody do strachu.
Chociaż nie każda niespodzianka w tunelu wyglądała na straszną, ale kto wie. Pozory mogły mylić.
Andziaks i Luka są rodzicami dwójki dzieci. Para doczekała się córki Charlotte i syna Franco. Nie mogło więc ich zabraknąć w miejscu, które jest rajem przede wszystkim dla dzieci, ale także i dla dorosłych.
Na jednej z relacji można zauważyć także samą Andziaks na kultowej karuzela Mad Hatter’s Tea Cups, czy Filiżankach Szalonego Kapelusznika – inspirowanej Alicją w Krainie Czarów.
Najpopularniejszą i najbardziej spektakularną nocną atrakcją z fajerwerkami w paryskim Disneylandzie jest pokaz Disney Illuminations, która odbywa się przed zamknięciem parku.
Andziaks opatrzyła go opisem:
Całe to show przepłakałam.
Z wrzuconej przez nią relacji można wywnioskować, że widowisko rzeczywiście zrobiło na niej ogromne wrażenie. Ze łzami w oczach spogląda na swoją córkę Charlie.
W rodzinnym albumie nie mogło zabraknąć pamiątkowego zdjęcia taty z dziećmi. Trzeba przyznać, że Charlotte i Franco to prawdziwe słodziaki.