Deynn znów pod ostrzałem po ,,aferze arbuzowej”. Nowe nagranie z wakacji zaniepokoiło internautów
Marita Surma i Daniel Majewski polecieli do Grecji z trzymiesięcznym synkiem Romeo. Choć miały to być rodzinne wakacje marzeń, fani ponownie dopatrzyli się niepokojących zachowań. Po aferze z arbuzem i locie prywatnym jetem, teraz w centrum uwagi znalazło się nagranie, na którym influencerka „podrzuca” dziecko w rytm muzyki.
Deynn i Daniel Majewski na pierwszych wakacjach z synkiem! Polecieli prywatnym odrzutowcem
Deynn i Majewski znów pod ostrzałem. Po „aferze arbuzowej” internauci krytykują kolejne nagranie z wakacji
Deynn i Daniel Majewski od momentu narodzin syna dzielą się każdą chwilą swojego nowego życia jako rodzice. Trzymiesięczny Romeo towarzyszy im dosłownie wszędzie — również podczas luksusowych wakacji w Grecji. Para nie zrezygnowała z dokumentowania codzienności w social mediach, ale ich posty coraz częściej wywołują kontrowersje.
Najnowszą burzę w sieci rozpętało nagranie, na którym widać, jak Marita potrząsa Romeo, trzymając go pod pachami, w rytm muzyki. Całość została podpisana żartobliwie: „DJ The Mini też pomaga tatusiowi, żeby szybciej skończył ”.
Choć wielu fanów uznało to za nieszkodliwą zabawę, część internautów wyraziła poważne zaniepokojenie.
Daniel Majewski karmi 4-miesięczne dziecko arbuzem. W sieci zawrzało
„Czy to aby bezpieczne?”, „3-miesięczne dziecko i takie ruchy?”, „To już nie jest śmieszne” — komentują użytkownicy, którzy przypominają o zagrożeniach związanych z tzw. zespołem dziecka potrząsanego (SBS).
To już kolejna drama z udziałem tego duetu. Kilka dni wcześniej internet zawrzał, gdy Majewski pokazał nagranie, na którym Romeo je… kawałek arbuza. W sieci rozgorzała dyskusja o rozszerzaniu diety niemowlaka, a Onet poprosił nawet o komentarz pediatrkę z wieloletnim doświadczeniem, która zaleciła większą ostrożność i rozwagę.
Kontrowersje wywołała też decyzja o locie na wakacje prywatnym odrzutowcem. Internauci zarzucili parze oderwanie od rzeczywistości i próbę lukrowania macierzyństwa. Deynn odpowiedziała ostro, pytając:
Muszę jeść suchy chleb, żeby was zadowolić?
Mimo fali krytyki, para nie zamierza zwalniać tempa. Wręcz przeciwnie – z każdym kolejnym nagraniem jeszcze bardziej angażują swoją społeczność. Czy to świadome budowanie zasięgu, czy po prostu bycie sobą w świecie social mediów – jedno jest pewne: o Deynn i Majewskim i ich. podejściu do rodzicielstwa jeszcze długo będzie głośno.
Co Wy myślicie o takiej ,,zabawie” z 3- miesięcznym dzieckiem?
![]()





Ludzie… Pozwólmy dzieciom być dziećmi, a rodzicom rodzicami. Dlaczego nikt nie zajmie się sobą, tylko włazi ze swoją opinię tam gdzie nie jest potrzebny. Potrzebujecie się wtrącić? To wracajcie się tam gdzie to faktycznie jest potrzebne , tam gdzie jest przemoc wobec dzieci i alkohol, tam będziecie bardziej potrzebni.
Oni sa patologiczni!!!!
Że też nie ma nikogo, kto by to dziecko uchronił przed tą patologią…
Też tak potrząsałam moimi dziećmi i nic im nie jest! 😂 teraz mają swoje dzieci i też tak robią 😅😁
Brawo !!!!! dobrze sobie radzą ja też tak potrząsałam w rytm muzyki