Dla wielu decyzja Kate Middelton jest szokująca

2-23-R1 2-23-R1

Zatrudniasz nianie? – ŹLE, nie zatrudniasz? – też ŹLE. Internautom nie dogodzisz.

Magazyn Hello uprzejmie donosi, że Kate Middleton (33 l.) i jej mąż nie zamierzają zatrudnić niani do pomocy nad ich drugim dzieckiem.

Jako świeżo upieczeni rodzice książę i księżna pragną cieszyć się obecnością dziecka i wziąć na siebie wszystkie konsekwencje związane z jego przyjściem na świat. Dlatego nie planują zatrudniać niani czy pielęgniarki – przeczytamy w magazynie.

Oczywiście rodzice nie pozostaną bez pomocy. Księżnej, której poród wyznaczony jest na kwiecień, będzie pomagała jej mama, Carole. Pani Middleton była przy córcecórce, gdy na świat przyszedł jej pierwszy synek, książę Jerzy.

Zdziwieni?

A jak na imię będzie miał drugi potomek książęcej pary? Zobaczcie: Jak księżna Kate da na imię swojemu drugiemu dziecku?

Dla wielu decyzja Kate Middelton jest szokująca

Dla wielu decyzja Kate Middelton jest szokująca

Dla wielu decyzja Kate Middelton jest szokująca

Dla wielu decyzja Kate Middelton jest szokująca

   
39 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

taa, a świstak siedzi …

Ma rację.Nikt nie zastąpi mamy czy taty.

Do wszystkich blachar moje drogie jak chcecie byc odpicowanymi mamusiami od swieta to dajcie dzieciaka do domu dziecka panstwo wam za darmo wychowa a wy bedziecie na swieta zabierac po co sie przemeczac a teraz zdradze wam pradawna tajemnice otoz dzieckiej trzeba sie zajmowac jesli to dla was zbyt duza trauma to nie miejcie dzieci

huj wam do tego poloki

w ostatnim czasie kozaczek schodzi na psy! chodzi o tytuły, które mają zbudzać sensacje a są po protu śmieszne! “szokująca decyzja Kate” – niezatrudnienie niani. cała Wielka Brytania musi być zaszokowana!

[b]gość, 22-02-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 21:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 21:22 napisał(a):[/b]Byc z dzieckiem. Moje najwieksze szczescie. Z dwojka- podwojne.A z trójką- istne piekiełko ;)… Ale nie zamieniłabym tego piekiełka na żadne niebo :Dz[/quote]Hihi fajnie,gratuluję dzieciaczków i podejscia;-)[/quote]haha. przedostatni komentarz genialny:) sama nie mam dzieci i dobrze mnie z tym. ale jestem w stanie zrozumieć, że dla niektórych dzieci to całe życie.

[b]gość, 22-02-15, 21:22 napisał(a):[/b]Byc z dzieckiem. Moje najwieksze szczescie. Z dwojka- podwojne.A z trójką- istne piekiełko ;)… Ale nie zamieniłabym tego piekiełka na żadne niebo :Dz

[b]gość, 22-02-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.[/quote]zapominasz, moja droga, ze teraz ludzie zrobili sie wygodni, i te babcie, ciotki i rodzenstwa niespecjalnie chca pomagac, bo “maja swoje zycie”. ja np. chetnie bym korzystala z pomocy babci – ale ma “swoje zycie” i w ciagu roku do dziecka przyjechala 4 razy.[/quote][/quote]Nie chce mi się wierzyć że nikt ale to zupełnie nikt nawet ojciec dziecka nie chce z nim pobyć godzinkę raz na jakiś czas oprócz Ciebie. Pachnie mi to kolejna wymówką.[/quote]Przecież nie pisałam nic o ojcu dziecka,on akurat zostaje.pisalam o babci. Babci.

[b]gość, 22-02-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.[/quote]zapominasz, moja droga, ze teraz ludzie zrobili sie wygodni, i te babcie, ciotki i rodzenstwa niespecjalnie chca pomagac, bo “maja swoje zycie”. ja np. chetnie bym korzystala z pomocy babci – ale ma “swoje zycie” i w ciagu roku do dziecka przyjechala 4 razy.[/quote][/quote]Nie chce mi się wierzyć że nikt ale to zupełnie nikt nawet ojciec dziecka nie chce z nim pobyć godzinkę raz na jakiś czas oprócz Ciebie. Pachnie mi to kolejna wymówką.[/quote]Przecież nie pisałam nic o ojcu dziecka,on akurat zostaje.pisalam o babci. Babci.

[b]gość, 22-02-15, 21:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 21:22 napisał(a):[/b]Byc z dzieckiem. Moje najwieksze szczescie. Z dwojka- podwojne.A z trójką- istne piekiełko ;)… Ale nie zamieniłabym tego piekiełka na żadne niebo :Dz[/quote]Hihi fajnie,gratuluję dzieciaczków i podejscia;-)

[b]gość, 22-02-15, 10:51 napisał(a):[/b]Dokładnie to samo deklarowali przy pierwszym dziecku i szybko wymiękli.Swoją drogą zastanawia mnie, jak szybko rozpieszczonym ludziom siada motywacja. Nie byli w stanie ogarnąć jednego dziecka! Fakt: stać ich — mogli zatrudnić sztab nianiek. Ale czemu ten argument finansowy przeważa nad wszystkimi innymi? Czemu nie chcą wychować SWOJEGO dziecka, tylko dziecko niani? Bo ich stać? Reszta nieważna?Co ty opowiadasz? Przeciez ci ludzie maja prace, ich praca polega na bywaniu. Zreszta william musi tez siedziec w wojsku przy helikopterach. Wiec co? Kate musi isc na jakis raut i dzwonia po prababcie Elzbiete, bo siedzi w domu to sie wnuczkami zjamie? Przeciez ten dzieciak bedzie mial i nianie i ochroniarza i pewnie sekretarza. Ludzie, czy wy jestescie naprawde tak naiwni?? Przeciez taka rodzina krolewska ma wkolo sienie mnostwo ludzi do pomocy. Kate nie musi sprzatac, gotowac, dzieckiem tez nie musi sie zajmowac 24 h, bo ma inne zobowiazania i tez normalnie se chce odpoczac. Naiwnosc komentujacych jest niedorzeczna.

[b]gość, 22-02-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.[/quote]zapominasz, moja droga, ze teraz ludzie zrobili sie wygodni, i te babcie, ciotki i rodzenstwa niespecjalnie chca pomagac, bo “maja swoje zycie”. ja np. chetnie bym korzystala z pomocy babci – ale ma “swoje zycie” i w ciagu roku do dziecka przyjechala 4 razy.[/quote][/quote]Nie chce mi się wierzyć że nikt ale to zupełnie nikt nawet ojciec dziecka nie chce z nim pobyć godzinkę raz na jakiś czas oprócz Ciebie. Pachnie mi to kolejna wymówką.[/quote]Niektórzy nie doceniają tego co mają. Otóż mi nie ma kto zostać z dzieckiem. Moi rodzice mieszkają 200 km ode mnie. Teściówie i ex małżonek jeszcze dalej. Nie mam babci, sąsiadki, koleżanki itd . Praca dom praca dom.

Piekna kobieta z klasa, sympatyczna, wspzniala.

Przy pierwszym dziecku też była ta sama gadka. Nacieszyli się z miesiąc-dwa, a jak szkrab dal im w kość, to szybko szukali niani.

Byc z dzieckiem. Moje najwieksze szczescie. Z dwojka- podwojne.

Dlaczego pustaki z kozaka nie podaja jej aktualnego nazwiska? Nie nazywa się już Middleton.Zatrudni czy nie, jej sprawa. Nie prowadzi aż tak wyczerpującego życia towarzyskiego, jak najbardziej da radę. A podczas nielicznych podróży czy eventów pomoc najbliższych wystarczy. Poza tym nie rozumiem, czmu jakiś zafajdany kozak cytuje brytyjski szmatławiec? Cóż to za źródło informacji? Na tym portalu to chyba same nastolatki piszą, bo żadnej to wartości dziennikarskiej nie posiada, a jedynie zrzynają ploty z bylekąd.

[b]gość, 22-02-15, 15:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.[/quote]zapominasz, moja droga, ze teraz ludzie zrobili sie wygodni, i te babcie, ciotki i rodzenstwa niespecjalnie chca pomagac, bo “maja swoje zycie”. ja np. chetnie bym korzystala z pomocy babci – ale ma “swoje zycie” i w ciagu roku do dziecka przyjechala 4 razy.[/quote][/quote]Nie chce mi się wierzyć że nikt ale to zupełnie nikt nawet ojciec dziecka nie chce z nim pobyć godzinkę raz na jakiś czas oprócz Ciebie. Pachnie mi to kolejna wymówką.

Bo pierwsza niania będzie opiekować się dwójką dlatego nie biorą drugiej do drugiego.

[b]gość, 22-02-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.[/quote]zapominasz, moja droga, ze teraz ludzie zrobili sie wygodni, i te babcie, ciotki i rodzenstwa niespecjalnie chca pomagac, bo “maja swoje zycie”. ja np. chetnie bym korzystala z pomocy babci – ale ma “swoje zycie” i w ciagu roku do dziecka przyjechala 4 razy.[/quote]

taaa , wierzcie magazynom haha

[b]gość, 22-02-15, 13:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.[/quote]zapominasz, moja droga, ze teraz ludzie zrobili sie wygodni, i te babcie, ciotki i rodzenstwa niespecjalnie chca pomagac, bo “maja swoje zycie”. ja np. chetnie bym korzystala z pomocy babci – ale ma “swoje zycie” i w ciagu roku do dziecka przyjechala 4 razy.

[b]gość, 22-02-15, 15:20 napisał(a):[/b]To ty sobie zrobiłaś dziecko, a nie jego babcia czy ciocia, więc się nim zajmuj lub kogoś do pomocy wynajmij, a nie wymagaj od rodziny, że będzie się opiekować twoim dzieckiem.pewnie ze sie zajmuje swoim dzieckiem. Nie wymagam od rodziny, zeby dziecko u nich ciagle przeybywalo, chodzi o pare godzin raz na tydzien lub 2 tygidnie. Jsli dziadek lub babcia chce byc DZIADKIEM lub BABCIA nie tylko z nazwy, to MUSI ten czas z dzieckeim spedzac. Ja pozniej nie bede synowi kazac: to jest babcia, masz ja kochac. Na milosc dziecka tez trzeba zasluzyc. Wiec tak, uwazam, ze dziadkowie powinni zajmowac sie swoim wnukiem, zabierac na spacer, na lody itp. Jesli takie spotkania sa 4 razy do roku, to dziecko nic z nich nie wynosi i ledwo te babcie pamieta. Pomijam juz fakt, ze praktycznie kazdy ze starszego pokolenia korzystal z pomocy swoich krewnych, tylko teraz sami tego nie chca pamietac,bo teraz jest taka moda – spotykac sie tylko na swieta.

To ty sobie zrobiłaś dziecko, a nie jego babcia czy ciocia, więc się nim zajmuj lub kogoś do pomocy wynajmij, a nie wymagaj od rodziny, że będzie się opiekować twoim dzieckiem.

Ona jest kontrowersyjna

Nie sprząta, nie gotuje, nie pierze, nie robi zakupów… Obowiązki dworskie nie sa chyba aż tak bardzo absorbujące. Jak musi się stawić “w pracy” na pewno ma pomoc do opieki nad potomstwem. Dobrze o niej świadczy, że w tej sytuacji nie wymiguje się od obowiązków macierzyńskich.

[b]gość, 22-02-15, 11:58 napisał(a):[/b]Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.Też jestem tego zdania. Jak można to trzeba korzystać z pomocy. Kiedyś dzieci były wychowywane przez całą rodzinę babki ciotki kuzynki starsze rodzenstwo kto mógł pomagał i jakoś dziecko nie tracilo więzi z matką czy z ojcem. Ale teraz jest moda na matkę polke brudaśnice co swoje lenistwo usprawiedliwia dzieckiem i specjalnie uzależnia dziecko od siebie np. nie zostawiając nawet na 5 minut z babcia czy kimkolwiek niby dla jego dobra. A tak naprawdę chodzi o to żeby dzieciak wył jak ich nie ma bo wtedy jest wytłumaczenie dlaczego nie wracają do pracy czy do normalnego życia. I dodatkowo uzależniają niezdrowo dzieciaka od siebie. Żal i wstyd a wszystko pod przykrywką dobra dziecka które potem boi się własnego cienia jak nie ma mamusi.

[b]gość, 22-02-15, 09:54 napisał(a):[/b]Taa nie zatrudni niani przez pierwszy tydz, pozniej niania 24/7skoro stac ich to czemu maja nie korzystac?

Pięknie wygląda na ostatniej okładce 😉

Pani Middleton była przy córcecórceAha

Jak kogoś stać to niech wynajmuje nianię, takim dzieckiem trzeba się zajmować 24h na dobę, nic się nie stanie jak kilka godzin posiedzi z nianią. Przecież szkoda marnować sobie życie i tracić czas na bezsensowne uwiązanie do dzieciaka. Krzywda się nie stanie jak ktoś inny zmienić pampersa.

Dokładnie to samo deklarowali przy pierwszym dziecku i szybko wymiękli.Swoją drogą zastanawia mnie, jak szybko rozpieszczonym ludziom siada motywacja. Nie byli w stanie ogarnąć jednego dziecka! Fakt: stać ich — mogli zatrudnić sztab nianiek. Ale czemu ten argument finansowy przeważa nad wszystkimi innymi? Czemu nie chcą wychować SWOJEGO dziecka, tylko dziecko niani? Bo ich stać? Reszta nieważna?

debilny artylul ,widac ze nie macie tamatow do pisania .kretynizm

No i super

Taa nie zatrudni niani przez pierwszy tydz, pozniej niania 24/7

ale bzdura…

Akurat…wczesniej pisali ze mieli sami się zajmować tym malym a potem ze jednak pomaga im naiania Williama…potem jeszcze ktoś itd

fajnie bedzie miala parkę

Jaki nagłówek. Haha niby po co Jej niania? Nie poradzi sb przy dwójce dzieci ze niby nianie musiałaby miec? Nie którzy maja piątkę dzieci i muszą udać sb radę bez nian babć itd i do tego jeszcze pracują więc kozak nie rób z niej bohaterki

No faktycznie zasługuje na Nobla