Doda z okazji rocznicy ślubu wybrała się z mężem – Emilem Stępniem na wakacje. Niestety po wylądowaniu spotkała ich niemiła niespodzianka. Oczywiście artystka podzieliła się historią na instastories. Wyjaśnia, że obiecała swojemu mężowi, że zabierze go do miejsca, w którym on nigdy nie był, a ona już bywała.

Doda na wakacjach

Doda uważa, że była ofiarą ataków seksistowskich: Wyzywają mnie od blachary służącej do jednego

Ponieważ jest bardzo wierzącą osobą, zależało mi na tym, żeby być w Jerozolimie. Wszystko załatwiłam, bardzo się cieszyliśmy, że lecimy do Izraela, że pokażę mu wszystkie miejsca, które znam. Mało tego, powiedział, że pierwszy raz nie będzie leżał na plaży, tylko że będzie zwiedzał i już nie może się tego doczekać

– opowiada Dorota.

Niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem. Po wylądowaniu w Jerozolimie już w taksówce, kiedy powiedzieli kierowcy adres hotelu, dowiedzieli się, że tego hotelu nie ma w Izraelu tylko w Jordanii.

Doda w końcu to powiedziała: Nie chcę mieć dzieci

Więc jesteśmy teraz, oprócz tego, że w du..e, po całej nocy szukania najbliższego hotelu w Izraelu, który będzie przy strefie granicznej z Jordanią, jesteśmy właśnie w hotelu i czekamy w kolejce. Ja naprawdę nie wiem, jak to się stało Emil

– powiedziała na instastories Doda.

 

 

doda5
doda4
doda3
doda
Wyświetl ten post na Instagramie.

@szymonkos 📸

Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen)