Dominika Gwit pokazuje, co jest jej żywiołem (FOTO)

dominika-gwit-g-R1 dominika-gwit-g-R1

Dominika Gwit (28 l.), która przez wiele miesięcy “okupowała” czołówki portali o gwiazdach z powodu dramatycznej metamorfozy, a następnie powrotu do formy “sprzed”, powoli wycisza wokół siebie temat porównywania starych i nowych zdjęć.

Zobacz: jak uniknąć efektu jojo

Fakt, Gwit padła ofiarą efektu jojo. Nie ma chyba jednak powodu “męczyć” dłużej tego tematu. Aktorka wróciła do dawnych kształtów, nie odebrało jej to jednak ani odrobiny talentu, ani charakteru. Dominika dzieli swój czas między pracę a przyjemności – na przykład chwile spędzane z przyjaciółmi.

Wiele postów na Instagramie gwiazdy udowadnia, że Gwit ma masę znajomych. Zawsze uśmiechnięta, pogodna, przyciąga do siebie ludzi.

I za to kochają ją nie tylko przyjaciele, ale i fani.

Wczoraj, przy okazji konferencji promocyjnej Singielki, aktorka wrzuciła na Instagram fotkę z ekipą serialu.

Czytaj też: Szok! Khloe Kardashian miała raka! To dlatego tak schudła?!

A to jest moje najulubieńsze!!! @singielkatvn #kocham #ten #serial #oglądajcienas #juzod1wrzesnia – napisała Dominika.

Aktorstwo i ludzie – to chyba dwie największe pasje aktorki.

Będziecie oglądać Dominikę i resztę ekipy w nowych odcinkach serialu?

A to jest moje najulubieńsze!!! @singielkatvn #kocham #ten #serial #oglądajcienas #juzod1wrzesnia

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Dominika Gwit (@dominikagwit)

Dominika Gwit pokazuje, co jest jej żywiołem (FOTO)

Dominika Gwit pokazuje, co jest jej żywiołem (FOTO)

Dominika Gwit pokazuje, co jest jej żywiołem (FOTO)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

42 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No chyba jednak wpierdalanie jak widać na załączonych zdjęciach.

Bulimiczks

szczuplejsza zdecydowanie lepsza, a tak to taka maciora z niej

[b]gość, 25-08-16, 15:38 napisał(a):[/b]Może jest sympatyczna, miła itd. Ale całe to medialne przedstawienie o jej chudnięciu to cyrk. Najpierw wielka walka i porady jak schudnąć i utrzymać wagę. A teraz? Gadanie, że wcale dobrze nie jest być chudym i teraz czuje się sobą. Z pewnością to jest większa niż była przed odchudzaniem. Koniec końców tylko się ośmieszyła. Mogła poczekać i zobaczyć czy to utrzyma i wtedy dawać rady. Dokładnie. Hipokryzja. Swoją drogą, nie można by tak wyśrodkować? Niedowaga jest groźna tak samo jak nadwaga…

Przynajmniej potrafi się uśmiechać, a nie wydymać wary i robić sztuczne miny.

Po co zaczynała odchudzanie, skoro teraz pier..dzieli, ze gruba jest szczęśliwa? To wtedy chyba nie była skoro postanowiła się odchudzić????

Dziwna baba. Może przytyla, bo nie dostawala ról?

Może jest sympatyczna, miła itd. Ale całe to medialne przedstawienie o jej chudnięciu to cyrk. Najpierw wielka walka i porady jak schudnąć i utrzymać wagę. A teraz? Gadanie, że wcale dobrze nie jest być chudym i teraz czuje się sobą. Z pewnością to jest większa niż była przed odchudzaniem. Koniec końców tylko się ośmieszyła. Mogła poczekać i zobaczyć czy to utrzyma i wtedy dawać rady.

Wydaje się być ciepłą i przyjazną osobą, nie mi oceniać jej wahania wagi, ale zeby mówić o jakimś sporym talencie to bez przesady

tylko po co mówiła, że chudnie dla zdrowia, ponieważ jest w grupie osób zagrożonych różnymi chorobami wynikającymi z otyłości… :-/

ŻARCIE !!!!

[b]gość, 25-08-16, 09:10 napisał(a):[/b]wszedzie to bydlo wgapiajace sie w ekrany telefonow. ja pierdole,ludzie! porozmawiajcie ze soba na zywo,spotykajcie sie. kiedys telefon sluzyl do dzwonienia, teraz jest to glupia zabawka w rekach glupich ludzi.bydło? i ty chcesz pouczać ludzi? najpierw zajmij się sobą i swoim stosunkiem do drugiego człowieka. nadużywaie smartfonów jest jakimś problemem, ale nie wiekszym niz kompletny brak szacunku wobec innych, a takich postaw teraz niestety coraz więcej.

To jest bulimia

“Dominika Gwit pokazuje, co jest jej żywiołem Domyślacie się?”- kurde, a byłam pewna, że to będzie jedzenie.

Ile osób jest wstanie wstrzymać na restrykcyjnej diecie ? Mało kto… Wystarczy mniej jeść wiecej się ruszać.

[b]gość, 25-08-16, 09:55 napisał(a):[/b]Trochę jej nie rozumiem….jak schudła mówiła,że czuła się okropnie taką gruba,że bolał ją kręgosłup itd. Teraz gdy znów jest gruba narzeka,że okropnie jest być szczupłą:/. Dlaczego nie może być po prostu normalna,jak więksZość kobiet…ona jest albo szczupła bardzo albo bardzo gruba. A może by tak wyposrodkowac? Zastanowić się nad tym co dobre jest dla serca, wątroby i mózgu?to jest mechanizm obronny. oczywiscie, ze wolałaby byc szczuplejsza – moze niekoniecznie chuda, ale nie gruba. tylko że co ma zrobić, skoro nie panuje nad jedzeniem? pociąć sie? schować w kąt i płakać? korzyc przed ludzi przyznając, ze ten rok odchudzania, kiedy byla dumna ze swojej silnej woli i wynikow, sama wyrzuciła do kosza? lepiej przyjąc historie, ze wieksza waga jest dla niej lepszym wyjsciem, moze sama w koncu w to uwierzy, a jesli nie to przynajmniej wstyd przed swiatem mniejszy. za 2, 3 lata znow wezmie sie do odchudzania i albo powtorzy historie albo zrobi to mądrzej i z trwalszym efektem, czego jej życzę.PS zanim ktos zacznie po mnie jechac broniąc Dominiki – nie pisze tego w ramach hejtu tylko jako osoba, ktora sama przeszła podobna historie i zmaga sie do dzis z uzaleznieniem od jedzenia

[b]gość, 25-08-16, 09:20 napisał(a):[/b]Ona ma poważne problemy z jedzeniem. Ta głupia dieta Gacy wpędziła ją w kompulsy.Ciekawe jest to, że ten sam Gaca, którego tak promowano w telewizji śniadaniowej, wcale nie ma jakiejś świetnej sylwetki.

[b]gość, 25-08-16, 09:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-08-16, 09:10 napisał(a):[/b]wszedzie to bydlo wgapiajace sie w ekrany telefonow. ja pierdole,ludzie! porozmawiajcie ze soba na zywo,spotykajcie sie. kiedys telefon sluzyl do dzwonienia, teraz jest to glupia zabawka w rekach glupich ludzi.niestety,nie umiemy rozmawiac,nie ma o czym,nie ma z kim,telefon jest ucieczka z niesmialosci,z sytuacji krepujacych,jakis dziwny nawyk,kiedys byly papierosy teraz telefon,a w pociagu?niektorzy z sluchawkami gadaja do siebie,straszne czasy[/quote]mam gadac do obcych ludzi w autobusie? jak bede chciala pogadac ze znajomymi to sie z nimi spotkam i “porozmawiam na zywo”. wole sie wgapiac w telefon niz paplac o niczym z obcymi ludzmi.

[b]gość, 25-08-16, 09:10 napisał(a):[/b]wszedzie to bydlo wgapiajace sie w ekrany telefonow. ja pierdole,ludzie! porozmawiajcie ze soba na zywo,spotykajcie sie. kiedys telefon sluzyl do dzwonienia, teraz jest to glupia zabawka w rekach glupich ludzi.niestety,nie umiemy rozmawiac,nie ma o czym,nie ma z kim,telefon jest ucieczka z niesmialosci,z sytuacji krepujacych,jakis dziwny nawyk,kiedys byly papierosy teraz telefon,a w pociagu?niektorzy z sluchawkami gadaja do siebie,straszne czasy

Ona ma poważne problemy z jedzeniem. Ta głupia dieta Gacy wpędziła ją w kompulsy.

Trochę jej nie rozumiem….jak schudła mówiła,że czuła się okropnie taką gruba,że bolał ją kręgosłup itd. Teraz gdy znów jest gruba narzeka,że okropnie jest być szczupłą:/. Dlaczego nie może być po prostu normalna,jak więksZość kobiet…ona jest albo szczupła bardzo albo bardzo gruba. A może by tak wyposrodkowac? Zastanowić się nad tym co dobre jest dla serca, wątroby i mózgu?

Pewnie była na ostrej diecie i musiała odmawiać sobie wszystkiego, ale po jakimś czasie pękła. O ile nie ma się problemów zdrowotnych (hormony itd.) to warto zacząć od jedzenia regularnie małych porcji, potem odstawić cukier, ale też pozwolić sobie powiedzmy raz w tygodniu na grzeszki. Zacząć też powoli się ruszać. Nie wszystko na raz bo albo szybko zrezygnujesz albo jak się zaprzesz to i tak po pewnym czasie wrócisz do starych nawyków. Nie ma słowa dieta – to styl życia -jeśli ktoś traktuje dietę jak coś tymczasowego to zazwyczaj kończy się efektem jojo.Szkoda mi jej, nie wierzę, że jest szczęśliwa z powodu nadrobienia aż tylu kg.

Za dużo gadala o tym odchudzaniu… Wiedziałam że to się tak skończy!

Ta maciora cały czas siedzi w fastfoodach

[b]gość, 25-08-16, 00:22 napisał(a):[/b]Jak można tak szybko, aż tyle przytyć?:/ przechodziłam sama na kilka diet i zawsze mi jakiś zdrowy nawyk został. A to chipsy odpadły, a to słodkie napoje. Ona musiała schudnąć a potem chyba rzucić się na wszystko co niezdrowe i tuczące.mozna, mi tez sie zdarzylo raz. schudlam do bardzo niskiej wagi w bardzo niezdrowy sposob, a jak juz fizycznie nie bylam w stanie tego wytrzymac, rzucilam sie na wszystko zeby sobie “zrekompensowac”. nie mysli sie wtedy logicznie. schudlam w sumie 34 kilo, a przytylam prawie 50. w bardzo krotkim czasie. odbilo sie to nie tylko na zdrowiu, ale i na psychice. dzisiaj po kilku latach mam zdrowa wage, odpowiednia do wzrostu, trybu zycia i potrzeb, i wiecej nie dam sie wkrecic w niezdrowe odchudzanie.

wszedzie to bydlo wgapiajace sie w ekrany telefonow. ja pierdole,ludzie! porozmawiajcie ze soba na zywo,spotykajcie sie. kiedys telefon sluzyl do dzwonienia, teraz jest to glupia zabawka w rekach glupich ludzi.

Nie powiem utyc jakieś 3 czy 5 kilo po diecie ok.ale żeby 50 kg!!!!!!! Boże ile ona jadła?

Oglądałam kiedys programy na TLC o otyłości i tam wyraźnie jest pokazane,ze tak jak jest uzależnienie od narkotyków czy alkoholu,może być również od jedzenia. Ma to różne podłoże,ale najcześciej emocjonalne. Dlatego uważam,że wyzywanie jej jest słabe, bo dziewczyna moze miec problemy.

Szkoda jej wysiłku i determinacji z jaką chudła.

[b]gość, 25-08-16, 07:56 napisał(a):[/b]żarcie jest jej pasjąTo sugerowal zaczepny tytul…

żarcie jest jej pasją

Wydaje się być sympatyczną babką, tylko te stylizacje są no cóż… kiepskie. Jest tyle fajnych blogerek plus size, które pokazują takie świetnie ciuchy ze szok, można naprawdę się zainspirować…

[b]gość, 25-08-16, 00:22 napisał(a):[/b]Jak można tak szybko, aż tyle przytyć?:/ przechodziłam sama na kilka diet i zawsze mi jakiś zdrowy nawyk został. A to chipsy odpadły, a to słodkie napoje. Ona musiała schudnąć a potem chyba rzucić się na wszystko co niezdrowe i tuczące.Ja również miałam bardzo dużo diet i zawsze one powodowały u mnie bardzo duży efekt jojo. Właśnie tak jak piszesz po diecie rzucałam się na wszystko czego nie jadłam na diecie bo mi się wydawało, że nie mogę np. słodycze. W końcu zamówiłam sobie jedzenie do domu 2200 kcal bo tyle mi dietetyk doradził. Powiedział, że jak chcę schudnąć to mam jeść, a nie głodzić się. Jedzenie było różnorodne i prawie codziennie było coś słodkiego. Schudłam i już od 3 lat mam rozmiar XS.

Jej żywiołem jest… jedzenie

[b]gość, 24-08-16, 23:45 napisał(a):[/b]MacioraA Ty suka

Dziewczyna zrobiłą sobie niepotrzebną krzywde. Juz chyba lepiej jakby nic wczesniej nie schudła. Zrzucenie tylu kg a potem powrót do powznej nadwagi bardzo rozciąga skórę. Rozumiem efekt jojo ale ona pisała ksiazke o odchudzaniu, podobno sie na tym zna.

Jak można tak szybko, aż tyle przytyć?:/ przechodziłam sama na kilka diet i zawsze mi jakiś zdrowy nawyk został. A to chipsy odpadły, a to słodkie napoje. Ona musiała schudnąć a potem chyba rzucić się na wszystko co niezdrowe i tuczące.

Jeszcze kilka miesięcy temy na wywiadzie z Jastrzębską była znacznie chudsza. Tyje w ekspresowym tempie. To jest straszne. Mówiła cały czas, że miała problemy zdrowotne, po czym wróciła do starej wagi “bo chuda nie była sobą”. No dla mnie to jest śmieszne. A jeśli chodzi o diete, to lażdy głupi wie, że jak wrócisz do starych nawyków to wrócisz do starej wagi. Moim zdaniem ta Pani najwidoczniej nie miała takiego zaparcia i niestety muszę to napisać, ale wygląda jak maciora.

tragicznie się ubiera

Zupełnie nie rozumiem nachalnej promocji tej pani i nie ma to nic wspólnego z jej tusza, nie jest ani aktorka, najwyzej amatorka i to raczej kiepska, ani pisarka… ot, celebrytka…

hipo spaślara

Maciora