Dominika Gwit pojawiła się na pokazie Marty Banaszek. Na tę okazję wybrała żółtą, luźną sukienkę z hiszpańskim dekoltem z gumką. Jej stylizacja wywołała burzę na portalach plotkarskich, a do nieprzyjemnych komentarzy postanowiła odnieść się sama Gwit.

Dominika Gwit zdradziła, jak wyglądały jej zaręczyny – coś poszło nie tak

Przyznała, że stylizacja szczególnie przypadła jej do gustu:

Czuję się BOSKO!!! […] Uważam, że wyglądam oszałamiająco!!!! a!!! A co!!! Witam jesień kolorami!!!❤❤🤗🤗😍😍😍 Całuję Was i życzę miłego wieczoru!

– napisała przy fotografii, na której pozuje w kontrowersyjnej stylizacji.

Nie wszyscy obserwujący zrozumieli tłumaczenia aktorki:

Pani Dominiko przepraszam ale…Może i kocha Pani samą siebie jaka jest teraz ale….może już wystarczy oszukiwania samej siebie że dopiero teraz fantastycznie się Pani czuje 🤔. Nie wierzę że nie ma Pani kłopotów z zoladkiem sercem i watroba. Nie wierzę!

– Dominika sama prosi się o te różne komentarze. Epatuje i prowokuje swoim wyglądem i opowieściami jak to jej dobrze z tą nadwagą. To jest dramat ,

– Nie wierze,ze mozna byc szczesliwym z taką wagą.

Na szczęście znaleźli się też obrońcy:

Uwielbiam Panią, sukienka obłęd 😍😍

– piękna kiecka!!!! ❤️👍

Internauci nie mają litości dla Dominiki Gwit. „Ciekawe, ile metrów kwadratowych materiału poszło…”

A Wam podoba się Gwit w żółtej sukience?